-
Posts
1572 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fusica
-
Dzięki Lothia... Zrobiliśmy mały postęp :lol: W niedzielę byliśmy u rodziców TZta i po godzinie... i jednym schabowym..., Rychu przełamał lęk i zaczął zwiedzać ich mieszkanie oraz podchodził na wąchanko do swoich dziadków...:evil_lol: Właściwie nie wiem jak Rycho reaguje na inne psy. Wciąż jesteśmy na kwarantannie, więc nie mamy z nimi kontaktu.
-
[COLOR=#ff0000]Bardzo prosze o pomoc Zielonogórskiej Inicjatywie dla Zwierząt. To tam urodził się mój Rycho. Można pomóc, wysyłając głos na Stowarzyszenie Inicjatywa Dla Zwierząt [/COLOR] [URL="http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=4135"][COLOR=#ff0000]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=4135[/COLOR][/URL] Trzeba się zarejestrować poczekać na maila aktywującego i zagłosować - głosowanie do końca kwietnia. Do wygrania karma za ponad 1000zł i inne psio kocie specyfiki z oferty sklepu.
-
Karol wygląda kwitnąco :loveu: I ma kolegę, który go mobilizuje do walki o kondycję fizyczną. Nie ma nic piękniejszego, niż dobkowe nochale. Nóżki wciąż przygiete ale wstaje i chodzi a to olbrzymia poprawa... No miodzio... Teraz maleńki offik (mam nadzieję, że mi wybaczycie) Bardzo prosze o pomoc Zielonogórskiej Inicjatywie dla Zwierząt. To tam urodził się mój Rycho. Znam ich osobiście i podziwiam. Można pomóc, wysyłając głos na Stowarzyszenie Inicjatywa Dla Zwierząt http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=4135 Trzeba się zarejestrować poczekać na maila aktywującego i zagłosować - głosowanie do końca kwietnia. Do wygrania karma za ponad 1000zł i inne psio kocie specyfiki z oferty sklepu.
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ula_czarnuszka']Zrobione:p[/quote] Dzięki Czarnuszko :loveu: Znam tych ludzi osobiście i podziwiam bezgranicznie... Hihihihi, jak ich zobaczyliśmy pierwszy raz, to mojemu TZowi oczy wyszły. Strasznie lało a oni szli tak dzielnie pod wielką górę, cali mokrzy z zaparowanymi okularami i w kurteczkach moro...:evil_lol: A jak zabierałam od nich Rycha, to mi go z rąk wyrywali, żeby jeszcze troszkę pomiziać :evil_lol: -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
No to Ci dał popalic ten Krucholec podły :loveu: Pewnie najchętniej chodziłby z Tobą do pracy :evil_lol: Ehhhhhh. Strasznie chętnie bym Ci pomogła, tylko że na odległosć nic nie wskóram... Kochana jeszcze troszke cierpliwości... Ciach jajeczka i do Niemiec gadzinkę naszą kochaną... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkie Ciotki z rana. Kruszyna jest pięęęękna... i na każdym zdjęciu taka elegancka :loveu: :loveu: :loveu: Teraz mały offik... [COLOR=red]Bardzo prosze o pomoc Zielonogórskiej Inicjatywie dla Zwierząt. To tam urodził się mój Rycho. [/COLOR] [COLOR=red]Można pomóc, wysyłając głos na Stowarzyszenie Inicjatywa Dla Zwierząt [/COLOR][URL="http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=4135"][COLOR=red]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=4135[/COLOR][/URL] Trzeba się zarejestrować poczekać na maila aktywującego i zagłosować - głosowanie do końca kwietnia. Do wygrania karma za ponad 1000zł i inne psio kocie specyfiki z oferty sklepu. -
Dobra czas na Rychowy offik... Cholerka jasna co wet to opinia :mad: Jeden nam powiedział po pierwszym szczepieniu, że Rycho jest tzw. "starym szczeniakiem" i dostanie jakąś taką szczepionkę za dwa tygodnie i po niej juz po 4 dniach może na dworek wychodzić. No to my pyk na kalendarzu żeśmy sobie date zaznaczyli i nawet Rychowi powiedzieliśmy, że juz niedługo... Tjaaaaa. To my po tych 2 tygodniach poszliśmy na to drugie szczepionko (ta sama klinika) i inny pan doktor powiedział, że kwarantanna kolejne 2 tygodnie... Oczywiście nie dyskutowałam, bo najważniejsze żeby Rycho był zdrowym i odpornym psiakiem..., ale martwi mnie fakt, że ta długa kwarantanna (na odrobaczenie i poprawkę 2 tygodnie, jedno szczepienie 2 tygodnie, drugie szczepienie 2 tygodnie) źle wpływa na Rychową