Jump to content
Dogomania

weszka

Members
  • Posts

    16492
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by weszka

  1. Grzywki mnie za każdym razem powalają :mdleje::loveu: Trzeba przyznać, że Lirut jak na kaleczkę całkiem sobie radzi :evil_lol:
  2. [quote name='malawaszka']najwazniejsze, że ma wygodę, spokój i jest bezpieczny :loveu::multi:[/QUOTE] Otóż to - był nikim, a jest psim paniczem na kanapach i kocykach :loveu:
  3. Wiewióreczko podeślij mi na PW twój adres (albo ktoś inny kto zna adres niech mi napisze) to wyślę posłanko. U mnie leży odłogiem, a Maniuszce się akurat nada.
  4. Poczytałam i jestem na bieżunco z wsiowym życiem ;) Kominka bardzo zazdraszczam... to strasznie fajna sprawa.
  5. To jakby co ja mam nieużywane grube gąbkowe posłanko to Maniuszce podeślę ;)
  6. U mnie dziś pogoda się nieco poprawiła, przynajmniej nie pada i jest jakoś jaśniej, a nawet nieśmiało wygląda słonko. Od razu milej tylko szkoda że człek w pracy siedzieć musi :(
  7. Zupa z dyni pyyycha :) Przynajmniej moja taka była ;)
  8. Taki [URL]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/PA267962.jpg[/URL] ostatnio mi w wannie siedział :crazyeye: aż mnie otrzepało jak go zobaczyłam. U mnie tez się przejaśniło i nie pada... no ale co z tego jak ja w biurze :(
  9. Ufff dobrze że zdrówko wraca! Co do posłanka to pewnie że się Manii należy jej własne. Są na to fundusze?
  10. To może uda się w poniedziałek bo dziś polazłam rano przed pracą i... poczta nieczynna :angryy: Robią sobie jaja z ludzi :angryy:
  11. [quote name='zerduszko']Oj, ja bym poszła do domu :mad:A historyjka jakby znajoma :hmmmm: Te duże też takie łazęgi?? Ciągle mam nadzieję, że to z wiekiem przechodzi - powiedz, ze Dirki jest małolata :eviltong:[/QUOTE] Dirki skończyła 3 lata więc nie jest małolatą :shake: Niestety obawiam się, że ten typ tak ma. Jest nieco nieprzewidywalna, ona nie ucieka bo trzyma się gdzieś w miarę blisko tyle że niekoniecznie ją widać, ona po prostu nie przychodzi :mad: Przez miesiące będzie grzeczna, a tu nagle numer jak wczoraj. Nie wiem przypadkiem czy takie odpały nie mają związku z nadchodzącą cieczką :roll: hormony jej w główcię uderzają. Nigdy nie miałam takiego sznaucera, wszystkie są/były niezgubialne. No może średniak był nieco swawolny na początku ale jego wzięłam dorosłego, nikt go nigdy niczego nie uczył więc miał prawo, później z tego się wyleczył. [quote name='Od-Nowa']no co za łotr :mad: nie tylko się rozbrykała ale i cofnęła w rozwoju :evil_lol: zajmie miejce Vesperki w szkole jak tak dalej pójdzie :diabloti: bo Vesprzaczek wszystko umie :p[/QUOTE] W szkole jest prymuską :diabloti: niestety jak na polach złapie zajoba to zapomina o wszystkim, kompletnie nie reaguje na nic tylko goni w amoku :angryy: [quote name='Doginka']Nie wiem jakbym się zachowała w takiej sytuacji, co bym, czuła:roll: Jeszcze nigdy mi żaden z psiaków nie nawiał:shake:A mówi się, że suki są bardziej wierne i karne od psów:diabloti:[/QUOTE] Doginko to jest taka sytuacja że właśnie nie wiadomo co robić. Czekać, chodzić i wołać czy iść do domu i wrócić za chwilę :roll: Nerwy i tysiąc myśli co się jej może stać... [quote name='eria']Mogę sobie wyobrazić jak po ciemku latałyście po tych łąkach...[/QUOTE] Tiaaaa... najpierw nic nie widziałam ale po czasie oczy się przystosowały i mogłam śmigać jak dzikie zwierzę :razz: Najlepszy musiał być widok jak gnałam za tropiącą Vesper :loveu:
  12. Gratuluję świeżo upieczonej kierowniczce!
