-
Posts
12216 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jusstyna85
-
[quote name='epe']Już do niej napisałam!;) Na razie nie widzę jej na dogo-poczekajmy,powinna się pojawić na wątku! Muszę wreszcie wyjść na zakupy:evil_lol: Ciotko Justyno- wierzę,że się uda-musi się udać! A temu właścicielowi życzę "bardzo fatalnych świąt":diabloti:[/quote] A ja bym mu najchętniej posłała zdjęcia z nowego domu z jakąś fajną adnotacją :)
-
[quote name='Isadora7']Jamnik w tytule tez przyciąga. Sorry [B]jusstyna85[/B] ale wkurzają mnie tkie mądrale jak ta pani, swoją droga to ona płaci podatek od tego co sprząta? Matko jak tu pomóc :([/quote] Na pewno przyciąga, tylko że Jaaga ogłaszała swoje tymczasowiczki i nie wpisywała żadnej rasy, stąd pewnie cisza... No widzisz jacy są ludzie...ja już sie przyzwyczaiłam.Pamietam jak przy 1. psie były potyczki,bo sugerowala mi, że musze płacić podatek,mimo że Aga była brana ze schronu z Rudy,a wtedy nie trzeba płacić... Moje psy chodzą w kagańcach:( Dinuś taki zły, że mnie omija z daleka :( nawet vetmedinu nie chce w niczym wziąć :( Po 15 00 pojedziemy do mmlasowice, nie mam wyboru :( zrobie też wyróżnione allegro,jak wróce...dodaam tam też 2. tymczasowiczke Pani Magdy ze schroniska w Rudzie-Nele...Ja tak patrze i sobie myśle,jakie one są podobne i czy przypadkiem to nie jej siostra.Sami popatrzcie.Ja mam słaby aparat i nie widać,ale mają takie same kolorystyczne rysy tutaj jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mama-z-z-3-szczeniaczkami-w-dt-potrzebne-wsparcie-124942/[/URL] [IMG]http://images25.fotosik.pl/299/945fb02d28da5d58med.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/409/406314a4960036f2med.jpg[/IMG]
-
5 lat w schron jego CIAŁKO tonie W RANACH- MA DOMEK W W-WIE
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
i jak? Gruby pojechał...? -
[quote name='epe']Ciotki kochane! Nie mogłam spać,tak myślę co by tu zrobić. Jeśli chodzi o kasę,to pomyślałam,że mogłabym wziąć kredyt,ale mam taki głupi układ w tym banku,że wzięta kwota musi być spłacona w terminie takim jak aktualny,który spłacam- czyli do X.09! Reasumując - mogę wziąć ok.2000,-czyli miesięczna rata wyniosłaby ok.150-180,- i na taką kwotę musiałaby być składka na dogo;) Najważniejszy byłby DT pooperacyjny!!! To większy problem niż kasa:-( Na dodatek idealnie byłoby znaleźć taki we Wrocławiu! Trzeba zacząć robić poszukiwania intensywne!;)[/quote] Elżbieto Ty to masz głowe :) Gdyby ktoś robił cegiełki na allegro,to bez problemu byłaby wypłacalność. Tylko ten DT...:( Shell,albo Schell proponowała tymczas dla 1 psiaka za 10 zł na dzień...
