O Matko!! Ile Ty masz tych szczurów??? :crazyeye: I do tego jakieś brązowo-kremowe! Za czasów gdy ja miałam szczury, to były albinoski, ciemnobrązowe i łaciate. Innych nie widziałam na oczy.
Ale to było kilkanaście lat temu.
Alez tu się narobiło...
mądrze, grzecznie oraz miło.
Rymowanki płyną cudne,
śliczne, piękne oraz schludne.
A ja może zamknę usta,
moja głowa ciągle pusta.
Nie chcę wyjsć tu na głuptaka,
lepiej jak już dam drapaka.
Z TZetem to było tak... ponieważ nie potarfił się z żaden sposób zdecydować, weszłam wczoraj rano do sypialni i oznajmiłam, że Sonia zostaje. :diabloti: Nie wyraził do tej pory sprzeciwu, pewnie jest w szoku.
Nie mniej dziś był szybciej ode mnie z pracy i twierdzi uparcie że Sonia wyła. Ja nie wiem jak on to erobi, że gdy ja wracam z pracy nie słyszę żadnego wycia. :razz: Postanowił zamontować jakiś rejestrator dźwięków w domu. :cool3: Nie rozumiem facetów. A może on jest w zmowie z policjantem? :evil_lol: