Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. [quote name='zWiErZaKoMaNkA'] Wiecie co ostatnio usłyszałam od jednej pani (po 40)? [U][B]Że osoby,które mają zwierzęta ŚMIERDZĄ! [/QUOTE] A to nie była czasem moja matka? :evil_lol: Ja jakoś teraz mam szczęście do bardzo miłych dzieci, ostatnio "oblazła" mnie gromadka, ale najpierw z 2-3 m zapytały czy mogą pogłaskać, a na koniec chłopiec zabrał młodszą siostrzyczkę mówiąc, że już starczy, bo jak się za dużo głaszcze to piesek może się zdenerwować :eviltong:
  2. Ja w ogóle zauważyłam, że ideologia co bardziej oszołomionych wegetarian jest dziurawa jak sito; zwłaszcza w kwestii tego co jest naturalne dla psa/kota, a co nie, i w kwestii szanowania i nie zabijania wszystkich żywych istot.
  3. Ja bym się grubo zastanowiła nad Filą, bo to nie jest pies dla osoby o nawet przecietnej wiedzy i umiejętnościach w szkoelniu psów. I na pewno nie nadaje się do budy. Odpisałam [B]Veah[/B] już na gronie, ale ja bym widziała u niej Leonbergera, Hovawarta, może Owczarka środkowoazjatyckiego. Anatolian czy fila to naprawdę trudne psy z charakterem; przeciętny człowiek, zwłaszcza starsza osoba czy dziecko sobie z takim psem nie poradzi.
  4. [quote name='Veah']No, taki facet na mojej ulicy powiedział, że zastrzeli mojego psa, bo szczeka. No śmiać się zaczęłam.[/QUOTE] Też trzeba było gościa oszczekać i zapytać czy Ciebie też zastrzeli :evil_lol:
  5. [quote name='Balbina12']Dla małego dziecka to chyba lepiej york.West ma większą siłę i ogólnie jest większy więc mógł by takiemu maluszkowi coś zrobić;)[/QUOTE] W takim razie dziwię się, jak ludzie wychowują dzieci z owczarkami czy molosami :evil_lol: Tam to dopiero niska przeżywalność dzieciaków musi być :eviltong:
  6. Zgadzam się z przedmówcami, amstaff to na pewno nie jest :cool1: Obstawiałabym, że to mix być może faktycznie po suce amstaffce, i jakimś psie w typie owczarka niemieckiego. Nauczka na przyszłość - nie kupuje się psów bez metryki, z niepewnych źródeł. Takiego szczeniaka można dostać za darmo ze schroniska lub domu tymczasowego.
  7. Boże, powoli zaczynam nie znosić wegetarian. A pomyślec, że kiedyś chciałam do nich dołączyć... :shake: Wielu zwolenników swoich idei tu nie znajdziesz, a Twoja propozycja zjedzenia przez kogoś z tego forum psa jest niesmaczna i chamska; nie jesteśmy Koreańczykami i u nas psów się nie je, tak jak w Indiach np. nie je się krów. Zresztą jestes na forum miłośników psów, nieprawdaż? I nie porównuj hodowli zwierząt do holocaustu, bo obrażasz w ten sposób jego ofiary. To, że pies nie jest wszystkożerny w takim stopniu jak człowiek jest oczywiste, i dla mnie o wiele bardziej wynaturzone i chore jest zmuszanie go do wegetarianizmu w myśl swoich przekonań i idei niż poświęcenie życia świnki żeby napełnić jego miskę.
  8. No tak, niezgadzanie się z kimś jest [COLOR="Red"]ch[/COLOR]amstwem, a próby wytłumaczenia czegoś, to wielkie prześladowanie :roll: I z kim tu jak z dzie[COLOR="Red"]cia[/COLOR]mi? :shake:
  9. [quote name='westieee']Czyli mam karmić psa tylko karmami + np. z gotowanymi warzywami,a od czasu do czasu podać mięso. Mam jeszcze jedno pytanie... Czy jak mój pies podrośnie to mogłabym gotować mu jedzenie które składa się z warzyw + ryżu +np. porcji rosołowej ..??[/QUOTE] Jeśli już chcesz uzupełniać czymś karmę, to właśnie warzywami, jogurtem, czasem mięsem, tylko tak jak pisałam - w malutkiej ilości. Jeśli chodzi o gotowane jedzenie to jak najbardziej - tylko porcji rosołowej się nie gotuje - wszystkiego co ma w sobie kości nie wolno podawać po ugotowaniu, upieczeniu - tylko na surowo.
  10. Teoretycznie można dawać psu dwie różne karmy, jeśli nic się złego z brzuszkiem nie dzieje od mieszania. Gorzej z tą wołowiną :shake: do dobrze zbilansowanych karm nie powinno się dodawać tak jednostronnie dodatków, i nie powinny one raczej przekraczać 10% dawki pokarmowej psa. Podając dodatkowo samo mięso zaburzacie równowagę wapnia i fosforu, co może źle wpłynąć na rozwój kośca i pracę nerek. Do karmy można dodać łyżkę jogurtu naturalnego, gotowanych warzyw, czy nawet raz na kilka dni mięsa, ale to powinno być bardziej na zasadzie urozmaicenia, dosmaczenia karmy, a nie pół posiłku. P.S. Parzenie wołowiny jest bez sensu - jeśli coś w niej siedzi (małe prawdopodobieństwo jeśli mięso ze sklepu, badane przez weterynarza), to i tak nie zniszczy się tego parzeniem, czy nawet obgotowaniem, a tylko pogarsza się wartość odżywcza mięsa.
  11. [B]SH[/B], też się zastanawiałam, czemu tak na dziewczynę najeżdżają... Ale przeczytałam jej posty i w innych wątkach i już rozumiem :angryy: Ignorancja totalna w kwestii pseudohodowli, wszystkowiedząca, wszystko na pewno jej się uda... Anusiak17, ludzie o wiele lepiej przygotowani na posiadanie husky mają dużo więcej wątpliwości; zajrzyj sobie kiedyś na strony i fora poświęcone pomocy bezdomnym husky i innym psom z tej grupy. I pomyśl, że te wszystkie porzucone, samotne, często chore psy, to pośredni efekt działania takich osób jak Ty - które niekoniecznie swoje husky oddają do schronisk, ale kupują je w miejscach, gdzie się te psy produkuje bezmyślnie, a nie hoduje. Hodowla psów rasowych to nie zabawa; u husky hodowcy robią m. in. badania na dziedziczne choroby oczu, typu PRA - która osoba rozmnażająca pieski bez rodowodu, bo tak fajnie, robi jakiekolwiek badania na choroby dziedziczne?? Takie osoby rujnują dziesiątki lat pracy prawdziwych hodowców i wypuszczają w świat masę psów w typie rasy, których los jest bardzo niepewny, bo trafiają w ręce ludzi, którzy sobie z nimi nie poradzą i się ich pozbędą. Co z tego, że Ty tego nie zrobisz, skoro biorąc psa z takiego miejsca popierasz to bezmyślne, krzywdzące dla rzekomo ukochanej przez Ciebie rasy działanie. Jak tak kochasz husky, to spójrz dalej niż na czubek nosa swój i swojego psa, i nie wspieraj działań, które krzywdzą całą rasę i setki tych pięknych psów. Husky z rodowodem, niewystawowego, z drobnymi wadami np. umaszczenia kupisz z pewnością za mniej niż 700-800 zł, tylko trzeba podzwonić po hodowlach i popytać. I pomyśl chwilę, zanim zaczniesz mieszać z błotem ludzi o wiele mądrzejszych i bardziej doświadczonych od Ciebie w kwestii kynologii, bo takie posty jak powyższy to o Tobie wydają świadectwo. Btw jeśli faktycznie masz więcej niż jakieś 15 lat to Twój poziom wypowiedzi = wstyd.
  12. Martens