-
[quote name='Jaaga']Justyna, byłam pewna, ze ktos z ogłoszeń wczoraj zadzwoni. Jak dałam takie ogłoszenie o Damę, to miałam mnóstwo tel, a wczoraj cisza :shake:. Szkoda było tyle płacić. Jeszcze mam ogłoszenia w jarmarku, ale bedą dopiero we wtorek :roll:.[/quote] Pewnie wtedy wpisałaś mix husky? :) samo husky przyciąga :) Powiem Ci jak ją nazwał mój chłopak, troche sie zdziwisz...:) Otóż mała nazywa sie Jaga i reaguje na to :) nie ściągnął tego od Ciebie...moja sunia,która uwielbia jeść nazywa sie Aga...mała idzie w jej ślady, je dosłownie wszystko, nie trzeba nawet sprzątać :) do Agi dodał "J",jako że od Justyny i wyszła Jaga :) Mała miała dzisiaj wpadke z siku w nocy...nie wytrzymała.Martwie sie,bo teraz co 2 godziny musimy wychodzić na siku, sygnalizuje to płaczem.Boje sie, że przemarzła :( Inny DT sie nie znalazł, Gisic dzięki za chęć pomocy,ale 3 dni niewiele pomogą,jeśli mmlasowice weźmie ją na DT.Wiem, że ma mase psów i tot ylko z dobroci serca.Głupio mi,już 2. raz ratuje...odwieziemy ją dzisiaj,bo ja naprawde nie daje już rady.Noc to była tragedia- 3 psy w łóżku i ja,a co chwile rodzielałam je.Dinuś nie pozwoli, żeby spała na poduszce... a NAJLEPSZE- przyszła dzisiaj babka,która sprząta i pyta,czy zapłaciłam już podatek za nowego psa :)
-
Wrzucony do STUDNI W NYLONOWYM WORKU, MA DOM
jusstyna85 replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
On ma ciągle allegro,alegratke i jeszcze jakieś...nie ma jednak dodanych nowych zdj chyba...musze sprawdzić...gubie sie w tym... -
Romeo po 10 latach w schronisku MA WSPANIAŁY DOM.
jusstyna85 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Nikogo nie wzruszy Twoja historia? -
Depresja= Apatia, Smutek I Żal Staruszek Ze złamaniem-MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy czytaliście historie Morusa... Któż z nas nie słyszał o przemocy w rodzinie? Chyba każdy,a co się dzieje gdy rodzina ratuje się ucieczką ,a z oprawcą pozostaje tylko pies? Jego życie zamienia się w piekło. Tak było z naszym Morusem.Pan rzadko bywał trzeźwy, zapominał o podstawowych obowiązkach wobec psa.Pies często był zostawiany na dworze,bo pan o nim zapomniał,dożywiał się na pobliskich śmietnikach.Ale nie to było dla niego najgorsze,znacznie gorzej było gdy zapomniał go wypuścić z domu.Gdy właściciel wracał w środku nocy ,a psiak nabrudził w domu (nie umiał otwierać drzwi,ani korzystać z toalety),wtedy pan wpadał w furię i bił biednego Morusa czym popadło.Przecież nikomu się nie poskarży,nie pójdzie szukać pomocy, nie złoży doniesienia na policji. Cała złość pana spadała na psa.,a on co mógł na to poradzić, mógł jedynie czekać na ten ostatni miłosierny cios,który uwolni go od tej męki na zawsze. I któregoś dnia,Morus niemal przypłacił życiem ,kolejne bicie.Pan nie przebierając w środkach ,pobił go pogrzebaczem. Kość nie wytrzymała i pękła. Pies przez wiele dni wył z bólu, aż zawiadomili nas sąsiedzi którzy mieli dość wycia psa. Tylko dlaczego tak długo zwlekali? Dlaczego pozwolono temu psu tak długo cierpieć? Przecież on nic złego nie zrobił! W schronisku okazało się że kość już się zrosła, niestety krzywo i nic się już nie da z nią zrobić. Po jakimś czasie psiak doszedł do siebie, nawet zaczął okazywać radość, w jego przypadku schronisko stało się wybawieniem. Czy po takiej porcji krzywdy, ktoś zechce pokazać mu czym jest dom i własna kochająca rodzina.??? Pisała ją Kaa... allegro wyróżnione zrobie dopiero jutra, nie dam teraz rady.. -
Morwi- coraz gorzej z nim ;( ma wspaniały dom! :) ZA TM
jusstyna85 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morwisiu leć po szanse.... -
13-letni OWCZAREK - ZOSTAJE U WŁAŚCICIELI :))))
jusstyna85 replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Ciekawe co taka cisza wróży....:( -
