Aż się popłakałam z radości widząc uśmiechniętego Synka:loveu: , i z żalu, uświadamiając sobie jak bardzo cierpiał!:placz: :placz: :placz:
Chciałabym, żeby wszyscy ci ludzie, którzy widzieli przy drodze poranionego Synka i w żaden sposób mu nie pomogli, żeby doświadczyli choć w części tego bólu, który musiał znieść Syneczek. Życzę im tego z całego serca!!!:evil: