Witam wszystkich!
To ja jestem ta niedobra ciotka, ktora wozi z Justynka suczki na sterylki - Gosia.
Prawie codziennie jestem w Uciechowie, tylko raczej popoludniu i wypuszczam sie jeszcze z kazdym psiaczkiem /oprocz Jaszka/ na popoludniowy spacerek.
Dzis niestety bylam /i jeszcze jestem/ caly dzien w pracy, wiec nie moglam odwiedzic tej Kochanej Gromadki, ale za to odwiedzilam wszystkie wirtualnie i pierwszy raz sprobowalam cos napisac.
Z Dianka juz wczoraj wieczorem bylo duzo lepiej, nawet zaczela sie juz myc po poludniowym krwawieniu, i nawet poszczekala troche slyszac jak Karinka i Sarna wybiegaly na spacer.
A dzis, wiem od Roberta, zrobila wreszcie normalna koopke! :Cool!:
Pozdrawiam wszystkich milosnikow zwierzat i Uciechowa
Do nastepnego razu...