-
Posts
1572 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fusica
-
Połamany Marianek (Ostrów Maz.) Znalazł wspaniały dom u Izuni86.
Fusica replied to lika's topic in Już w nowym domu
Dostałam link od Wilejkaros... Strasznie chciałabym pomóc... ale na razie jestem bez kasy. Miałam kaskę na sterylkę Misi z Tatarka (100 od Eliinfo i resztę z mojej skromnej pensyjki) ale po śmierci Misi 100 oddałam Eli (ma teraz swoje bidy), dołożyłam i całość przekazałąm na Falę. Więc widzicie... w tym miesiącu już nie mogę... Ale mogę podrzucać... -
Wysłałam kolejnego smsa do Kachy wawa...:shake: Strasznie mi przykro... Sama nie wiem co mam myśleć, jestem jednocześnie zła i smutna. Wiem, że ma teraz sporo spraw na głowie ale niech przynajmniej napisze - czy da zdjęcia czy nie... Dzisiaj odbieram własny aparat foto, teraz nie będziemy od nikogo zależne...
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Tak Weszko, znalazłam sznaucerki, wysłałam Pani. Dostałam dziś od niej maila, że zastanawia się nad psiakiem z Ligoty..., tylko trochę się obawia. Odpisałam, że czeka ją dużo pracy i musi uzbroić się w cierpliwość ale zdobędzie prawdziwego przyjaciela. Teraz czekam... -
Dzieki dziewczyny, staram się... :oops: Trochę zaniedbałam watek naszych haszczaków ale miałam lekkie urwanie głowy (zgarnełam z ulicy sunię, załątwiłam jej sterylkę, znalazłam dom... a w czasie operacji, okazało się że ma mnustwo guzów i nacieki na narządach...Musiałam ją uśpić...) Jak tylko wpadnę na właściwy tor, to zaraz wklejam zdjątka mojej kochanej Gadziny - Rycha... Wczoraj przegryzł kablówkę :mad:, TZ ją naprawił a ja posmarowałam chili :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ... No niech teraz tknie ząbeczkami kabelek, zobaczymy...
-
[quote name='_bubu_']Dziękuje Fusica! A skąd pochodzi ta Pani?[/quote] Pochodzi ????:crazyeye: O miejsce urodzenia chodzi???? Pojęcia nie mam... Ja wogóle dużo o niej nie wiem. Napisała do mnie maila w sprawie Krucha (z aaaby)... Odpowiedziałam ale przez tydzień się nie odzywała. A po tygodniu Kruch był już w nowym domku :lol: Było jej strasznie przykro... Napisała, że miała juz kiedyś olbrzymka, długo go opłakiwała i trochę trwało zanim podjęła decyzję o adopcji kolejnego psiaka. Obiecałam, że prześlę jej kandydatury innych olbrzymków. Od dwóch dni utrzymujemy kontakt smsowy. Nie robiłam z nia wywiadu, bo na to przyjdzie czas jak któryś z psiaków przypadnie jej do gustu. Zaznaczam, że Pani wie o konieczności wizyt przed i poadopcyjnych oraz umowie adopcyjnej. A co macie jakiegoś czarnego kwiatka z Poznania????
-
ROLF -mix sznaucer olbrzym kocha ludzi MA WSPANIAłY DOM!
Fusica replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
No Rolfie... Bądź dzielny i trzymaj łapki... Mam chętna na olbrzymka, może półł olbrzymek też będzie dobry ???? Jak tylko będę coś wiedziała, to zaraz dam znać. -
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
Fusica replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wysyłam Szamana do Pani z Poznania, która jest zainteresowana adopcją olbrzymka. Miała chrapke na naszego Krucha ale Kruszyna juz w nowym domku. Zainteresowana miała juz olbrzymka... Jak będę wiedziaął coś więcej, to natychmiast dam znać... -
Wysyłam Murata do Pani z Poznania zainteresowanej adopcją olbrzymka...
-
[quote name='PaulinaG']Fusico, może Kacha Wawa jest zajęta i stąd brak fotek Bolka. Chociaż przyznam szczerze, że i ja czekam na nie z niecierpliwością. Mam nadzieję, że ktoś je zamieści również na forum albo bedzie podany link do allegro. Na pocieszenie, obejrzyj sobie filmiki z Cześkiem w roli głównej. [URL]http://www.youtube.com/results?search_query=czesio321&search=Search[/URL] Mam nadzieję, że humor się choć troszkę poprawi. :p[/quote] Czesiek....miód - malina... Paluszki lizać :loveu: Naprawdę fajna psina wam sie trafiła :cool3: A co do Kachy wawa..., może nie ma czasu, może coś się stało..., może poprostu zapomniała... Być może w weekend majowy ktoś szukał takiego pieska??? A jego nie było..., nikt go nie wypatrzył... My nie możemy Bolka zostawić u jego aktualnych opiekunów na czas nieokreślony... Przyjdzie dzień w którym psina będzie musiała wylądować w hotelu i co wtedy ??? Straciłyśmy tydzień a to mógł być decydujący tydzień... Gdybym wiedziała, że tak będzie...
