Ja dziś wróciłam z Ryczywołu do Warszawy. Tam co roku znajduja się jakieś biedy. Na działkach trochę dłużej przebywa pan, który tez interesuje się psami. W zeszłym roku, zakładałam na jego prośbę watek młodemu onkowi, który znalazł dom. Internet w tym roku jest tam wyjątkowo słaby.