    Zmierzch :)

    A to nie był ten, co go Victoria i spółka zeżarli na łódce? Tego chyba nie było w książce. Ale głowy nie dam, bo nie mam w ogóle pamięci do imion, tym bardziej w filmach/książkach.
  13. Martens

    Zmierzch :)

    [quote name='smallpati'] W sierpniu podpisali umowę a w październiku ruszają zdjęcia do kolejnej części Zmierzchu- Zacmienie :multi::multi:[/QUOTE] A ja słyszałam, że już w sierpniu :eviltong: No ale to plotki pewnie.
  14. [quote name='NatiiMar']"Hmm no cóż,znajomośc własnego psa równa zeru.[/QUOTE] Albo chciał poszpanować i nie wyszło :roll:
  15. [quote name='mala90210']no wiadomo że od takiego dziecka nie można wymagać cudów a juz na pewno nie tego żeby nie podeszło do psa[/QUOTE] Yyy, to psa da się nauczyć, żeby nie podchodził do dzieci/psów, a dziecka nie? Gdzie są rodzice, żeby temu zapobiec - przecież logiczne, że wszyscy starannie i zwykle z dobrym skutkiem uczą dzieci, żeby nie wybiegały na ulicę, bo może je przejechać samochód; czy nie można analogicznie nauczyć, żeby nie podbiegały do obcych psów, bo mogą zostać pogryzione? Cały problem jest w tym, że to zadanie dla rodziców dziecka, a nie właściciela psa, a wiele osób chyba nie zdaje sobie z tego psrawy, i oczekuje od właścicieli psów, żeby, nie wiem, wsadzili sobie psa na głowę, kiedy dzieciak szarżuje :eviltong:
  16. Martens

    Zmierzch :)

    [quote name='smallpati']znam ten ból :placz: na własne skórze doświadczyłam :placz:[/QUOTE] Mnie też pewnie to czeka, bo korci jak nie wiem co i nie wiem ile uda mi się trzymać w ryzach, zwłaszcza jeśli autorka nie raczy go jakoś szybko dokończyć :roll:
  17. Martens

    Zmierzch :)

