-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by togaa
-
I ja często o Was Dziewczyny myślałam . Zmiany ogromne,[B] babi2[/B] pewnie tęsknisz za Amelką ?
-
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Majquniu, ty się już nie martw ! Wystarczy że ja się zamartwiam. Może ten mail Was uspokoi. Przyszedł jak na zawołanie; [I]"Witam, [/I] [I]wczoraj robiłyśmy małą sesje zdjęciową, w załączeniu parę fotek.[/I] [I]ogólnie Toffik ma się bardzo dobrze przez pierwsze dni nie odstępował mnie na krok (ku rozpaczy dziewczynek nie chciał zostawać u nich w pokoju jak ja wychodziłam) a teraz już sam idzie do nich na górę. Nie potrafi jeszcze się bawić , boi się gdy rzucamy piłkę lub inne zabawki. Je najlepiej samo mięsko, ryż już nie z bardzo, czasem chrupki (najlepsze są te podjadane kotu, kot zresztą nie pozostaje dłużny i podjada chrupki Toffikowi). Strasznie piszczy jak wychodzimy bez niego. Pod naszą nieobecność rozbił dwie doniczki, które stały na parapecie- pewnie wyglądał przez okno ;-). Nie pozwalam mu wchodzić do mojej sypialni i do tej pory zamykałam przed nim drzwi, a wczoraj wieczorem zostawiłam otwarte i powiedziałam ze ma nie wchodzić i nie wszedł do rana! w domu jest naprawdę bardzo grzeczny.[/I] [I]spacery poki co tylko na smyczy i wtedy też jest bardzo grzeczny.[/I] [I] to na razie tyle.[/I] [I]pozdrawiam,[/I] [I]Ewa[/I]" [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/7990/f8zm.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/1416/xhed.jpg[/IMG] Jest jeszcze zdjęcie z dziewczynką, ale nie wiem czy Państwo życzą sobie by je upublicznić. Zapytam. Na tym pierwszym zdjęciu widać to, co mi podpadło przy pierwszym spotkaniu z Karmelkiem; Kompletnie zdarte pazurki. To o tym psie i to jak żył mówi wszystko. -
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Też się sobie dziwię... Ostatnie zdjęcie[B] Karmelka vel Toffika[/B] z mojego domu.... Od dawna żaden pies mnie tak nie ujął jak On. [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/2901/8dje.jpg[/IMG] I na Parkingu w chwili przekazania. Z nowym Panem.... [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/52/32dc.jpg[/IMG] -
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Też czekam na wieści..... Państwo obiecali zdjęcia, ale i o tym zapomnieli . -
Dostaje Diarsanyl w paście. Preperat na redukcję ostrych zaburzeń wchłaniania jelitowego. Taki stan jak u Lolka, u zdrowego psa nawet nie zostałby przez właściciela zauważony, ale u Lolusia to katastrofa !!!!
-
Już jestesmy po porannym myciu. Znowu na pieluszcze i odbycie koo. Nie jest już tego dużo, może z pół łyżeczki, ale wyschnięte i przyklejone do pupy. Muszę chyba w nocy nastawiać sobie budzik i sprawdzać pieluchę co 2 godz.:placz: [QUOTE]Jak paluszki togusiu? Jaki antybiotyk bierze Loluś?[/QUOTE] A dziękuję. Paluszki coraz lepiej, stopa do połowy fioletowa,ale przynajmniej nie boli . No chyba że zrobię coś głupiego.;) [B]Lolo[/B] bierze Enroxil Flavour 50 mg. Jest w połowie kuracji. Wet. też napomknął że być może trzeba będzie ją zakończyć.
-
[quote name='Malgoska']Loluś podrzuć czasem :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249939-Armanii-filiżanki-książki-LEGO-na-St-Br-Mni-oraz-zagrode-do-12-01-14-g-21-00[/URL][/QUOTE] Będziemy rzucać ile sił !!!! Bazarek prześliczny ! Dziękujemy !:loveu: Rano wizyta w Lecznica , bo żadnej poprawy u [B]Lolusia[/B]. Początek każdej koo paćkowaty. Jestem tym lekko podłamana. Martwię sie że się poodparza i porobią sie ranki. I tak już ma pupę bardzo mocno zaczerwienioną. Odbyt ciągle cały oklejony, futerko też. Myjemy, suszymy,smarujemy i tak na okrągło...:placz: Dostaje Diarsanyl i nawet zaczął jeść suchy RC Intestinal, a problemy kupne pozostały. Kto wie, czy nie trzeba będzie odstawić antybiotyku, bo pewnie to On jest tego przyczyną .