socjalizacje. Zabieramy go na spacerki (na rękach)..., tylko Rycho waży juz caaaałe 8,50 kg. Chciałam go zapakować do plecaka (byłby wygodniejszy w transporcie) ale nie chce wejść cholera jedna :evil_lol: Rozpiera gada energia, że hej... Ganiamy się po domu dla rozprostowania kulasów ale wiem, że najchętniej by poganiał po trawce. Na spacerkach podchodzimy do drzewek i wąchamy listki, słuchamy ptaszków... i po 15 minutach wleczemy się do domu z rękami wyciągniętymi do kolan :evil_lol: Strrrrasznie kochamy tego robala jednego... Myślimy, że Rychu będzie lubił kompiele wodne. Jak wchodzę do wanny, to asystuje mi, wypijając hektolitry wody z pianką :cool3: Moczy łapki i paszczaka. Acha, jak bylismy u weta, to obcieliśmy paznokietki (strasznie gadzina drapie) i teraz to dopiero mamy... Paznokietki pięęęknie obcięte, mają teraz tak cudownie ostre krawędzie... Chciałam go dopaść z pilnikiem (w nocy jak spał) ale czujny jest jak James Bond. No... To wygladam teraz jak ofiara Frediego Krugera. W niedzielę byliśmy w gościach u jednych dziadków i było baaardzo miło, po 15 minutach Rycho przestał szurać brzuchem po ziemi i zaczął normalnie im wyjadać z talerzy...:cool3: Z wizytą u drugich dziadków i astki - Mokki, czekamy do końca kwarantanny. Już się boję... Ona taka "wylewna" jest (40 kilo żywego mięśnia...) z radości potrafi człowiekowi oko podbić :loveu: Mam nadzieję, że Rycho nie dostanie zawału jak ją zobaczy... i że ona nie stratuje go w ramach czułości...
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='elainfo']Mam pytanie kto jest chetny na wrzucenie fotek oskarowych na watek ....??? bo ja niereformuje sie chyba szybko z tymi fotkami....;-))[/quote] DAWAJ !!!! -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='elainfo']hmmm.. to troszke długo.. w sumie to mojej kotce 10 dni wystarczyło po sterylce ,ze by juz była "doszła"a przy psie to tylko zabieg.. biedny krucholec.. no niestety bedzie go czekac ta nieprzyjemnośc.. ale zapobiegnie to problemom z prostatą w przyszlosci;-)[/quote] Hmmmmm.... czytałam na dogo (w kwestii przyszłej sterylizacji mojego Rycha), że sterylka psa wcale nie zapobiega problemom z prostatą a wręcz przeciwnie :crazyeye: Normalnie mi oczy wyszły ze zdziwienia.... [I]"Największe zagrożenie dla zdrowia wykastrowanych samców stanowi rak prostaty, występujący u nich czterokrotnie częściej niż u niewykastrowanych"[/I] Tjaaaaaa... Przeczytajcie same... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=47447[/URL] -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Ty wiesz Elu jaki ja mam aparat :mad: Zawieżlismy do naprawy, bo myśleliśmy że zepsiuty... A panowie powiedzieli, że nie zepsiuty tylko do dupy... Zadzwonię do Kachy wawa, może da się namówić na spacerek... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='elainfo']aha i jeszcze jedno: moja mama przystrzygła mu wczoraj czuprynke.. bo juz mu bardzo na oczy zachodziła;-)) a on i tak nie ma juz sokolego wzroku..;-)odmłodniało mu sie dzieki nowej fryzurce:razz: Dogociotki zapraszam do mnie do Zielonki w odwiedziny do Krucha.. wspolny spacer dolasu.. Kruch sie stesknił za wami!!!![/quote] To ja się na odwiedzinki piszę, tylko kiedy ???? -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Achhhhhh. Jak z każdym facetem... "ja nie śpie, to ty też już nie pośpisz...":evil_lol: Mój TZet natychmiast włącza televizor (no przeciez baaardzo cichutko) albo zaczyna się kręcić. Natomiast Rycho jest jeszcze mniej subtelny..., włazi mi na głowę... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Kruchowe ogłoszenie na aaaby i gazecie, ciągle jest w "najczęściej czytanych"... Tylko co z tego... Ani jednego telefonu, ani jednego maila... -
Nie było mnie na dogo w weekend, wracam a tu takie wieści :-( :-( :-( Nie potrafię wyrazic mojej złości i żalu... Natomiast w pełni popieram pomysł Iskry :angryy: :angryy: :angryy: Tylko ten samochód to jakiś duży musi być...., najlepiej TIR. Miał być Rychowy offik, ale najpierw musze się uporać ze złością.
