Jump to content
Dogomania

Fusica

Members
  • Posts

    1572
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fusica

  1. [quote name='PaulinaG']A jak Koksik, jest już w nowym domu?[/quote] Tak Koksio juz w nowym domu a Monika bardzo pilnuje jego nowych właścicieli :evil_lol: Monika strasznie rozpacza i ciężko jej się pogodzic z tą rozłąką... Szkoda, bo bardzo psiaka kocha. Jest jeden duzy plus tej sytuacji... Nie mogłyśmy wymyślić lepszego "dozoru" niż Monika.
  2. U nas pada deszcz... U ciebie Ptysiu pewnie cudowne słońce, zielone łąki, piękne jeziora... Pozdrów moje sierścioszki aniołku... Kocham was...:loveu:
  3. [quote name='Eruane']Sądziłam, że może rozmawiałaś z tą panią przypadkowo i może coś Ci już powiedziała.[/quote] Nie rozmawiałam... Domek sam mi powiedział, że dzwonił w sprawie Murata. Od tamtej pory o nic nie pytałam, bo nie chcę się już wtrącać. Znam ten domek i uważam, że byłby świetny. Ale dziwi mnie chęć rezygnacji z wizyty przedadopcyjnej... Są pewne reguły, których powinniśmy się trzymać bez względu na znajomości. Mnie się udało adoptować Rycha bez wizytki ale tylko dlatego, że jest kundelkiem a nie rasowcem (w typie rasy), byłam wcześniej na dogo i wiele osób za mnie poręczyło...
  4. Wklejam fotki Bolka Kluseczki... Ja nie wiem po kim ta gadzina taka duża... Jeśli po ojcu, to po kim inne gadzinki Mafijne takie małe ???? Jest teroria, która mówi że ciąża bliźniacza może powstać ze stosunku dwóch partnerów z jedna partnerką... ale czy to się psów tyczy, tego nie wiem.... [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/8082/b1xu2.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/2319/b2wd5.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/9679/b3gp2.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/8348/b4bf2.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/9448/b5lc7.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/3034/b6fv1.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/8996/b8il3.jpg[/IMG]
  5. Pamiętaj nowa mateczko Maniusia, że z racji tej, iż wymyśliłam twojemu synkowi imię... SAMOZWAŃCZO OGŁASZAM SIĘ MATKĄ CHRZESTNĄ CHŁOPCZYKA... :eviltong: I pamiętaj, żeby "donosić" o jego postępach w leczeniu i ewentualnych kłopotach finansowych...
  6. [quote name='emir']powtarzam swój post nr 329!! [B][SIZE=3]od marca mogły mieć swoje dobre stałe domy -obie suki wciąż są bezdomne[/SIZE][/B] !! tylko dlaczego one muszą płacić za bezmyślność i głupotę ?! EMIR[/quote] Emir.... Brak mi słów... Jeszcze otwórz szampana i walnij toast za swoją ponadczasową mądrość... Jesuuuu skąd takie pełne jedu babsztyle się biorą??? Przypominam ci o skarbnico wszelkiej mądrości, że chciałaś tylko matkę. Wszystkich psiaków było 8 i 6 juz znalazło swoje domy, bez twojej wszechwielkiej pomocy...
  7. [quote name='Eruane'] Fusica, czy jest szansa, że ta pani z warszawy zdecyduje się na Murata? Rozumiem, że się namyśla, ale stresuję się, co będzie jak pies straci DT.[/quote] Eruane co ja mam Ci powiedzieć ??? Na jakiej podstawie mogę cokolwiek gwarantowć? Przecież ci ludzie nawet nie widzieli Murata... Nie sprawdzili jak Murat zareaguje na ich suczki, nie odbyła się wizyta przedadopcyjna itd. Potem znowu będzie nagonka, jeśli zrezygnują z wizytki zapoznawczej. Pies to olbrzymia odpowiedzialnosć i nie można podjąc żadnych wiażących decyzji na podstawie 3 zdjęć. JEŚLI się zdecydują, to dopiero po ich wizycie u psa i wizycie przedadopcyjnej, można będzie mówić o jakichkolwiek szansach. Murat nie trafiłby do Warszawy... w Wawie mieszka córka tych Państwa. A odnośnie Twoich wątpliwości, podsycanych przez Panią Szostek, to wydawało mi się, ze już to sobie wyjaśniliśmy. Ale skoro w dalszym ciągu są wątpliwości, to napisze jeszcze raz.... Od samego początku Pani Mariola