-
[quote name='Poker']No to macie septet w domu.Może trzeba nauczyć ich fajne piosenki śpiewać ,a nie szczekać bezładnie :evil_lol: Są specjalne zwierzęce probiotyki.poproś weta.[/QUOTE] Poprosiłam. [B]Irenka[/B] rano przywiozła mi z Lecznicy ;[B] Ig-PR DC[/B] Oby szybko była poprawa, bo wciąż w pieluszcze brzydko. Tak pół na pól. Trochę ładnie, trochę beee... Całe szczęście że [B]Lolo[/B] cierpliwie i z godnością znosi mycie pupy, suszenie , smarowanie . Ale i tak futerko pod ogonkiem straciło biel. Jak wchodzimy do łazienki, człapie prosto pod prysznic i ustawia się tak, że przednimi łapkami jest 'na zewnątrz" a tyły w brodziku... Ciapciu kochane, poczciwe.:loveu: Jamnior wrócił do Pana. Oj, namieszał, namieszał. Nie chciałam wczoraj biadolić, ale podczas Noworocznego , porannego wyjścia na sioo, On, Iga i Mikuś Halny tak szalały w ogrodzie, że z impetem wpadły na mnie , moją obutą w pantofel stopę i...złamały mi w dwóch miejscach palec. Ból, palec spuchł i zsiniał w mgnieniun oka. Dzięki radom Babki Zielarki i Aloesowi ([B]Oneczko 03, dzięki kochan[/B]a), dotrwałam do dzisiaj, by pokuśtykać do chirurga. I taki to mój Nowy Rok !! !:placz:
-
FILUTEK , psi podrostek. Zwrot ze schroniskowej adopcji...
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
To miało być dzisiaj, ale Pani zadzwoniła że ma już innego psa....:-( -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
togaa replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]jako że my siedzieliśmy na parapecie, żeby lepiej widzieć[/QUOTE] Mam nadzieję że nie w otwartym oknie, z nogami na zewnątrz...;) -
[quote name='Nikaragua']Ten szorściak ma bardzo smutna minkę :( a i księciunio tez niewesołą[/QUOTE] Trudno się szorstkowi dziwić. Czuje się porzucony, popłakuje...:-( Uczucia przerzucił na mojego Męża, ale Igunia - jędzunia okupuje Pana i drze japę jak tylko się jamnior w Jego stronę popatrzy. Chłopak odpowiada basem, włącza sie Mikuś Halny i Lolo , potem obie babcie a na końcu sopranem mały Pepe i mamy Koncert Noworoczny na [B]7 psów[/B] !!! Jakoś dotrwamy do jutra, ale łatwo nie jest. Szorstek, to kompletne przeciwieństwo[B] Karmelka [/B]o którym wciąż myślę z wielką troską.
-
DZIUNIA z przytuliska w G. u nas w BDT już w cudownym domku !!
togaa replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]KOCHANI WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE W 2014 ROKU!!! DZIUNI,TEGO JEDNEGO,ALE NAJLEPSZEGO DOMKU!!![/QUOTE] z serca życzymy tego samego !!!! [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/9121/m74.gif[/IMG] -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
togaa replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
A u mnie pierwszy raz od 15-stu lat święty spokój, a to za sprawą kompletnej głuchoty moich dwóch babcinek. Reszta stada nie nakręcana przez staruszki, zupełnie się hukami nie przejmowała... Jednak starość ma swoje dobre strony.;) [B]Nikuni [/B]Szczęśliwego Nowego Roku życzymy ....długich spacerów, zdrówka i pełnego brzuszka . -
Ojej, jaki ruch u [B]Lolusia. [/B]Jak miło !!!!:lol: Dziękujemy , dziękujemy, dziękujemy za życzenia i wszystkim ( bez wyjątku ) tu zaglądającym, życzymy[SIZE=5][FONT=comic sans ms] Do Siego Roku ![/FONT]!!![/SIZE] :multi: :loveu::multi: [B] Lolo [/B]naburmuszony z powodu sylwestrowego gościa. Gość poniekąd mój. Onegdaj osobiście zgarnęłam go z ulicy, gdy był podwójnie zgubiony... A że mam słabość do szorstków, to na pożegnanie zaoferowałam zgubie swoją pomoc ' jakby co". No i domek potraktował zaproszenie serio... Te sielankowe foty to wielka zmyłka. Chłopaki nie zapałały do siebie miłością . [B]Lolo [/B]broni pańcinych ( i nie tylko pańcinych) kolan jak niepodległości... [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/5553/1yyi.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/8177/sj8b.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/7552/lac0.jpg[/IMG] [QUOTE]Czy Lolusia brzucholek już ma się lepiej?[/QUOTE] Po dzisiejszej nocy pielucha nie była już zakupkana, ale ma podrażnioną dupinkę.Zobaczymy co będzie dzisiaj. Smarujemy takim lazurowym żelem, po który gnałam w Sylwestra do Lecznicy. O probiotykach na śmierć zapomniałam. [B]Pokerku,[/B] a co konkretnie mu podać i w jakich dawkach?
