Moje teksty nie przynoszą szczęścia... :razz:
Może Yona?
Ona ma największe doświadczenie.
Ale jeśli się nie zdecyduje to ja coś stowrzę. Jednak dopiero wieczorem. Bo teraz jestem w pracy.
no właśnie pomysłu nie mam. Bo ioim zdaniem jej potrzebny dom z podwórkiem, ogrodem i własną budą. Wtedy mogłaby się czuć bezpiecznie. A ja mieszkam w bloku. W mieszkaniu pewnie by się nie odnalazła.
Nie mówię tu tylko o siuu i kooo...ale o ciągłej obecności człowieka.