Witam. Olcia zmieniła się. Jej kitka teraz przeważnie jest w górze. Na widok znajomego człowieka macha nią przepieknie. Bawi się z Carmen. Razem łobuzują, a łobuzem przewodnikim jest Carmen. Nie mniej, kiedy tylko Carmen znika jej w widoku, staje się niespokojna. A jak tylko widzi, że Carmen prowadzę w innym kierunku...zaczyna wyć i szaleć, aby tylko siędo niej dostać. Jednak moim zdaniem bardzo sięzmieniła. Jednak ja bym ich nie rozdzieliła. One bardzo po psiemu siękochają.