Pixi jest większa niż była!;) Zaczynają jej stawać uszy. Ciotki tego nie zauważyły. Zaczęłam ją ostrzej strofować, bo energia ją rozpiera od środka. Pixi potrzebuje zainteresowania. Lubi zwłaszcza gonitwy. Kiedy nie mam czasu nia się zajmować biega sama za piłeczką, popychając ją nosem. W stosunku do obcych w pierwszym kontakcie jest nieufna ale po chwili chce się bawić. Moje koty są bardzo łagodne i nie chcą się z nią bawić, więc przed nią uciekają a ona je gania. Kiedy jest znudzona jest niemożliwa. Kiedy wracam z pracy, wtedy przez godzinę szaleje i to jest mały diabeł tasmański. Właśnie córka awanturuje sie na cały dom bo mała ściągnęła ręcznik i na niego nasikała. A córka się nim wytarła. Pozytywne jest to,że mniej szczeka.