mówiła, że chce adoptować tez suńkę od Pani Szostek. Powiedziała, że nie chcą jej suni wyadoptować z powodu dużej odległości. Postanowiłam sprawdzić i potwierdzić przyczyny odmowy adopcji suczki i napisałąm PW do Pani Szostek, która odpisała na wątku. [COLOR=royalblue]"[/COLOR][I][COLOR=royalblue]Pani Mariola dobijała się o drobinkę, Sonię od Pati. Pati podjęła decyzję, że Soni tak daleko nie wyśle. Na moje propozycje[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]innych piesków odpowiedziała, że sercem wybrała Sonię i nie może rozważać innej propozycji. Wydaje mi się , że jednak równolegle szukała innego pieska. Skąd taka rozbieżność od drobinki do Olbrzyma? Miałam dozę zaufania, teraz coś mnie niepokoi"[/COLOR][/I] [COLOR=black]I OK. Potwierdziła odmowę adopcji suńki z powodu odległości. A to że nie wiedziała o chęci adopcji Przez Panią Mariolę dwóch psów, to nie moja wina... Ja wiedziałam. I wiedziała jeszcze któraś z was (nie wiem czy z tobą Eruane rozmawiałam czy z Gosią) i proponowała, żeby zamiast suńki od Pani Szostek wcisnąć jej Oskę (która już wtedy była w jakimś domu..., w dalszym ciągu nie wiemy w jakim).[/COLOR] I w temacie Pani Marioli to by było na tele...., bo to nie o niej wątek. Następnym razem pojawię się tu, jak będę wiedziała coś o EWENTUALNEJ wizycie u Murata. No chyba, że jeszcze jakiś domek się odezwie.
  8. [quote name='Eruane'] Elainfo, nie wiem, jaka jest Twoja wiedza na temat tej pani. Może znasz ją lepiej. Może i warunki na psa ma super. Ale psiaki potrzebują opiekunów, których decyzje są przemyślane i którzy ponoszą konsekwencje swoich decyzji. Musimy mieć pewność, że pies nie wróci do nas. [/quote] Masz rację Eruane... i dlatego Pani Mariola wycofała się jeszcze przed wizytką sprawdzającą dom i adopcją Murata. Nie naraziła nikogo na wielokilometrową podróż i koszta. A najważniejsze, że nie naraziła psa na konsekwencje nieprzemyślanej adopcji i powrót z niej.... I tak sobie jeszcze myślę, że grzebanie się w tym temacie w nieskończoność nie pomoże Muratowi...Co najwyżej zakwasi ten wątek już kompletnie i sprawi że kolejne (czytające), ewentualne domki będą się bały wogóle zapytać o psa... Wydaje mi się, że trzeba raczej zadbać by kolejne domki odebrały psa jak najlepiej. Czy ktoś pomyślał, że dobrze było by Murata np. wykąpać i ostrzyc ???????????
  9. [quote name='elainfo']niewydaje mi sie żeby pani mariola "negocjowała " w ogóle pieska..a jesli by juz "wynegocjowała" i adopcja doszłaby do skutku.. to tylko pogratulowac psu szczęscia.. bo napewno jesli juz do niej trafi to bedzie miał tam dobrze.. ja mam taka nadzieje ,ze pani mariola jednak niezrazona ta cała sytuacja zaadoptuje jakiegos psiaka albo nawet dwa.. tak jak chciała to zrobic..tylko na spokojnie.[/quote] Dzięki Elu..., masz rację. Jak juz jakiś psiak (albo dwa) trafi do Pani Marioli, to będzie to dla niego cudowny dom. Teraz musimy skupic się na Muracie i Bazylu. I naprawdę proszę o zaprzestanie tego wróżenia ze szklanej kuli [I]"ja wiedziałam, byłam pewna"[/I] itd. Pozazdrościć Ciotce Szostek, tego daru jasnowidzenia... I bardzo dziękujęmy za przypomnienie, że adopcje to trudna sprawa...
  10. No i nici... Ta kobitka z Lublina jest super... Jest też bardzo odpowiedzialna i rozsądna... Nie może adoptować Bola... Za duża jest gadzina... Domek o którym pisałą Ela, też zrezygnował... I zostaliśmy sami na placu boju... Nie mamy zadnego chętnego domku...
  11. [quote name='Eruane']A zdradź mi tajemnicę, czy to nie Ty jesteś tą osobą, która zareklamowała Murata na spacerku z psem? :p :cool3: Bo "posądzaliśmy" o to panią, która wzięła kotkę Gosi, ale coś czuję, że to był mylny trop... ;) :lol:[/quote] Nie chcę zapeszać... Domek nie myślał o adopcji psiaka ale Murat chwycił ich za serce i... może ????
