Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Bardzo, bardzo dziękuję. ;-) Tak jak napisała NikaEla, nr. konta jest w pierwszym poście. Proszę tylko o dopisek że 'Dla Foczki". Chyba założę kruszynie osobny wątek, bo kroją się spore wydatki. Ta operacja i planowana mają kosztować łącznie ok. 600,00 zł. Kochana jesteś. Został Vetyrol po Misiu. Niewiele. Powędrował do Anetek100, dla Wegi. . To cudo nie dziewczyna. Od lat pomaga przejść psim starowinkom za TM. Takim niczyim.
  2. O jejku, jejku...makabra jakaś. Przy takim spadku wagi to do maja cień by z Ciebie został...Wiadomo juz coś o zabiegu ? Sciskam Cię Pokerku TY NASZ !
  3. Przepraszam Słońce, rozłożyła mnie koszmarna infekcja. Póki miałam (przyjezdne) dzieci w domu to jakoś siłą woli trzymałam się w pionie , Gdy odleciały, zwaliło mnie totalnie...Ale jest już ok.;-) Aż nam głupio, tyle pomagasz... . Dziękujemy Ci mar.gajko z całego serca w imieniu Foczusi. Dla porządku podaję że 100,00 zł już 7 marca br. wpłynęło na stowarzyszeniowe konto. Malutka podobno w świetnej formie. Irenka jest Nią zachwycona.I goi się wszystko ładnie . Musi szybko nabierać sił, bo czeka Ją jeszcze jeden zabieg.( druga przepuklina) "Opiekun" Foczki zrzekł się prawa własnosci. Domu trzeba Jej szukać.
  4. Pewnie że dotrwasz ! Wiosna sił Ci doda ! Dobrze będzie, Pokerku !
  5. Dziękuje Colette. Wzruszyłam się, gdy zobaczyłam dzisiaj na koncie Stowarzyszenia Twoją wpłatę. Bardzo, bardzo dziękuję.
  6. Jesteśmy,jesteśmy. Przerabiam katar stulecia. Na oczy nie widzę a z nosa tryskają fontanny. Moje wnusio kochane poczęstowało babcię jakimś irlandzkim mutantem.... Kicia dobrzeje, ma apetyt . Rana pooperacyjna pięknie się goi. W tym tyg. wyciągamy szwy. 19 lat !!!. Dzielna stawowinka. Cały tydzień jeżdziłam z nią na zastrzyki i kroplówki. Trochę się załamałam , gdy na Jej drugim oku zobaczyłam zamglenie. Kropimy i na szczęście nie jest gorzej. Może choć to oko uda się uratować. Lolo dojrzał do fryzjera. Oneczko03, ciąć? Załamuję ręce, gdy na zdjęciach oglądam moje podłogi. Ryski na świeżo wyremontowanych bolały by więcej, więc oszczędzam sobie stresu i od 20 lat podłogi mają spokój.:-)
  7. Ojejku, coś okropnego ...!!! Posyłam dobre myśli i mocno trzymam kciuki za rychłe wyzdrowienie,Pokerku.
  8. Ufff...Foczka już po zabiegu.. Nasz doktor sam przyznał że był on bardzo ciężki i skomplikowany.. Te wiszące twory okazały sie gigantyczną przepukliną a właściwie dwoma. Do tej większej częściowo przepchała się macica w stanie chorobowym ( wodomacicze). Tyle zapamiętałam z emocji. Druga mniejsza przepuklinka nie jest taka grożna ani pilna i można ją zoperować za jakiś czas, jak sunia wydobrzeje. Foczka będzie bardzo wdzięczna za najmniejszy grosik. .. Znowy jesteśmy na totalnym minusie. Za styczeń faktura z Lecznicy 6 tyś, za luty 4,5 tyś i jeszcze pomniejsze z innych Lecznic. Ciężko bardzo.
  9. Klucha z niej, ruchu bidulka nie miała. Waży trochę więcej niż 6 kg, ale gdyby zrzuciła do 5 kg byłaby super.
  10. Właściciel sunieczki zmarł. Teraz opiekował się nią, tak jak umiał ojciec zmarłego. Mała dostała imię; Foczka.;-) Byłyśmy w Lecznicy.Poszła krew do badania ,zrobiono usg. Prawdopodobnie jest to cysta. Na piątek wyznaczony zabieg, ale konkretna decyzja zapadnie po wcześniejszym rtg, gdy sunia już będzie znieczulona. W Lecznicy zachowywała sie nadzwyczaj spokojnie i ufnie. Kochana jest i strasznie biedna.
