Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. [B]Zdrapeczko[/B] ! Witaj... Przyznaję że małej jeszcze nie widziałam...:oops:To [B]Klaudusek[/B] ją wynalazł.... Ale będę wspierać, w każdy możliwy sposób... A Klaudus to dopiero ma szczęście do wszelakich psich bied....W domu istny psi oddział geriatryczno-opiekuńczo-lecznicczy.... [B]Klaudusku [/B]przyznaj sie, ile aktualnie masz na stanie...?;)
  2. Maleństwo, a takie biedniusie....
  3. To inna lecznica.....Drugi koniec miasta....
  4. [quote name='majqa']Fakt, ta fota bije inne na łeb. ;-)[/QUOTE] Na twarz, bo czyż On nie ma twarzy ?
  5. Jak domek extra, to jeszcze Dusieńke dołożyc jako gratis i lecisz ze spokojna głową......;)!
  6. Irenka ugotowała zupkę, ale nie wolno było Liluni podać. Znowu była biegunka.... Trzeba niesłychanie uważać co Lilunia je i w jakich odstępach czasowych... Cały czas dostaje syropek na zwiekszenie łaknienia i Pro-Kolin na odbudowe flory bakt. w jelitach.... A do jedzenia tylko paćke z Royala na zmiane z czymś tam....Nie pamietam.... No i siemię ,oczywiście. Po niedzieli, jak nie bedzie sensacji Lilunia może iśc do domu.... Tyko własciwie do jakiego domu ? Ona, tak naprawdę domu nie ma ....... Lilunia wymagać bedzie jeszcze jakiś czas bardzo indywidualnej i nadzwyczaj troskliwej opieki....Stałego monitorowania ; czy zjadła, ile zjadła ,czy nie było wymiotów? Jaka kupa ?... Podtykania co 2-3 godz. jedzonka....Chuchania i dmuchania...Spokoju i ciepła....
  7. Bidusia..... Kto wie czy nie trzeba bedzie główke kości udowej usunąć....? Zeby tyko teraz nie cierpiała....? Zapowiada sie długie leczenie i rehabilitacja...... Tylko tak można jej pomóc !
  8. Cudny filmik....!! Ale Niuniusia nosi....od lewej do prawej...wężykiem tak raczej.....:razz::lol:
  9. Silna dziewczynka....! To co ona przeszła.... Tyle krwi, ile z niej wyleciało ??? No, cud.! Jutro minie 4 tydzień choroby.... Irena gotuje świeżą zupkę. O 18-stej jedziemy....
  10. Porozsyłam, ale dopiero wieczorem......Biedactwo, było krok od smierci.....
  11. Ze mi nie podesłałas tego wątku ,to Ryteczko....:mad: Jutro poczytam od początku, pościk za pościkiem.....Czuję że będzie sie działo....;)
  12. No cóz, Nico musi poznać że wózeczek wiaże sie z przyjemnościa wyjścia na spacer... Tam, gdzie nowe zapachy, wrażenia.. Wtedy będzie gnał przed siebie, zapominajac o nim... To wszystko niestety wymaga czasu, cierpliwości i małych kroczków.... Najpierw 5 minut w wózeczku , itd.... Z Lolkiem tez tak było, że na początku dłużej trwało jego upinanie w wózeczku niż sam spacer.....
  13. Bardzo dziękujemy.... !!!:loveu:
  14. Dobrze wiedziec [B]Ninti[/B]. Dzieki. Dzisiejszy dzień podobny do wczorajszego. [B]Lilusia[/B] słabiutka, ale o wiele bardziej interesuje sie światem. "Pogoniła" nawet na spacerze komara...;) A w lecznicy ponoć aż wstała z posłanka,gdy dał koncert leczony tam ptaszek... Dostaje jeszcze kroplówke z lekiem poprawiającym metabolizm. Nie wiem kiedy zacznie nabierać ciałka? Narazie to sam szkielecik...
  15. Gęba sie śmieje jak sie ogląda te fotki..... Tak, kanapa jest wybitnie wieloosobowa...tyle zmarnowanego miejsca....;)
  16. Co u maleńkiego Nico słychać ? Taaa....wózeczek sie chłopakowi nie podoba ?
  17. Cicho tutaj... Żadnych wieści z frontu....:shake: Pewnie [B]Onki[/B] z sił opadły.........:evil_lol: A ja mam wakacje !!!!! I gdyby nie cieczka kudłatej i ciagłe myslenie w którym pokoju którego jurnego kastrata upchac, to bym miała pieknie....
  18. Jak ja lubie tu zaglądac....:lol: Ryteczko, a Tiger to kto? Link proszę.....!!!!:mad: Gdzies Ty go znowu wyszukała? Z jakiego łańcucha odpięła ?
  19. [B]NiJaSe[/B], a jaka teraz dietę ma [B]Omen[/B] ? Czego mu nie wolno i jak z jego apetytem ? O naszej malutkiej rekonwalescentce myslę?
  20. Szkoda, nie ma wczorajszych zdjęc. .....Wysłałam do[B] bubu[/B] - wróciły. Wysłałam do [B]Ona3[/B] - nie powchodziły, bo net Jej muli..... A ze mnie palant i sama wstawić nie potrafię. Ech.... Wygrana z choroba Lilki to połowa sukcesu. Najwazniejszego, bo tu szło o życie. Ale co dalej....? [B]Lilusia[/B] i cała pozostała czwórka są u Irenki tymczasowo. Cudu trzeba bedzie żeby Lilcia znalazła odpowiedzialny, troskliwy dom. Nie wiadomo tez na ile jej przewód pokarmowy sie zregeneruje.? Zobaczymy....? Na pewno przez jakiś czas wymagać będzie specjalnej diety. A może i na zawsze....?
  21. Nie uciekłam, cały czas szukam.... Dzwonię, piszę, wygrzebuję z pamięci zyczliwe osoby.......
  22. A ja sie boje że jak Duska tam trafi , to migiem osiągnie gabaryty kota....:razz:
  23. A my jak jestesmy ciekawe..!!!! Jaka ma fryzurkę ? Cudny Pompon ! Ach to jego pogodne, bezstresowe nastawienie do świata....Tylko mu zazdrościc....! Dotarła umowa adopcyjna z Mrągowa. Dziekuję.:loveu:
  24. [quote name='anetek100']długo nie musiałam cekać..Rysio zjadł caaała saszetke kocia z twarozkiem:)[/QUOTE] No pięknie.....z torbami pańcia pójdzie przez te kocie saszetki....:razz: Rusiulku ! Ty chłop jesteś.... duży i silny pies .....! I wcinaj porządne, psie jedzenie a nie kocie paćki........
×
×
  • Create New...