Jump to content
Dogomania

Hala

Members
  • Posts

    9365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hala

  1. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/7985/img2332sk0.jpg[/IMG][/URL]Shot at 2007-07-15
  2. coś mnie ominęło?? Muszę wszystko przeczytać!!
  3. Własnie przeczytłam cały wątek od czasu jak zniknełam. Dziękuję wam bardzo, że nie opuściliście watku i trzymaliście za nas kciuki. To nam naprawdę potrzebne. Carmen znowu sięożywiła i z checią poszła na siku-kupę. probem mam duży w znoszeniu jej po schodach. Od wczoraj robi takie wrzaski jak widzi tylko że się nachylam. Że w końcu rezygnuję i powolutku schdzimy stopień po stopniu, żeby sięnienaderwała. Dmucham i chucham na nią jak na jajko. :(
  4. oj..gdzie te ogłoszenia były...poszukam.
  5. Kochani, nie było mnie kilka dni..i co? Jakieś wieści?
  6. Cisza u Duśki...pewnie jej dziś w tym futrze strasznie gorąco.
  7. A do tego pana z Kwidzynia to ja dziś zadzwonię. Zobaczymy czy nadal jest chętny na dziewczyny.
  8. Słuchaj, to że są szwy wewnętrzne i zewnętrzne to ja wiem. Chyba chodziło raczej o ogólny stan. Tak czy inaczej idzie ku dobremu.
  9. witam serdecznie ;)
  10. A wczoraj rano bylismy u pana weterynarza na oględzinach. Był bardzo zadowolony. Chwalił dziewczyny, że tak ładnie sięgoją. Olcia miała zmierzoną temperaturę..w normie. Seruszko ładnie puka a ranka wygląda na 5 :).Carmen chciała nas pogryźć, taka zła była. Temperatura w normie. A rana nadal sączy, ale nic się nie rozerwało. Opatrunki zmienione pod okiem doktora. I dostaliśmy taki żel dla trudno gojących sięran. Chcicłam zaznaczyć że doktor robi dla nas wszystko za darmo. Powiedział, że leży mu na sercu los dziewczyn ze schroniska. :)
  11. W piatek zadzwoniło dwóch panów. pierwszy niestety zaczął mi opowiadać o tym że ma już 4 psy..dwa wilki, jakiegoś szczeniaka a czwarty kundel. na pytanie po co mu kolejne, nie potrafił odpowiedzieć.Ten drugi pan mówił konkretnie. Ma dom z ogrodem, który zostanie ogrodzony za dwa tygodnie. Jedyne co mnie martwi że ma amstafa. Miał zadzwonić w sobotę, ale jakoś ucichł. Sama dziś do niego zadzwonię.
  12. Pierwsza pani bardzo chciała jedna suczkę. Na pytanie..która, powiedziała, że obojetne.Nastepna pani była z Wawy i mówiła bardzo konkketnie. Jednak na końcu dodała, że sie zastanowi.Kolejna pani chciała tez obie, ale dopiero gdzieś pod koniec sierpnia przeprowadzi się do domku z ogrodem. Trochę późno jak dla mnie. Od wszystkich wzięłam namiar i będziemy szukać i dzwonić.
  13. Bianka...to co w takim razie? Bo ja je obserwuję..obserwuję...patrze..myslę...no chyba, że jak spię, to siędo siebie dobierają i wyciągają szwy.
  14. Cały czwartek polegał na pielęgnacji i noszeniu na rekach. Rany wyglądały coraz lepiej...po prostu po każdym opartunku.Wieczorkiem pojechaliśmy z suczkami do kliniki aby Carmen kupic galotki. Chciałam aby nie miała żadnego dostępu do rany. W drodze do kliniki zadzwoniły do mnie trzy osoby z ogloszenia allegro.
  15. Czyli...co cztery godziny zmaian opatrunku, mycie okolicy ran, suszenie rany..suchy, jałowy opatrunek...po schodach mam nosić na rękach. Każdego dnia mam podawać antybiotyk w zastrzykach (dzis ostatni), spacery bardzo krótkie aby dziewczyny nie szalały. A jak wariują i nie da sięokiełznać..to lek uspakajający.
  16. No to zacznę od środy. Ale tak szybko i w skórcie.Pojechaliśmy do weta. Byliśmy u niego o 20.30. Najpierw poszła Olcia. Jak sięokazało, miała puszczony jeden szew i trzeba było go tylko podwiazać. Żadnej tragedii. Ale wet nie był zadowolony. Zaraz po niej Carmen na stół. Tu było gorzej. Trzeba było założyć trzy szwy już w narkozie. Rana była zaogniona i raczej w skali od 0 do 5 na 2. Rozmawialiśmy z wetem i on stwierdził po naszej rozmowie, że to kilka czynników: chodzenie po schodach, ich wspólne zabawy i pewnie sobie nawzajem się do ran dobierają.
  17. Już nie wiem czy zacząć od poczatku czy od końca. Bo mam tylko [pół godziny czasu. Muszę znowu iść z sukami na spacer. A każdą muszę oddzielnie nosić na rękach po schodach. A zaraz po spacerze zmiana opatrunku i tak w kółko.
  18. bardzo dowcipne :)
  19. Ania ratuj, bo janie wiem gdzie mam pisać@
  20. Czy ona nie może mieć normalnej poczty?? Kto wpada na takie pomyłsy? Chyba ktoś zakompleksiony, kto potrzebuj e dużo ludziej uwagi!!
×
×
  • Create New...