Wyobraźcie sobie...że pikuś jest w schronisku od szczeniaczka..czyli prawie rok. Nikt, ale to zupełnie nikt się nim nie interesował przez ten czas. Dlatego został wystawiony na allegro. I ku radośći wszystkich znalazł sięszybko pan, który Pikusia wzraz z rodziną chce przygarnać. Jednak ze wzgledu na pracę nie może przyjechać prędzej niż w poniedziałek rano. A tu masz..dzwoni do mnie dziś jedna z wolontariuszek, czy jestem aby pewna ze ten pan weźmie Pikusia, bo właśnie ktośprzyjechał i chce go adoptować. Bo się spodobał. Szybko zadzwoniłam do tegoż pana i on potwierdził. Więc Pikuś został w schronisku. ... Niech teraz tylko ten pan mnie nie zawiedzie... :( i Pikusia...