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
O jesssssu... Nie mam w domu netu... Cały weekend mnie nie było a tu takie nowiny:lol: Jestem za Panią z Sulejówka.... Ale Pisaeczna bym nie skreślała, przecież można iść na spacerek. Pani emerytka jakaś taka nazbyt na wyglad ukierunkowana.... Zaraz wchodzę na gazetę.pl, może tam też ktoś się odezwał???? -
[quote name='elainfo']matko jedyna [COLOR=red]do kolana siega????????? to tak jak jego mama.. myslicie ,ze on jeszce urosnie.. do pasa na przykład??hihihi[/COLOR]:evil_lol: :evil_lol: no naprawde nie potrafie sobie CZesia tak duzegfo wyobrazic.. a jak tamz sikankiem w domu.. jeszce robi czy juz na spacerkach?? jak on do innych piesków??[/quote] [COLOR=black]Wiesz Ciotka...., może się okazać, że z Cześka to brytan wyrośnie... Gdzieś wyczytałam, że psiory to w wieku 6 mcy osiągaja mniej więcej połowę wielkości :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [/COLOR] Tjaaaa... Jeszcze nas mafijni rodzice do sądu pozwą, że mialy być małe :eviltong: To sobie jeszcze przypomnij, że Czesiek to taki najmniejszy był :evil_lol:
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='elainfo']kompletnie żadnego telefonu nie było...z ogłoszenia.. az sie zastanawiałam , czy aby mi sie tel. nie popsuł....?? niestety jest sprawny.. na allegro znów 1 osoba obserwuje..[/quote] Nie wiem czy to nie Pan ze Słupska... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ula_czarnuszka']:shake: No to się o dwa dni nie styka... ostatni czwartek to 26., a zakładajac, że zaszczepisz Krucha jutro, to te dwa tygodnie miną 28-go.... chyba, że to nie musi być sztywne 14 dni i 12 tez wystarczy:hmmmm: Wtedy na transport możnaby wykorzystać majowy długi weekend...[/quote] Też nad tym myslałam... Z jednej strony myślę, że te dwa dni nie graja roli... Sądząc po wychowaniu Krucha, jego tzw. wyszkoleniu i dalekoidącej socjalizacji, był kiedyś zabanym, domowym psem... Co pozwala mi sądzić, iż niejednokrotnie był już szczepiony a to oznacza (biorąc pod uwagę ostatnie teorie o trwałości szczepień przesiwko wirusom i określenie ich działania na około 3 lata), że być może posiada przeciwciała po jego ostatnim szczepieniu. Hmmmm, chyba że weźmiemy pod uwagę jego wiek i możliwe osłabienie poszczepienne, to może zeczywiście te dwa dni mają znaczenie... Strasznie jestem ciekawa co na to wet... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Czyli lekką ręką 3-4 tygodnie... Sama nie wiem..., tu szukałyśmy mu już domu, dałyśmy ogłoszenia, aukcje... i odpowiedni domek się nie odezwał... Dodam, że ogłoszenie na aaaby.pl, jest jednym z najszęściej czytanych ogłoszeń. Myślę, że trzeba się nastawić na dom u Pani Ireny... -
Adoptowałam 11-12 tygodniowego szczeniaka. On, jego rodzeństwio oraz mama, zostały znalezione w lesie i do momentu adopcji mieszkały w kojcu. Po przyjeździe do domu, przez około 10 dni miał silną depresję. Najodpowiedniejszy okres socjalizacji z człowiekiem, niestety już minął a z powodu szczepień i kwarantanny, jeszcze tydzień siedzimy w domu. Mój synuś jest strachliwy i nerwowy... Poza mną i moim TZtem, czmycha przed każdym człowiekiem. Pomyślałam, że przedszkole może mu pomóc... Myślałam o Baritusie. Doradźcie... Przedszkole czy indywidualne zajęcia ????