Jump to content
Dogomania

Hala

Members
  • Posts

    9365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hala

  1. Odpisala pani z okolic Lublina. Ona ma psa pasterskiego. i mieszka na wsi koło pięknych ponoć terenów łąkowo-nadrzecznych. Idę spać kochani...zmęczona jestem. Danka poszła na specer z suczkami. Ich gatki sie wyprały i teraz suszą. Jutro jedziemy do doktora. Trzymajcie za nas kciuki.
  2. dzwonił jakiś pan z Poznania..ponoć ma dom z ogródkiem. Chce suczki zobaczyć..ale wiele więcej nie powiedział. Ma sięodezwać na dniach. Tylko tyle mi opowiedział o sobie. No i że ma kota.
  3. Dzwonił własnie pan z Wałcza. Mówi, że ma dwa huski, samece. I jeździ z nimi w zaprzęgu. Pytał, czy nasze dziewczynki też by mogły? Ma duży kojec..ogrodzenie dla nich. Taki 15m na 10m. A w nim buda. Powiedziłam, że Olcia taka mała i nie wiem cy nada się do zaprzęgu. Pan z checią się spotka w przyszłą sobotę, abyśmy się wszyscy poznali i podjęli decyzję.Dzwoniłam też zaraz do pana doktora, co nasze dziewczynki leczy i opiekuje się nimi. Odradził danie ich do zaprzęgu. Olcia wg niego jest malutka i będzie się męczyła. A Carmen ma wadę serca.
  4. Sądzę że tak. Tylko mam nadzieję, że dziewczynce nie znudzi się towarzystwo starego, nieco strachliwego psa. Dusia może się okazać wspaniałą przyjaciółką, tylko trzeba z nią nieco pobyć i pogłaskać.
  5. Ja również witam wszystkich w piatkowe popołudnie.
  6. A my dziś po obiadku jedziemy z dziewczynami znowu nad jeziorko. Pomoczą łapki. Pewnie by się z checią wykąpały, ale nie mogą.
  7. Ale to wiesz, znaczy o dojrzałości tej pani, trzeba było napisać..nie, nie chcę psa i już.
  8. Własnie sama stwoerdziłam, że Fryciasta wyładniała...no no..Bianeczko...fiu fiu...
  9. Najlepiej podać numer telefonu do pani Oli ze schroniska. Ona od szczeniaczka zna Dusię. 603 545 654
  10. Dusia moim zdaniem do bloku się nie nadaje. Ona z pewnoscią wejdzie w najgłębszy kąt i tam sobie będzie siedziaął...chociaż, nie takie autystyczne przypadki widzielismy inabierały odwagi. Nie wiem czy będzie potrafiła zachować czystosć. W końcu nikt tego jej nie uczył. Karmiona jest takimi skrawkami miesa z marketów, suchej rarmy raczej nie dostają. Pieski żywia się głównie wędlinami, kiełbaskami, mielonym..takie mięsko. Dusia polubiła się z jedną suczką, Preguską i z nią mieszka w budzie. W żadne konflikty z innymi psami nie wchodzi. Jest bardzo grzeczna i spokojna. Trzeba pewnie będzie jej dużo czasu poświęcić na głaskanie i rozmowy, aby poczuła, że jest kochana przez człowieka. Z pewnoscią z checią zamieszka w miłej budzie na dworze, ze wzgledu na swe bujne, grube futro.
  11. Mam nowe wieści...pani z Mielca odmówiła adopcję. W sumie, to najbardziej poważne podejscie do sprawy psów jakie spotkałam w stosunku do naszych dziewczynek. Powiedziała, że nie jest w stanie z nimi trenować na rowerze. Jednak chwilę wcześniej zadzwoniła pani z okolic Lublina i powiedziała, że podobają jej się suczki. Ma już dwa psy, ale młode i samce. Ma dom z dużym ponoć terenem ogrodzonym .Mieszka na wsi blisko rzeki i tam często psacerują. Rozmowa była dosyć krótka, ponieważ jechałąm po Dankę na dworzec. Ale mam pani maila i zaraz do niej napiszę.
  12. jestem..jestem..co mogę więcej napisać?
  13. No ale komu wydać? Poważne 4 oferty...1. pan z Kaszub2. pani z Mielca...ale odpowie w sobotę.... 3.pani z Wawy...co ma kupić dom 4. 11latek z Zamoscia No i kogo mam wybrać?
  14. kolejny list pana z Kaszub:::::::::Tak mamy pieska małego i kota bardzo byśmy ich hcieli one by mieli unas dobrze.Szczepienia bymieli co 1 roktabletki na robaki by dostawali.
  15. Hej:)> Brat ma 11 lat obaj z tata kochaja zwierzatka. ma kota, chomika i konia. teraz po smierci kundelka lapy marzy o haskim...czemu? po prostu podoba nam sie ta rasa.a te dwie szczegolnie...potrzebuja rownie duzo ruchu jak i brat. woliera jest gotowa i duze ogrodzone podworze tak ze miejsca jest mnoistwo. na podworzu jest park zrobiony przez tate .mieszkamy na wsi i jest to niewielka miejscowosc. niedaleko sa lasy i laki.jesli tylko dogadamy sie w kwesti finansowej co do ich transportu to my jestesmy gotowi przyjac je z otwartym sercem i opiekowac sie najlepiej jak potrafimy. ja jestem w domu tylko w wekendy poniewaz pracuje w lublinie. ale pomoc wekendowa moge obiecac w ich pielegnacji.pozdrawiam wiec i czekam na odpowiedz pa:)
  16. dziś dostałam kolejny list d faceta..chłopaka z Lublina czy tam okolic.
  17. Witam wszystkich o poranku. Ja jadę do pracy, ale zostaje z dziewczynami Danka :). A co u tłuściutkiej? I kociaków?
  18. One najbardziej nieszczęśliwe są, jak wychodzimy z domu. Wtedy to siadają i po prostu zaczynają wyć. Nie wspomnę o rozdrapanych drzwiach..które znacie z wyglądu już. Jak wczoraj z Danką pojechaliśmy na obiadek to po powrocie niestety drzwi zastaliśmy dalej konsumowane. No ale taki ich urok. Co ja zrobię jak Danusia wyjedzie? :(
×
×
  • Create New...