    Ja się właśnie przymierzam do drugiego podejścia :eviltong: Tylko Midnight Sun nie czytałam, jakoś nie mam ochoty przeczytać kawałka i zostać w środku opowieści z żalem, że nie ma dalszego ciągu.
  18. [quote name='michal727']A do domu nie możemy jej wziąć ponieważ gdy już ją wpuścimy to zawsze już będzie chciała wchodzić.[/QUOTE] Bzdura - psy zazwyczaj wolą przebywać większość dnia na zewnątrz, nawet gdy mają dostęp do domu. Tak jak pisali poprzednicy - pies przeżył szok, czuje się samotny i zaniedbany - wcześniej był z całą rodziną cały dzień w mieszkaniu, a teraz jakby mało było stresu w związku z przeprowadzką, znalazł się na wygnaniu bez kontaktu ze stadem. Wcale mnie nie dziwi, że zaczął wyć i sprawia problemy. Weźcie psa do domu przynajmniej na noc i poświęćcie codziennie przynajmniej godzinę na spacer połączony z zabawą i szkoleniem; problemy powinny ustąpić.
  19. Jeśli już, to suche raczej rano, bo zwykle ma mniejszą objętość od domowego posiłku i jest bardziej wskazane przed aktywnością, jaką zapewne pies wykazuje w ciągu dnia. Mojej suce nie służyło mimo wszystko takie naprzemienne karmienie - często miała gazy, biegunki, etc. Przy karmieniu tylko karmą, lub tylko świeżym pokarmem się to nie zdarzało właściwie nigdy. Świeży pokarm i karma trawią się nieco inaczej, w innym czasie i takie rewolucje w brzuchu 2 razy dziennie mogą u wrażliwszych psów zaburzać trawienie, powodować fermentowanie pokarmu w jelitach, gorsze wchłanianie składników odżywczych. No ale każdy pies jest inny; jeden dobrze znosi taką dietę, inny już nie. Niemniej jednak uważam, że trochę bardziej wskazane jest zdecydowanie się na jeden rodzaj pokarmu.
  20. 2-3% masy ciała to dawka przy surowym świeżym pokarmie, typu Barf, a nie gotowej karmie czy gotowanych w domu posiłkach. Sucha karma jest o wiele bardziej skondensowana i kaloryczna niż świeże pożywienie i podaje się jej o wiele mniej niż "normalnego" jedzenia. 200 g na dobę to wcale nie jest dziwna dawka dla 20 kg psa; świadczy o tym, że masz karmę dobrej jakości, z wartościowymi składnikami, a nie zapychacz, który trzeba walić w psa kilogramami, żeby zaspokoić jego zapotrzebowanie. Spokojnie możesz podawać 100 g karmy rano i połowę dziennej porcji gotowanego jedenia wieczorem. Karmy i domowego jedzenia nie powinno się na pewno łączyć w jednym posiłku; co do systemu rano karma, wieczorem gotowane zdania sa podzielone. . Wiele psów je rano karmę, a wieczorem jedzenie gotowane, ale nie wszystkim taki system służy; moja suczka często miała na takiej diecie problemy z trawieniem - przy karmieniu wyłącznie karmą, albo wyłącznie świeżym jedzeniem się nie pojawiały, ale wiadomo, każdy pies jest inny. Co podajesz jako te gotowane w domu posiłki? Co do szczeniaka - przy psie dużej rasy nie radziłabym się samodzielnie bawić w takie wyliczanki i kombinowanie, bo błędy żywieniowe mogą poważnie się odbić na jego zdrowiu i rozwoju. Lepiej zostań przy samej suchej karmie dobrej jakości aż pies zakończy wzrost i rozwój - dawkuj według opakowania i obserwuj psiaka, uważaj by nie tył, bo to bardzo zaszkodzi rozwojowi jego stawów. Powinien być nabity, ciężki, ale wyglądać szczupło. Btw mi te 400 g dla 10 kg szczeniaka wygląda raczej dziwnie; jakoś wątpię by aż tyle zjadł.
  21. No i udało się, maluch już od soboty jest w nowym domku, właśnie tym, o którym pisałam :)
  22. 1. Mixy - 62 2. Yorkshire terrier - 14 3. Jamnik - 12 4. Owczarek niemiecki - 11 5. Amstaff - 9 6. Cocker spaniel angielski - 7 7. Collie długowłosy, Golden retriever - 6 8. Sznaucer miniaturowy, Labrador, Bokser - 5 9. Dalmatyńczyk, Beagle - 4 10. Chiński grzywacz, Bernardyn, Rottweiler, Doberman, Shih tzu - 3 11. Owczarek szetlandzki, Border collie, Akita - 2 12. Owczarek holenderski, Owczarek australijski, Cairn terier, Pudel miniatura, Wyżeł weimarski, Westie, Owczarek kaukaski, Chow chow, Basenji, Dog niemiecki, Jack Russel terrier, Welsh corgi pembroke, Szpic wilczy, Sznaucer średni, Bullmastif, Siberian husky, Sznaucer olbrzym, Pudel, Staffordshire bullterrier, Dogue de Bordeaux, Border terrier, Terier szkocki - 1 Do postu #138
  23. Psiak w sobotę pojechał do nowego domu :) U nas w sumie nic nowego, w weekendy siedzimy na działce, fotek na razie żadnych nie robiłam.
  24. A czy suczka teraz ponownie ma objawy cieczki? Jesli tak to raczej nie jest cieczka; obstawiałabym stan zapalny lub (oby nie) ropomacicze, które może dawać objawy przypominające cieczkę (wyciek, zainteresowanie samców), i występuje zwykle właśnie kilka tygodni po cieczce.
  25. [quote name='Saint']Nie można trzymać w domu dzikich zwierząt. Ani sarny, ani lwa, ani dingo.[/QUOTE] Czy w Polsce w jakiś sposób jest to regulowane prawnie, czy chodzi tylko o kwestie moralne? Chodzi mi konkretnie o dingo, który teoretycznie jest psem; w niektórych krajach uznawany jest za rasę psa domowego.
×
×
  • Create New...