-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by togaa
-
Potrącona malutka suczka Pain , tydzień czekała na pomoc ! Ma dom
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Prośba o najmniejsza wpłatę . Ważna jest każda złotówka. Koniec miesiąca rozliczeniowego z lecznicą tuż,tuż a konto puste.. Sunieczka malusia a długi taaakie duże. Pomóżcie, proszę ! -
Lilka wygrała walkę o życie !! cała piątka w swoich domach !
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[B]Liluchna[/B] rozwalona na wytwornych kanapach, nakryta kocykiem....Co na te zdjcia popatrzę, to ryczę jak wół......! Wielka z Niej szcześciara. Zostały jeszcze u Irenki dwa maluchy do wzięcia. Pinczerkowata Kropeczka. Cudna, troszeczke niesmiała . I przesliczna Kreska. Kosmata jak Lilunia i o głowe mniejsza od Kropki. Kopia Lilki na krótkich łapkach. Takie cudeńko do kochania i tulenia. No, ale jakoś nikt dziewczynek jeszcze nie wypatrzył a są wyjątkowej urody! I wielka prosba o najmniejszy grosik. Choćby o złotówkę....:oops::oops::oops: Bardzo, bardzo prosze !!!:modla: Lecznica , utrzymanie maluchów. Przydałyby sie Irenie środki czystości, bo ida jak woda przy tylu psach. Rozliczenia w pierwszym poście. -
Potrącona malutka suczka Pain , tydzień czekała na pomoc ! Ma dom
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Też ja dzisiaj, a właściwie wczoraj widziałam. Całkiem dobrze sobie radzi z chodzeniem, dzielna dziewczynka. Jest przesłodka, tylko do przytulania.... -
Dzielny dziadzio Fado.. biega za TM ['] :( pozostał dług..
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zeby to jego chore serduszko wytrzymało te wszystkie chirurgiczne zabiegi.... -
Ja też o niej zapomniałam:oops: a taka sliczna sunia ...!
-
Dzielny dziadzio Fado.. biega za TM ['] :( pozostał dług..
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo biedniusi. A tyle jeszcze przed nim.... Operacje i niepewny los.... -
Kubraczki cude ! Do czerwonego doszyję wielkie, czarne kropy....Baaardzo dziekuję obu Cioteczkom! A kosmaty [B]Teodor[/B] to nowe moje zmartwienie.Schroniskowy zbieg. Nie ma jeszcze wątku. Trafił do schronu z interwencji, ale nie pobył w nim długo. Zwiał tego samego dnia, mimo podanych środków uspokajających i dzień pózniej wrócił do miejsca skąd go zabrano. Czyli pod blok przy którym koczował ponad 2 tyg, dokarmiany przez mieszkańców. Zal go było ponownie odstawiać do schronu z którego tak desperacko nawiał i po kolejnej łapance zamiast do schronu pojechał do [B]DT u Irenki.[/B] Jest przerażony, brudny, śmierdzący. Skóra i kości. Psychiczny wrak. Ale przy tym łagodny i poczciwy. Z wyglądu bardzo przypomina francuskie gończe psy nizinne jak np. Basset griffon vendeen. Będzie przy nim dużo pracy. Ech, szkoda gadać.... Ciocia [B]Ona3[/B] obiecała wstawić zdjęcia [B]Teo[/B], które jej wysłałam mm-sem;)
-
Dzielny dziadzio Fado.. biega za TM ['] :( pozostał dług..
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Taki ma poczciwy wygląd i te oczy pełne nadziei.... -
[B]Teodor [/B][IMG]http://a.imageshack.us/img97/2068/zdjcie0171.jpg[/IMG] Wątek [B]Teodora.[/B] Bardzo prosze zaglądać !!!!! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/189908-Uciekinier-ze-schronu.-Cudny-kosmaty-TEODOR.-Poszukajmy-mu-domu-pomóżmy-w-DT.?p=15097060#post15097060[/URL]
-
Lilka wygrała walkę o życie !! cała piątka w swoich domach !
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
No i się stało się to , o czym marzylismy...:loveu::loveu: [B]Lilunia[/B] u [B]Iwonk[/B]i !!! :multi: Tylko te sterylne podłogi mnie martwią, bo nie wykluczone że pojawi sie na nich przepiękna, Lilusiowa kałuża.:razz: -
Dzielny dziadzio Fado.. biega za TM ['] :( pozostał dług..
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopiero teraz otworzyły mi sie zdjęcia. Straszne te guzy. Pewnie bolesne. Biedny, biedny pies. Tak mi przypomina mojego Mikułę ! -
Łóżeczko zajęte przez małego Pepelka , ktory nareszcie ma pańcię na wyłączność i nie schodzi mi z kolan..... A w domu błoga cisza i pełny relax! I wycieczkować całodziennie sie można , bez stresu że Lolo w domu przecieka... Niestety, Ciocia Ona3 nie daje mi o gadzie zapomnieć , zwłaszcza że każdej relacji towarzyszy w tle rozszczekany Lolo. Ze tez jeden, biały kurdupel tyle może w domu zamieszania czynić ?
