Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Pakujemy Duszka, tzn, Wiosenka pakuje. Przed nimi grubo ponad 600 km. bo aż za Wrocław. Kochana Ania dowiezie maluszka do nowego domku osobiście. Gdy w niedzielny poranek zadzwoniła Pani, pytajac o Amisia, pomyślałam że rozmawiam z Aniołem. Takie wrażenie zrobił na mnie Jej głos. Delikatny, ciepły, łagodny, dobry....Z emocji rozpłakałam się do słuchawki. Dzisiaj Edyta F. zrobiła wizytę p.a ( Ogromnie dziękujemy ! ) i Jej pierwsze słowa po wizycie; ' pakujcie psiaka jak najszybciej.." Na Dusia czeka Pan, Pani, młoda Pani, 15 letnia sunia Myszka, kotek , domek z ogródkiem i mnóstwo miłości. Czyż to nie cud? NIE CUD ????
  2. Trzymajcie kciuki. Dzisiaj wizyta p.a dla Dusia. Od niedzieli jesteśmy z Wiosenką pełne nadziei że Okruszek znajdzie swoje miejsce na Ziemi. Szczegóły wieczorem.
  3. Przeczytałam cały wątek z zapartym tchem. To cud, cud że ON żyje ! Mały szczęściarz. Pokerku sił Ci życzę !
  4. Tyle osób na wątku, takich kochanych, rozumiejących , a o pomoc 'literacką" tak trudno. Zadzwonła Pani z wrocławskich Krzyków. Pytała o rodzaj karmy, jej koszt, losy Amisia i w sumie tylko tyle.. Taki trochę dziwny był ten telefon.
  5. Mam smutną wiadomość. Pesteczka umarła kilka tygodni temu. Poszły przerzuty. Wczoraj się dowiedziałam.
  6. Prawdę mówiąc nie znoszę "tego czegoś" co potem tak pęcznieje. Wysypuje mi się to świństwo w łazience, jak wycinam w Lolkowej pieluszce dziurkę na ogonek. Potem wystarczy ociupina wody i mam na podłodze żabi skrzek. Lolo nadal pilnuje dzidziola, choć z mniejszym zapałem. Tutaj Lolo - ratownik. (Jaki basen, taki ratownik..)
  7. Ojej....o Duszka Okruszka nikt nie pyta choć w wielkiej potrzebie, a tu taki tłok po Lonieczkę ! I jaka tu sprawiedliwość?
  8. Tfu, tfu....wątek się tylko zapodział. Choć nie powiem, zaskoczyła mnie panna niedawno totalnie. Jako że uchodziła za uciekiniera, cały czas przy otwieraniu bramy zachowywaliśmy ponadstandardowe środki ostrożności. Zawsze było ; "a gdzie Igunia?" Niedawno odwoziłam córę i męża na dworzec. Było przy tym wielkie zamieszanie, pośpiech.Taka nietypowa sytuacja. Wracam z dworca, a pod bramą, na drodze siedzi nasza Iga z wielkim gnatem w pysku . Mało trupem nie padłam. Jak i kiedy dała nogę, pojęcia nie mam. Że tak wróciła grzecznie ??? Niebywałe !
  9. Szukałam aż znalazłam ..Ach to 'nowe dogo'. Tyle wątków przepadło. Spotkałam Misię ostatniej zimy w Lecznicy. Miała problem z zębami, poza tym dziewczyna w świetnej formie.
  10. Hurra, odnalazłam Igunię; świeżutka foto;
  11. Takie rozczulające zdjecie dostałam niedawno;
  12. Aniu, nie kamień a głaz zdjęłaś mi z serca.. Mattilu, w nocy wysłałam na podany e-mail 2 teksty ogłoszenia . Jako Amiś i Jako Duszek. Bardzo Ci dziękuję. Jakby miał ktoś wenę twórczą i napisał jeszcze jeden tekst? Poszedłby na śląsk. Zdjęcia sama wyszukam. Bardzo, bardzo proszę... Czasowo już z niczym nie wyrabiam. Na dodatek mamy teraz okres sprawozdawczy, huk roboty papierkowej jak to zawsze w czerwcu.