[TG] Psie nieszczęścia - czy ktoś podaruje im dom? Możesz pomóc!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
ja tak sobie myśle,czy przypadkiem siostrą Neli nie jest ta sunia ode mnie,która pojedzie do Pani Magdy też...porównuje i coraz bardziej jestem pewna... -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jestem już.... Chcecie inny tytuł? wydaje mi sie, że lepszy bylby nowy watek,bo zrobi sie zamieszanie... Jaago robić? czy sama zrobisz? jeśli moje psy dadzą żyć tej suni,to będę mogła zrobić nawet rano...jeśli żadna ze stron nie zmądrzeje,to dopiero po odwiezieniu jej do DT... Twój i Wasz wybór... dołączyłam potrzebne wsparcie. -
Wszyscy się jej pozbyli. Kolejna byłaby "wrakiem"? MA DOM :)
jusstyna85 replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']Zuzia jest już wysterylizowana i nawet dobrze czuje się. Leży sobie w sypialni i nie zamierza wrócić pod drzwi. Chyba etap czuwania pod nimi skończył się.[/quote] Pewnie już zwątpiła, że zabiorą ją...:( -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dopiero teraz moge spokojnie wejść tutaj zmieniłam tytuł, napisałam na wątku ,gdzie sa dziewczyny z Krakowa poczekajmy i zaciskajmy kciuki -
Morwi- coraz gorzej z nim ;( ma wspaniały dom! :) ZA TM
jusstyna85 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morwiś ma ciagle 1 obserwatora...wydaje mi sie, że to jedna i ta sama osoba,bo od razu jak zakładam nowe,to pojawia sie -
MALUSZEK błąkał się po ruchliwym DWORCU! Prosi o domek!ma dom
jusstyna85 replied to Daria_13's topic in Już w nowym domu
Posty pomieszały sie kompletnie... -
[quote name='Dorothy']Rozmawialam dzis o nim z moim lekarzem. uwaza ze lekarz wydal taka diagnoze bo wzial pod uwage schroniskowe mozliwosci. Natomiast pies oddany prywatnie w rece ortopedy ma szanse na leczenie. Moznaby przede wszystkim zrobic dokladna diagnostyke,ktora jest droga, a na ktora schronisko nie stac. I dlatego lekarz powiedzial nie da sie. Brak porzadnej diagnostyki, zdjec rtg itd nie pozwolil lekarzowi na "pewniki" ale powiedzial ze uwaza ze szanse sa. Porzadny ortopeda moze moglby sie podjac operacji, ciecia szlifowania i srubowania kosci. Tylko trzeba bedzie mu duzo zaplacic. Podobnie za nastepujace po owej drogiej diagnostyce i drogiej operacji wizyty kontrolne co pare dni w lecznicy, kolejne przeswietlenia monitorujace przebieg zrastania kosci gdzies co trzy tygodnie, zmiany opatrunkow, podawanie lekow przeciwbolowych, przeciwzapalnych i kosciotworczych. To wszystko jest do zrobienia ale koszty sa olbrzymie, tak wiec ewentualny DT musi byc a/tego swiadomy, b/wspierany w ponoszeniu owych kosztow!! nie mozna komus wepchnac tego psa na DT i jak powiedzial lekarz "sam se to wlasciciel na swoja odpowiedzialnosc zrobi". To jest nierealne. To sa koszty rzedu poltora tysiaca conajmniej w samej lecznicy. Albo dwoch. Sama taka operacja srubowania lapy to kilkaset zlotych. Musicice zaproponowac jakis program wsparcia ewentualnego DT, jakies nie wiem, zbiorki bazarki allegra, inaczej kicha.[/quote] Dorothy ładnie to podsumowałaś... Można systematycznie robić cegiełki na allegro,poumieszczać na profilach na naszej klasie.Łatwiej jednak byłoby zebrać kase, gdyby był ten DT, a nie wiem czy ktokolwiek odważy sie :(
-
[quote name='Isadora7']Wierzę że domek szybko znajdzie, urocza jest. Łzy w oczach miałam jak czytałam o jej szukaniu pomocy. Wśród tylu ludzi żeby nikt nie zareagował. Wstyd dla ludzkiego rodzaju.[/quote] Ona zrobiła wrażenie nawet na moim chłopaku,a on to raczej nie wgłębia sie nigdy.Tym razem sam najchętniej by ją zatrzymał.Wiem, że ją zawiode jutro,ale wiem też że do lepszych rąk na Dt nie mogła trafić...:( Ona tak mi ufa :( Najszczęliwsze będą moje psy...