-
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Mamy nadzieję że szybko się zaaklimatyzuje , a nowi Państwo zadbają o Jego bezpieczeństwo, tak jak to mieli przykazane ;-) Karmelek to cudowny, przemiły pies , ale to pies ulicy. Boję się że będzie tęsknił za wolnością i robił wszystko by na nią wrócić (tfu..tfu...) -
[quote name='Hope2'][COLOR=#000080][SIZE=4][I]Lolciu-poleciało równiutke 115 zł dla Ciebie kochanie moje maluśkie :) Potwierdź jak dolecą :) Zoś martwiąca się o swojego Lolunia[/I][/SIZE][/COLOR][/QUOTE] Doleciały,doleciały.[SIZE=3] [B]Całe 115,00 zł [/B]![/SIZE]!! To kupa kasy!!!:multi: :multi: [B]Lolo[/B] pięknie i z uczuciem pannie [B]Zośce [/B]dziękuje.:loveu: Pewnie[B] Lolo[/B] rad , że tak na dystans może dziękować, bo coś tak się porobiło, że od Wigilii koo wciąż papkowata. Nawet nie koo, a placek budyniowy na pieluszcze. Może powodem jest gotowany kurczak? Na suche [B]Lol[/B] nawet nie spojrzy, nie wiem czym go karmić?:-( Kłopot mamy.
-
[quote name='Malgoska']piękna kwota:) to jaki jest jeszcze dług?[/QUOTE] Sierpień [B](2.078zł)[/B] został zapłacony. Nie było by to możliwe bez Waszej kochani ogromnej pomocy !!!!! Jesteśmy Wam dziewczyny bardzo, bardzo wdzięczni !!! Bazarki to katorżnicza robota i ciężko "zarobiony" grosz... Tym bardziej doceniamy Waszą pracę , serce, poświęcony czas... Zapewne jutro dojdzie wpłata od[B] pameli555[/B] za bazarek 'afrykański" ,dzięki czemu dozbieramy pełną kwotę na zapłacenie faktury wrześniowej ([B]2.371 zł[/B]) . Niestety, w Nowy Rok wejdziemy z długami ; juz mamy fakturę z naszej głównej Lecznicy za pażdziernik(1,400zł) i Listopad( 1.835,00). Dojdzie jeszcze grudzień . Zalegamy w Vipecie za karmę i za koci żwirek. Są też drobniejsze faktury z innej bielskiej i żywieckiej lecznicy . Dla porządku, zdjecie z faktury wrzesniowej; [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/9544/4aem.jpg[/IMG]
-
[quote name='Poker']Czy z mojego bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249372-**DODANE-**Ciuszki-do-lat-3-Do-12-12-g-22[/URL] nie doszły jeszcze pieniądze? Wpłaciłam 137 zł 23 grudnia.[/QUOTE] Wpłynęło, wpłynęło [B]Pokerku[/B], tylko przez te Święta , chorobę Lolusia , bazarkowe wysyłki i ekspediowanie Karmelka w Świat , nagromadziło mi się zaległości. Ale już się poprawiam i z wdzięcznością potwierdzam że na konto [B]Stowarzyszenia[/B] , 23 grudnia br. wpłynęło z [B]Twojego[/B] bazarku[B] [SIZE=3]137,00 zł !!!![/SIZE][/B] Bardzo, bardzo dziękujemy !!!!:multi: Potwierdzam również Twoją wpłatę [B][SIZE=3]78,00 zł [/SIZE][/B]( w dniu 20.XII.2013) z bazarku "Dla małej strojnisi.." [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249153-Dla-małej-strojnisi-i-pluszaki-Do-06-12-g-22/page4[/url] Również ogromnie dziękujemy!!!!:multi:
-
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kabaja']cudowne wiadomości :) i jak odwożący i przywożący Karmelka już szczęśliwie w domach ?[/QUOTE] Wszystko przebiegło szczęśliwie , choć nie bez wpadek. Nowi Państwo w umówionym miejscu stawili sie godzinę wcześniej , a my 2 godz. póżniej.:roll: Dopadł nas gigantyczny korek , a że była to droga szybkiego ruchu nie było nawet możliwości zjazdu, objazdu.Nic. Głupie stanie prawie w miejscu przez 2 godz.!!!! Tak więc spotkanie było króciutkie, bo wszystkim nam się śpieszyło do powrotu. Intuicja mi podpowiada że poszedł w dobre ręce. Jestem spokojna. Odjechał na kolanach nowej [B]Pańci,[/B] mimo że w jego futerku tony piachu i ulicznych zapaszków... Oczywiście zaopatrzony w szelki ( mojego Mikusia) ,obróżkę ( mojej Niuni) , adresówkę i dwie smycze...;) Wieczorem przyszedł sms; [I]Karmelek/Toffik obejrzał kąty, poznał sie z Daffim i Lucy. Byliśmy na spacerze . Zjadł kurczaka i chrupki.Teraz odpoczywamy. Dziewczyny zakochane! Jutro zrobimy zdjecia,dzis jest za ciemno - nadal nie mamy prądu. Pozdrawiamy....