Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Jakie 'MY" ? Ja nigdzie nie jadę ? Mowy nie ma....;)
  2. Ściągnięte ze strony 'Mniejszych"; [url]http://www.braciamniejsi.com.pl/4466/moj-ukochany-szpic-samson-odszedl-od-nas-na-zawsze/[/url]
  3. [QUOTE]Ja się zanim ruszę po niego, to już nie mam obiektu do zdjęcia [/QUOTE] Dziury w płocie są raczej statyczne...;)
  4. Z okna gapiłam sie bezmyślnie na ogród sąsiadek, aż tu mignęła mi w zieleni ruda kita. Jakby [B]Iguni ?[/B] Rozglądam się po domu.[B] Ig[/B]i niema. Wybiegłam w piżamie do ogrodu; też nie ma. Sprawdziłam furtki, bramę. Wszystko pozamykane. Wołam, szukam blondyny. Ni śladu, zniknęła, przepadła.... Tknęło mnie i zaczęłam przepatrywać płot dzielący mnie od sąsiadek. Ku swemu zdumieniu,( bo płot dość solidny ), odkryłam uszkodzoną siatkę i potężną dziurę.!!! A blondyna ani myślała wrócić do domu. Przepadła w sąsiedzkich chaszczach.. Bałam się, że wydostanie się z tamtąd przez pełne dziur ogrodzenie i pogna dalej... Uratował sytuację zielony , piszczący[B] jeż[/B]. Ukochana zabawka[B] Iguni.[/B] Jeżyk przyjechał z [B]Lolusie[/B]m z wakacji u On[B]eczki0[/B]3 i był prezentem od [B]memory...[/B] Jeżowe piski zwabiły mendę do domu i ma teraz areszt domowy. Sprawcami pewnie były dziki. Ślady ich buchtowania po sąsiedzku zauważyłam kilka dni temu . Przy okazji i mi złożyły wizytę.Nie wiem tylko po co? [B]Memory ,dziekuję !!![/B] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/1913/sam3837r.jpg[/IMG] [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/1371/sam37632.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/1264/sam3844.jpg[/IMG]
  5. Kastracja i usunięcie nadziąślaka .
  6. U Marcelka nic sie nie dzieje, głównie z braku funduszy...
  7. Zaglądam z nadzieją, że coś sie u Dżamala zmieniło, a tu nic.:shake:
  8. Śliczna ta czarnulka. A moje czereśnie niedawno wyginęły. Myślałam że są wieczne, jak jabłonie.
  9. Skontaktuję sie dzisiaj z Panią z Krakowa i wszystko obgadamy.
  10. Kochana[B] ihab[/B]e z pewnością sie odezwie, ale znowu wydarzył sie dramat. Kolejny [B]Jej [/B]psiak zachorował. Tym razem nie można go było uratować.:shake::-( [B]Iwonk[/B]o,to dla Ciebie ciężkie i straszne chwile, ale wróć na dogo, na wątek ...! Z tego co wiem, (a rozmawiam z i[B]habe[/B] często,) to babcia [B]Bunia[/B] ma się b.dobrze.:razz:
  11. Już po wizycie p.a ( [B]w Krakowie)[/B]. Potencjalni Państwo ciepli, serdeczni, z wielkim sercem , wrażliwością i wyrozumiałością do zwierząt. A przy tym 'z klasą i na poziomie". Dom ogromny, bezpieczny ogródek. Już nie mogą sie doczekać poznania [B]Maxa.[/B] Spacery zapewnione, a że to Wola Justowska, to stężenie spacerujacych psów mniejsze niż w blokowisku.;) Wszytkie dotychczasowe psiaki Państwa (oprócz ostatniego,który był psem Syna), to bidy schroniskowe lub po przejściach. No nie wiem co mam jeszcze napisać. Słuchałam relacji z wizyty i chciało mi się płakać z radości. Jak [B]Max[/B] z tego domu wróci, to kończę z adopcjami. Bardzo jestem wdzięczna [B]Pani Oli[/B] ( cudownej, empatycznej i mądrej osobie ) , która zgodziła się przeprowadzić wizytę.