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Nareszcie Kruszyna nasza zazna należnych mu luksusów :evil_lol: Koniec z samotnymi nocami..., koniec z puszczaniem bąków w samotności :evil_lol: [COLOR=red]Hmmmm... a ja mam taką sprawę... Mam chętną na olbrzymka... Kobitce wpadł w oko nasz Kruch ale za długo się zastanawiała i skontaktowała sie ze mną dopiero wczoraj... [/COLOR] [COLOR=red]Nie znam jej osobiście a kobitka jest z Poznania, więc konieczna jest zorganizacja kontroli przed i poadopcyjnej itd. Miała już olbrzymka. [/COLOR] [COLOR=red]W związku z małym deficytem, powstałym po adopcji Kruszyny :evil_lol: Możemy jej zaproponować innego olbrzymka w potrzebie... Pani bardzo chętnie pozna inne bidy (suczychny też wchodzą w grę).[/COLOR] [COLOR=red]To co, macie tam coś na stanie drogie Ciotki ????[/COLOR] -
Onka wyrwana z rąk rozmnażacza-JUZ W NOWYM DOMU!
Fusica replied to elainfo's topic in Już w nowym domu
Uffffffffff. Rozmawiałam właśnie z Elą... Sunia jedzie dzisiaj na DT do Beki. Beko wielkie buziaki dla Ciebie :Rose: :Rose: :Rose: -
Onka wyrwana z rąk rozmnażacza-JUZ W NOWYM DOMU!
Fusica replied to elainfo's topic in Już w nowym domu
Elu, przepraszam, że do tej pory nie zaglądałam ale miałam ból głowy z moją bezdomną ciężarówką. Ciężarówka w klinice, to zjawiam się natychmiast. Czy kontaktowałąś się z Lukiem ?????? -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Ehhhh... Kruszyna nasza kochana.... Był z nami tyle czasu... Pokochałyśmy go... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
No... pewnie nasza Kruszyna szykuje się do dalekiej wyprawy..., do nowego domku. Pamiętaj Kruszku, że masz być grzeczny i nie przynieść Ciotkom wstydu. Czekają tam na Ciebie fajne panienki do podrywania, będziesz miał swój własny harem :cool3: -
Kacha wawa była wczoraj na sesji zdjęciowej u Bolusia - Kluseczki... Podobno glutas jest bosssski :loveu: Kacha wystawi allegro a ja porobie ogłoszonka... Jestem przekonana, że chłopczyk szybciutko znajdzie dom. A ja wczoraj złapałam osiedlową sunię... Myślałam, że jest tuż przed połogiem... Tjaaaaa. Zawiozłam gadzinę do kliniki, zrobiliśmy USG... i faktycznie jest w ciąży... ale to dopiero początkowa faza (na usg ledwo widać) a grubość Panienki, zawdzięczamy smoczemu apetycikowi i osiedlowemu dokarmianiu :evil_lol: Okazało się, że sunia była na tym parkingu od 2-3 tygodni (ja się o niej dowiedziałam 4 dni temu) i zlokalizowałam przynajmniej 5 ludzi, którzy codziennie karmili suczychnę :crazyeye: Nieźle się malutka urządziła, 5 posiłków dziennie :evil_lol: Sunia została w klinice, czeka na sterylkę. A na suczkę czeka bezterminowe DT z wieeeelką możliwością przekształcenia na DD, tylko tamtejszy TZ się musi zakochać... A tego zakochania jestem pewna, bo suczychna jest wyjątkowo urocza. Wczoraj w klinice 3 Panów Doktorów się nad nią uwijało, miziało, czochrało... a ona tylko im buziaki rozdawała :loveu: Jeśli DT nie przekształci się na DD..., to w kolejce juz czekają 2 osoby chętne na dziewczynkę (2 z tych dokarmiających ;) ).
-
He he he... Jest grubiutka ale to może być zmyłka... Ja wczoraj złapałam osiedlową sunię, która wygląda jak beczka... Myślałam, ze jest tuż przed połogiem... Tjaaaaa. Zawiozłam gadzinę do kliniki, zrobiliśmy USG... i faktycznie jest w ciąży... ale to dopiero początkowa faza (na usg ledwo widać) a grubość Panienki, zawdzięczamy smoczemu apetycikowi i osiedlowemu dokarmianiu :evil_lol: Okazało się, że sunia była na tym parkingu od 2-3 tygodni (ja się o niej dowiedziałam 4 dni temu) i zlokalizowałam przynajmniej 5 ludzi, którzy codziennie karmili suczychnę :crazyeye: Nieźle się malutka urządziła :evil_lol: Sunia została w klinice, czeka na sterylkę. A na suczkę czeka bezterminowe DT (z wieeeelką możliwością przekształcenia na DD...)
-
Dzięki Elu kochana moja :loveu: Powiedziałam lekarzowi, że nie wiem w jakim stadium jest ciąża suni ale jest jak beczka i głównie leży... Nie oponował... On podobno ma olbrzymie doświadczenie w sterylkach aborcyjnych, robi je dla schronu w Ostrowi. Zabieg z opieką, to żeczywiście około 350 zł. Twoje 100 i 50 mojego ojca, to już tylko trzeba 200 pln. Jakos dam radę..., muszę. Ale jaka będę szczęśliwa, kiedy będę ją potem spotykała na spacerach i będę wiedziała, że ma dom. Naprawdę Elu, strasznie Ci dziękuję :loveu: