Mam dziś dzień dobry na sprz atanie. Słonko świeci, wróbelki za oknem ćwierkają... Więc wziłam reklamówkę i zapakowałam wszystkie obroże, smycze i schowałam , dla następnego psiaka.
No tak..ale wiecie, ja też nie mam doświadczenia w karmieniu szczeniaków. Nigdy tego nie robiłam. Poza tym, mam jeszcze tydzień L4 a co dalej? Kto je wtedy weźmie? Jak ja pójdę do pracy?
Nie wiem dlaczego, ale zawsze jak chcę napisać PW do LUPe to mi cośtam pisze, ze nie mogę tego uczynić. A ponieważ nie znam angielskiego..to nie wiem o co dokładnie chodzi.... :( LUPE, gdzie jesteś....
Uj..to szkoda że się pokręciło. Ale wiesz Asia, dobrze że teraz a nie po czasie. Szkoda by było szynszylów. Ja własnie wstałam i idę zajrzeć do mojego paskuda. Ciekawe czy mnie znowu obszczeka.