od miesiąca byłe ;-). na nowym pod nosem mam taki mini park , po zimie wyszła masakra. co ja mówie, po jakiej zimie, butelki to ludzie wywalają, nie zima.
ale samo osiedle jest mieszczańskie, cisz,a spokój, czasem tylko jakas młodzież i jest czysto. pomijając parczek, ale zobaczę, bo chyba zaczęli sprzątać, może dokończą?
starsznie mi ten syf przeszkadzał na poprzednim osiedlu (kilka miesięcy leżala deska klozetowa na trawniku, jka znikła, to długo nie trwało i pojawi się sam sedes! . Smierdzące ryby, szkło, itd - tego nie zliczę)