Z Sonią to tak..nie ma kasy na transport. Greven chyba sama nic nie wymyśli. Jedyny mój pomysł, że mój TZ mnie zawiezie. Ale on coś się nie pali do tego. Ani nie ma chęci tam jechać, an specjalnie się na Sonię nie cieszy. Nie wspomnę o Cortezie. A ja na paliwko nie ma kasy, żeby go przekupywać i przekonywać. On z pewnoscią sam z siebie nie dołoży do interesu na który nie ma checi.