  12. Groziła mu amputacja łapki ( gnijąca kosć ), ale się wykaraskał. Jeden z licznych tymczasów[B] Irenki[/B]; [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/1072/sam3395q.jpg[/IMG]
  13. Będąc z [B]Tamarą i Wojtkiem[/B] w Lecznicy, tradycyjnie pstryknęłam mu fotkę. Ujęcie to samo co na pierwszej wizycie, ale widać że to już całkiem inny kot !!!! I jest nie tylko urodziwy ale ma cudowny, zrównoważony charakter. Ktoś będzie miał skarb, nie kota ! [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/8706/sam3824k.jpg[/IMG]
  14. My też ogromnie się cieszymy że się udało !!! Że nie trafił do Schroniska,nie poszedł na 'zmarnowanie". Że ma odpowiedzialny , normalny dom. Tyle tylko że zostałyśmy same z kolejnym, koszmarnym długiem. Bez wsparcia bazarkowego nie mamy szans by go spłacić. Bardzo prosimy o najdrobniejszą pomoc !!!!
  15. [quote name='Nikaragua']Rozsyłam wici w poszukiwaniu transportu do połowy drogi...[/QUOTE] Super Nika !:lol: Bardzo mi zależy na Tym, by Figunia była przy przekazaniu Maxia ! Czyli musiał by to być ktoś, kto dowiezie Figunię i rudzielca na miejsce spotkania i z Nią wróci do Wrocławia.
  16. Od tego czasu cicho, nikt o chlopaka nie pyta. Ogłoszenia wznawiane są regularnie. Zaczarowany jakiś...
  17. hm.. Że to połączenie z przesiadką, to tego nie przewidziałam.... Masz rację, niestety...;) Czyli wariant pociągowy odpada.
  18. [quote name='Nikaragua']pociągi jeżdżą przez Kędzierzyn, nie przez Strzelce[/QUOTE] Jeżdżą. Wczesniej sprawdzałam rozkład jazdy pociagów.;) (Z Dworca Odrzańskiego do Strzelec). No i Strzelce są b. blisko A4.
  19. [QUOTE]Jest jeszcze trochę czasu - tak, mowa jest o 16-17 maja, choć w sumie to nie wiem już dlaczego. Bo jeśli Maksio wydobrzeje wcześniej, to chyba lepiej by znalazł się w swoim domu jak najszybciej.[/QUOTE] Ten transport w weekend chyba wziął sie stąd, że Państwo mogli Maxa przejąć tylko w sobotę, mimo że już w piątek byłby w Tychach. No ale to już nieaktualne. Ihabe kochana tez sie deklarowała że w ostateczności pojechałaby po Maxa (ale też tylko w weekend.) No i ja też mogę go ew. dowieżć do Katowic, bo do samego Krakowa i potem do B-B to już chyba bym padła - 740 km !!! W sob.-niedz. jedzie sie przez Sląsk komfortowo, bez korków , tłoku, szaleńców w Tirach. Nie ukrywam że fajnie by było, gdyby to Figunia przekazała Państwu Maxa. Chciałabym by się spotkali. Ale to takie moje marzenie. W połowie drogi leżą Strzelce Opolskie. Z Wrocławia 135 km, z Krakowa ciut wiecej.;)
  20. [quote name='Poker']zaraz, zaraz, z Dąbrowy Górniczej niedzielę będzie jechała do Wrocławia Ania0211po sunię, moze by go też zabrała do kompletu.[/QUOTE] Myślimy o następnym tygodniu.
  21. Posypał nam się ewentualny transport[B] Maxa z[/B] Wrocławia do Krakowa. [B]Ihabe[/B] nie pojedzie w tym miesiącu do Wrocławia, więc nie zabierze Maxa.:shake: Wstępnie tak własnie sie umawiałam z krakowskim domkiem, że w przyszły piątek psiaka [B]ihabe[/B] przywiezie do Tychów a Państwo go od Niej w sobotę odbiorą. Niestety, plan runął....buuuu....:placz:
  22. Trudne Was czekają chwile, ale taka kolej rzeczy...Też mocno trzymam kciuki !
  23. [quote name='Nikaragua']i gdzie ich wciśniecie?[/QUOTE] Obydwa to kurduple, "Owczar" też. Takie zawsze łatwiej gdzieś upchać ...;) Papillona wzięła na tymczas nasza stowarzyszeniowa "Elunia od kotów" - bo gabarytowo adekwatny, a 'Owczar" ma tymczas u znajomej znajomych...;). Trzeba będzie "wyszykować" do adopcji; zaszczepić wykastrować, wykarmić w DT. Znowu kasa, ech...
×
×
  • Create New...