  13. Oczywiście podeślę, prosze tylko o adres e-mail. A Dusio na zdjeciach taki beztroski ...
  14. U mnie wygląda podobnie.. :)
  15. Z życia; Kilka dni temu zadzwoniła Pani że pod Jej blokiem (centrum miasta,tuż obok przelotowe, ruchliwe ulice) koczuje niewielki, piesek. Najpierw go dokarmiała , a w deszczowy dzień w końcu wzięła na noc. Do schroniska żal go było oddawać, bo to chucherko i stareńki. Umówiłyśmy się pod lecznicą, by, sprawdzić czy ma czip i co dalej...? Okazało się że psiak poniżej łopatki ma świeżo założone( jeszcze nie wyjęte szwy, prawa przednia łapka wygolona jak po wenflonie. Piesek ewidentnie czyjś. Zaczęło się poszukiwanie właściciela. Objazd lecznic, czy kojarzą takiego pacjenta, potem kilkanaście e-maili do pozostałych, ogłoszenia, kombinowanie gdzie go tu przechować? Póżno wieczorem odezwał się w końcu właściciel z pretensajmi po co Go kobieta zabierała, bo przecież zawsze po kilku dniach sam wracał. A to szycie, to z pogryzienia, gdy wrócił którejś nocy. Pan psa w dyżurnej Lecznicy pozszywał i z powrotem wypuścił; niech sobie pobiega…
  16. Nadrabiam zaległości; Bardzo Wam dziewczyny dziękuję ! Ogromnie wdzięczni jesteśmy za wpłaty , jakie w maju przyszły na konto Stowarzyszenia; Od Mamy_Alfika - 80,00 zł (29.05.2015) Od Smyku - 50,00 zł ( 27.05.2015) Od MikaAga - 150,00 zł ( 26.05.2015) Jesteście WSPANIAŁE !!!!! :)
  17. Mój Boże , ściska się serce na ten widok.
  18. Kropa mieszka z Misiakiem który leje i wali koo równo. Może zacytuję Irenkę, bo akurat dzisiaj wysłała mi e-maila dot. Kropuli;
  19. To zdjęcie też wpadło mi w oko.... Ogłaszam też Duszka jako Amisia z innym tekstem, zmodyfikowanymi zdjęciami, żeby nie wycofali.. http://olx.pl/oferta/blagam-o-dom-dla-amisia-delikatny-grzeczny-lagodny-CID103-IDapRjN.html i to tez Duszek; http://olx.pl/oferta/duszek-lagodny-delikatny-piesek-do-kochania-CID103-ID9HCgl.html Będę niezmiernie wdzięczna za pomoc w ogłoszeniach. Każdy może ułożyć swój tekst o Duszku z dowolnym psim imieniem, ze zdjęciami z wątku i moimi danymi kontaktowymi ( tel.502329612, e-mail; [email protected]) Im nas w szukaniu domu więcej, tym większa szansa dla Duszka.. Ja naprawdę już powłóczę nogami, nie mówiąc jak jestem zmaltretowana psychicznie.
  20. Coś dla wszystkich ogrodniczek; http://www.fabartdiy.com/how-diapers-help-your-plants-grow-video/
  21. Zacytuję samą siebie i błagam ; nie bądzcie obojętne...
  22. Nie wesoło z tym wyciem. Wiem jak to wygląda, na szczęście nie mam sąsiadów. A mała jest do zjedzenia. Cudna !
  23. To tekst naszej Figuni. Wiosenko, karma zamówiona. Jutro pójdzie przelew, powinna więc dotrzeć środa-czwartek.
  24. Ostatnio jak byłam to nie chciała zademonstrować jak to z Jej koopkaniem. Wydaje mi się że z siusianiem jest lepiej niz z koo... Ciągle umawiamy sie z Irenka na spacer. Miałabym jakies porównanie, jak to jest u Kropy a jak u Lolka? Tylko ten czas????
×
×
  • Create New...