  11. Jedziemy jutro o 11-stej. Mała podobno słodka. Całkiem ładnie chodzi na smyczce i upaja się napotkanymi zapachami. Przez 12 lat Jej Światem był maleńki kojec. Gdy 'Pan" podszedł by maleńką wyciągnąć, uciekła przed nim do budy. By wyszła, musiał ją zachęcać rzucanymi kawałeczkami czegoś co miał w kieszeni. Wyrażnie się go bała.
  12. Alficzku, żadna tu moja zasługa. Ciasteczka własnoręcznie wyprodukowała memory a zapakowała Oneczka03. ;-)
  13. Pytałaś Pokerku na 'ogólnym" o koteczkę..... Ufff....Przeżyła zabieg i to w bardzo dobrej formie. Operacja była w południe a o 17,00 już wcinała w domu wołowinkę. Przy okazji ząbki zostały wyczyszczone. Jeżdzimy na kroplówki i zastrzyki. Dzisiejsze śniadanko;
  14. Dzisiejszy, wieczorny nabytek z interwencji;. Malutka buda , malutki kojec, malutka sunia tylko guz wielgachny i totalna obojętność 'właścicieli". 12 lat tak żyła. Nigdy nie przekroczyła progu domu. Kochana Irenka choć zapsiona po pas, przygarnęła ciupeństwo. Zobaczymy co w poniedziałek o guzie powie nasz dr. A.W.?
  15. Dziękujemy Alficzku bardzo , bardzo ! ;-) Jestem cała precz. Jutro moja stareńka,19 letnia koteczka będzie miała usunięte oko. Nie udało się go wyleczyć. To wszystko moja wina. Zwlekałam z pójściem do Lecznicy, odkładałam wizytę. Gdy poszłam, choroba była juz b. zaawansowana. Mam nadzieję że przeżyje zabieg, narkozę. Że nie zabije Jej stres. Jest taka krucha....
  16. MikaAga, czyli nasza Agnieszka z Mikusią nie zapominają o bezdomniakach. Kolejny raz sfrunęła na stowarzyszeniowe konto piękna sumka, bo aż 160,00 zł .( 17.02.2016r.) Bardzo, bardzo, bardzo Wam "dziewczynki" dziękujemy ! :-)
  17. Dziękujemy, dziękujemy Smyczku ! Ciasteczkowe 70,00 zł sfrunęło 16.02.2016r. na stowarzyszeniowe konto. Podziękowania również dla Mamy_Alfika, za wpłatę 125,00 zł (19.02.2016) również za ciasteczka memory. No i uzbierała się za psie ciasteczka ładna sumka. :-) memory ,serdecznie dziekujemy za pomysł i realizację !!!!
  18. Pani Ewo, determinacja godna podziwu i szacunku, a pomysł z wózkiem genialny. W ogóle historia pełna optymizmu ! Ku pokrzepieniu serc !!! ;-)
  19. pamela555 , dziękujemy Słoneczko Ty nasze za wsparcie "funduszu sterylkowego". Przymierzamy sie pomalutku do sterylek czarnej Mrówki i rudej Nuteczki , tymczasujących u Irenki. 50,00 zł jakie wpłaciłaś na nasze konto 1.02.2016 będzie jak znalazł. Pięknie dziękujemy ! :-)
  20. Tym razem o ' naszych' kotach wolnożyjących , bo im też pomagamy ; http://beskidnews.pl/ogladaj/eko-sprawy:-dokarmianie-kotow/4420
  21. Ma powody żeby sikać, ale oczywiście nie jest to 'złośliwość". Sygnalizuje potrzebę wyjścia. Nowy 'domek", to dom z ogrodem. jest alternatywa.
  22. Bubiś trafił pod groomerskie nożyce :-( ;
  23. Jestem pod wrażeniem filmiku. Postępy Giguni kolosalne. Jeszcze ociupinę nieśmiała, ale widać że bardzo stara się być przymilna. Z 'feriami" to dobry pomysł. Ciekawe jak się zachowa w nowym miejscu?
  24. Niech będzie elficzku, że to ze szlachetności...;-)
  25. Matko Jedyna, można oszaleć z tym dogo. ! Jak chcę coś na tym wątku napisać, to pojawiają mi się dziesiątki cytatów z postów . Jak długo jeszcze będzie trwało, to meblowanie...? Tayga w nowym domu. Wczoraj podpisana została umowa adopcyjna.Tyle nerwów nam ta adopcja zjadła że aż coś. Czuję się jak przekłuty balonik. No bo jak znależć dom psu, o którym 'własciciel " pisze tak; Sunia okazała się cudownym,łagodnym, mądrym psem , mającym problemy zdrowotne (sikanie). Trafiła do fantastycznych ludzi i jesteśmy pełni nadziei że będzie dobrze. W nowym domu. Tayga w głębi;
×
×
  • Create New...