-
Lilka wygrała walkę o życie !! cała piątka w swoich domach !
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Iwona71']Witam! Wróciłam :cool1:, niestety finansowo więcej już nie mogę pomóc, bo muszę sobie zostawić kaskę na ewentualnego weterynarza jak Lilunia będzie już u mnie. Jutro wieczorem Lilcię zabieram do domu. Gorąco dziękuję Irence za troskliwą opiekę nad nią, bardzo, bardzo, bardzo dziękuję :loveu::loveu::loveu:. Jutro ja będę się cieszyć, a Irenka płakać.[/QUOTE] Witaj Iwonko!!!! i tak już wspomogłas leczenie Lilusi b.pokażną wpłatą. Gdyby nie Ty, dług byłbo o wiele wiekszy. Bardzo Ci dziękujemy !!!! A ja wczoraj pożegnałam sie z Lilunią. Ach, jak Ona lubi pieszczotki kolankowe!!! Jak brzuszek do miziania nadstawia, jak całusy rozdaje... No cudo, nie pies !!!! Nie do wiary że była krok od smierci... -
[quote name='Figu']Pieluszki dla Lolcia już zamówione, przyjdą niedługo :)[/QUOTE] Pięknie dziękujemy za pamięć o siusiumajtku.....:loveu: Jeszcze troszkę i wakacje gadowi u Cioci Ona3 sie skończą. Nie będzie zachwycony powrotem. Oj, nie...:shake: Podobnie zreszta jak i ja....;)
-
Lilka wygrała walkę o życie !! cała piątka w swoich domach !
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Dzisiaj maluchy przeszły drugie szczepienie. Kolejne 8o zł do zapłaty.:shake: Lilunię czeka jutro kontrolne badanie krwi. Już dzisiaj bysmy to załatwili, ale Lilka nie była na czczo... Za to powitanie Lili w lecznicy było niezmiernie sympatyczne. Były ochy i achy i same nad nią zachwyty....:lol: Niestety dług za leczenie nic a nic nie chce sie zmniejszyć.:shake: Kiedyś Ciocia Poker pisała że tak o już jest, że Cioteczki pomogą ugasić pożar a potem biegna do nastepnego... Tyle tylko że my tu zostajemy. Z....długami !:-( Dlatego wielka prosba a każda złotówke, o najmniejszy grosik..... -
Potrącona malutka suczka Pain , tydzień czekała na pomoc ! Ma dom
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Co chcialam zapytac, czy ona po takiej ciezkiej operacji bedzie mogla w miare normalnie chodzic [/QUOTE] Jest malutka, Bedzie chodzić bez problemów. Tylko czasu trzeba. Mój kurdupelek Pepi przeszedł to samo. Łapina wprawdzie krótsza, ale w ruchu jest to niewidoczne. Najszybszy w stadzie.... -
maleńki Puszek po wypadku - szczęśliwy w swoim domu!!
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img59.imageshack.us/img59/9357/pict0497a.jpg[/IMG] Aktualny Pepelek. Bedzie więcej zdjec, tylko muszę przekleić z Lolkowego wątku.... -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
togaa replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Aż żal Tajgerkowi szukać domku, bo skończą sie Twoje opowieści, [B]Ryteczko[/B]?;) A czy to niezidentyfikowane, wymamlane, to może Parker [B]Smyku[/B] ?:evil_lol: -
Ale piękna sunia. Długo czekała, ale było warto....
-
Lilka wygrała walkę o życie !! cała piątka w swoich domach !
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Ja zaręczam wszystkie cioteczki, że Halszka trafiła do cudownego domu [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/186329-Podrzucona-psia-rodzinka-Lilka-walczy-o-życie-!!-pomocy!/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] [/QUOTE] [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/186329-Podrzucona-psia-rodzinka-Lilka-walczy-o-życie-!!-pomocy!/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] No wiemy...wiemy...:lol: Słyszałam że domek wymarzony. :multi: Zreszta funkcjonuje "gorąca linia" między domkiem a Irenką. I koo u Halszki wróciły do normy. Następna po Lilce szczesciara. A Liluchna wesolutka, wielkim pędem robi kółka w ogrodzie i cieszy sie kruszynka życiem.:multi: -
Czy [B]Rysi[/B]o już w nowym image ? A włochaty pląsacz jest sliczny, o jarzębatych kurkach nie mówiąc....Ach, te poza miejskie krajobrazy....
-
Nie pocieszaj mnie [B]kado[/B]... Zeby mnie prawie własny pies rzucił ?:shake::mad: Dupsko podcierałam,blisko rok kurczaczka gotowałam ,siemie parzyłam,całodobowe miejsce w moim łóżku tez było,kolanka pana również. Spacerki...no.... spacerków mało było. To fakt. No bo jak wezmę Lolka, to reszta wyje i drze szaty. Myślałam że psia miłość jest bezwarunkowa i chyba żle myślałam.....