  12. No nienawidzę poniedziałków, ale jeśli wszystkie będą jak ten...., to dobra...., pogodze się z nimi... Małpko kochana, bądź grzeczna i szczęśliwa w nowym domu :loveu:
  13. No mniamniuśny futrzak z niego :loveu: :loveu: :loveu: Tak się cieszę, że trafił do Ciebie Izuniu... i w dalszym ciągu, jeśli będzie taka konieczość, podtrzymuje ofertę pomocy finansowej na leczeniu Maniutka. Powiem wam szczerze, że sama miałam na niego chętkę... i gdyby nie mój uparty i osłowaty TZ, to Maniutek już by grzał doopke u mnie na poduni... obok Rycha...
  14. Żeby gada zważyć, to trzeba tam pojechać. Ela wieczorem jedzie i na bank wszystkiego dopilnuje. Jeśli chłopczyk nie jest za duży, to Pani z Lublina wpadnie w weekend na wizytkę... Jutro jest jeszcze jedna wizytka zainteresowanego domku.
  15. [quote name='elainfo']Ciociu FUs.. czyli Murat ma szanse na taki raj z panienkami jak Kruch ....:loveu:[/quote] Hihihi, to bardzo małe Panienki i w komplecie jeszcze rodzinny sznupek mini (przyjaciel od przeciągania linki mojego Rycha)... Ale nie zapeszajmy...
  16. [quote name='Eruane']Pani, która dzwoniła w sprawie Murata jeszcze sie nie odezwała. Powiedziała, że musi się zastanowić, ponieważ nie planowała psa i nie jest przekonana, czy da sobie radę. W każdym razie nic nie deklarowała. Jak się odezwie ,dam znać. Domu szukamy mu nadal. [/quote] Zgadza się, domek jest w fazie zastanawiania się... i barzo dobrze, bo za odruchem serca musi iść też rozsądek. Zdradzę tylko, że domek jest z ogrodem i dwiema małymi suniami.
  17. Z kaską jest ciężko ale jak jest nóz na gardle, to zawsze w końcu się znajduje. Ja ze swojej strony deklaruje pomoc finansową w leczeniu Maniusia, bo zapadła mi gadzina w serce :loveu: Z niecierpliwościa czekam na wieści o leczeniu chłopczyka...
  18. Słuchajcie... Nie śledze wątku codziennie. Gdyby to płatne DT sie znalazło to dzwońcie do mnie po forse (696-438-060)
  19. Poszperałam, poszukałam i niestety nie znalazłam zdeklarowanych płatnych DT ale dowiedziałam się czegoś jeszcze... Często takie DT oferują np: kobitki na urlopach macierzyńskich (siedza w domku, kochają psy i chcą trochę dorobić). Trzeba dać ogłoszenie w gazecie, że szukamy płatnego domu tymczasowego dla Karola i czekać na odzew. Wiem, że są na dogo dziewczyny, któe mają takie płatne DT ... tylko kompletnie nie potrafie sobie przypomnieć gdzie i które to Ciotki. Może zawiesić wątek na dogo "szukam płatnego DT"????
  20. Jeśli ten umówiony na wizytę domek sie zdecyduje..., to będzie to najcudowniejszy domek na świecie :cool3: Wiem, bo sie domek przyznał, że dzwonił... Trzymam kciuki...
  21. Mam odzew z tego Lublina. Pani jest zaintersowana wymiarami i wagą chłopczyka (żeby dokładnie ocenić wielkość). Elu, jeśli jutro będziesz u Maksia to zmierz go dokładnie i może uda się gadzinę zważyć ????? Napisała, że Bolo vel Maksio bardzo jej się poodoba, tylko trudno sie zdecydować nie widząć psa.
  22. Mój kolejny pies, będzie miał na imię PTYŚ...
  23. Powiem szczerze, że nie mam pojęcia :niewiem: Nigdy nie miałam do czynienia z takm DT. Ale myślę, że nie są droższe niż hotele. Postaram się czegoś poszukać w necie i dam znać... Jak sobie pomyślę, ze Karol ma w perspektywie posiadanie swoich własnych, kochanych ludzi, domek i ogród..., to warto poczekać... Lecę szperać w necie...
  24. Kiedy Ptyś walczył o życie, jeszcze mnie tu nie było.... A jak juz byłam, to nigdy nie wchodziłam za "tęczowy most"... Zrobiłam to wczoraj, po raz pierwszy... Własnie przeczytałam cały wątek... Ptysiowy nasz aniołku..., jesteś najpiękniejszym bulwiaczkiem, jakiego widziałam... Nigdy, nigdy Cię nie zapomnę... Codziennie będę na Ciebie spoglądać... Mam nadzieję, że poznałeś już moje miłości... Pompona, Lusię, Monię...
  25. A może poszukać płatnego DT ???? Nawet płatne DT jest lepsze niz hotel... Ja się dołoże. Na każdy miesiąc Karola na płatnym DT, po każdej pensji mogę dać 100.
×
×
  • Create New...