dZiewczyny udam że nie czytałam całego wątku.
A teraz o piesku... Iwonka, może go gdzieś jeszcze poogłaszać? Porób jeszcze foteczki jak możesz. Postaramy się maluchowi znaleźć coś.
Anka..kochana Ty moja..to jest nieaktulane. Mój mąz sięnie zgodił na tego typu wycieczki. Dlatego czekam na plan awaryjny Weszki. Ponoć ma coś w zanadrzu. i dziś nam go objawi.
Iwonka, a ile wy tam macie tyh psów? Co? Macie jakąś stronę? Albo Towarzstwo Opieki nad Zwierzętami?
Gdybyście mieli stronkę z przeddstawieniem psiaków, to można uruchomić wirtualne adopcje. Zawsze parę groszy wpadnie.
:angryy: Tu nie ma co mnie urabiać. Jak asię nie zorbiło prawa jazdy, to się jest zdanym na innych. :angryy:
Dlatego ja psiaka nie mam jak przewieźć. I nic na to nie poradzę. prawka w dwa dni nie zrobię.