Dziś Pixi ma baaaardzo zły dzień! Mam w domu diabła tasmańskiego. Jestem bardzo zmęczona. Nauczyła się wskakiwać na krzesło i ściąga wszystko ze stołu.W łazience wszystko z wanny. Nie wiem gdzie położyć papier toaletowy.Dzis porwała dwie rolki. Przegryzła kabel pod napięciem.Na szczęście nic jej się nie stało. Ratunku! Gdzie jakiś szkoleniowiec?
Jak pożre mężowi plany, to obydwie wylądujemy na ulicy.