[/I] Karmelek to cud natury. Naprawdę !!!! Nie znam drugiego takiego psa. Zero agresji. Przytulak i poczciwina. Świetny kontakt z innymi psami i kotami. Potrafi zachować sie w każdej sytuacji; czy to Lecznica, samochód, dom, ulica... Moja cała 6-stka gadów chodziła za nim krok w krok i tylko czekała na okazję by go sprowadzić do parteru. I choć bardzo się starały, Karmelek nie dał sie sprowokować i zachowywał stoicki spokój. Niesamowity .. A jakie tańce radości odstawial po 5 minutach rozstania? Jakie całusy rozdawał ? Oj, popłynęła mi łezka na pożegnanie... Wracając, podjechałysmy pod dom starszej Pani która okazała Karmelkowi serce. Żeby się nie martwiła gdzie przepadł... -
Konkurencja w osobie Karmelka postawiła [B]Lolka [/B]na nogi. Po południu i apetyt mu wrócił (ale tylko na gotowaną pierś z kurczaka) i odstawił cyrk w Lecznicy z kłapaniem włącznie (wczoraj był cichutki jak trusia). Idzie ku dobremu... Jutro czeka nas długa przejażdżka aż pod Częstochowę. Pomachamy tam Karmelkowi na nowej drodze życia.... [B]Dzisiajsza migawka z Lecznicy; sierotka Karmelek i Lolo... [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/1839/zmm8.jpg[/IMG][/B]
-
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Smyku']Basieńko pewnie już zameldowałaś Izie ale na wszelki wypadek też złożyłam raport sms-wy . Karmelek jak to karmelek do zacałowania . A moja popierdółka jaka zbolała stoi , ukochaj Go mocno , ale tak żeby nie bolało .[/QUOTE] Wysłałam Izie dzisiejszą fotencję Karmelka.:-) Będe Jej zdawać relacje na bieżąco. W końcu gdyby nie Ona, to chłopak nadal byłby bez domu. -
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Na dzisiaj plan wykonany...Uff.... Mały rano jakby na nas czekał . Na kiełbaskę się nie rzucił, ale podszedł na mizianko i ...już był nasz. Miodzio nie pies. Zrównoważony, opanowany, bezproblemowy pod każdym względem. W Lecznicy zaliczył odrobaczenie i odpchlenie. Szczepić za 2 tyg. muszą nowi Państwo. Tak jak myślałyśmy. To młodziak. Ma nie więcej niż 2 latka. Zapomniałyśmy z emocji rano o czipie i musiałam wieczorem z Lolkiem drugi raz odstać kolejkę. Przeprowadzka do nowego domku jutro. Jesteśmy z Państwem umówieni w połowie drogi.. [B]Ostatnie chwile na wolności[/B]...;-) [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/1120/e093.jpg[/IMG] [B]Już jest nasz...[/B] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/4456/bbev.jpg[/IMG] [B]Przed Lecznicą...[/B] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/5148/3dn4.jpg[/IMG] [B]Właściwy pies na właściwym miejscu...[/B] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/5987/6kn0.jpg[/IMG] [B]Kolejna wizyta w Lecznicy. Czipowanie...[/B] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/756/3qkk.jpg[/IMG] -
[quote name='Hope2']toguniu kochana-ja jutro rano pośle dla Lola pieniazki z bazarku-jeszcze nie podliczałam dokładnie...ale powinno być ok 120 zł-może choć troche podreperuje to budżet chłopaka... a jakby potrzebował grosika, a ja bym nie zajrzała, to Energy będzie mi krzyczeć na fb-Zocha zmajstruje dla niego szybciorkiem bazarro[/QUOTE] [B]Hope2[/B] kochana ! Dziękuję po wielokroć , bo to dla Lola wielki zatrzyk finansowy, ale jego choróbka nie będzie wymagać jakiegoś kosztownego leczenia. Prawdę mówiąc wolałabym zapłacić i odjąć mu cierpienia... Jutro będziemy znów w Lecznicy i na spokojnie popytam jak chłopaka zabezpieczyc przed ew. nawrotem infekcji?