  13. Jeśli stan Donki pozwala na operację to chyba nie ma na co czekać. Im szybciej tym lepiej bo będzie wiadomo co ma w sobie i na sobie no i będzie można jakoś bardziej rozsądnie szukać domku dla niej. Takie moje zdanie.
  14. [B]Mureczko[/B] czy ty fakturkę wysłałaś do mnie poleconym? Dostałam jakieś awizo w czwartek i usiłuję je odebrać od piątku ale niestety moja podła poczta z powodu choroby personelu jest albo nieczynna albo kolejnego dni czynna do 14 i nie jestem w stanie utrafić żeby odebrać. Więc jeśli to twój list to przepraszam ale będzie kilka dni opóźnienia...
  15. Ja też już któryś raz to przerabiam i gdybym wiedziała że ta firma korzysta z ich usług to bym się nie zdecydowała. Pierwszy i ostatni raz zamówiłam gdzie indziej. A z ciekawostek :mad: Dirki na popołudniowym spacerze postanowiła powrócić do swoich dawnych zwyczajów i... zwiała. Najpierw była blisko, wracała na zawołania, szalała z Vesper i nagle w drodze powrotnej ogłuchła. Gdzieś pognała (Vesper za nią ale za sekundę ją odwołałam) i zniknęła. Chodzę, wołam, czekam, cisza, nie ma. Nagle pojawia się znikąd pies sąsiadów wilczurowaty Frodo (w wieku Vesper, też zwiał :diabloti:) i zaczynają dzikie harce, kompletnie głusi obydwoje. Frodo został złapany podstępem na Vesper, a Dirki nawiała, zrobiło się kompletnie ciemno, nic nie widać, czarne łąki, błoto, masakra :shake: Cholery nie ma na horyzoncie, nie słychać, nie widać. Idę więc w stronę furtki przy bloku i wołam i czekam. Cisza. Nagle słyszę gdzieś w polach jej szczek. Ufff... znaczy jest w miarę blisko i jeszcze żyje (!) Idę z powrotem w kompletnych ciemnościach w stronę łąk ale kompletnie po omacku bo nie wiem dokładnie skąd szczek dobiegł. I tak z głupia, zła jak diabli mówię do Vesper "no szukaj, gdzie Dirki, szukaj!", a ten maluch jak na mnie nie popatrzy, jak nie niuchnie górą, dołem i dawaj gdzieś leci po śladzie :crazyeye: to zapinam ją na flexi i gnamy jak na filmie - policyjny pies tropiący i przewodnik. Wciągnęła mnie w łąki, trawa po kolana i w krzaczorach na końcu... buszuje sobie zachwycona Dirki! Jak nas wyczuła to zaczęła zwiewać ale Vesper ją jakoś dogoniła, zajęła no i francę jedną dopadłam :angryy: Wyobrażacie sobie co podżyłam???? Tysiąc myśli gdzie jest i co się stało, ja sama w ciemnościach :mad: Ale dzięki dzielnemu i mądremu szczeniakowi :loveu: wszystko dobrze się skończyło, a łajza Dirulec ma areszt smyczowy na najbliższe dni :shake: Tak jeszcze dla zobrazowania sprawy to akcja łapanka trwała godzinę...
  16. Ano się jedzie jak nic :) Szlag mnie trafił w ramach ciągu dalszego Siódemka story :angryy: finał jest taki że muszę sama jechać do magazynu Siódemki odebrać :mad: bo... może by mi jutro kurier dowiózł :angryy: Cudownie działają.
  17. [quote name='eria']Najbardziej prawdopodobna w tej chwili jest wersja Kraków , [/QUOTE] Ooo mnie by się to podobało :razz:
  18. Chciałabym troszkę takiej pogody żeby móc Vesper zrobić sesję foto...
  19. Biduleczka :( Oby to nic poważnego. Niecierpliwie czekam na wiadomości.
  20. [B]Doginko[/B] nie jadę do Kielc. Ten sezon wystawowy zamknęłam Bratysławą, a kolejny zaczynam od Leszna w lutym. No może ewentualnie od Rzeszowa ale jeszcze nie wiem teraz. [B]Taniu [/B]cieszę się, że się dobrze zrozumiałyśmy :)
  21. [B]eria [/B]ja zamawiam zawsze w telekarmie i jestem w 100% zadowolona ale tym razem chciałam mieć wcześniej przez ich przerwę no i mam cyrk. [B]malawaszko[/B] ja tak sobie zrozumiałam że falująca tzn. zaznaczony kłąb, później lekko zapadnięta linia i mocny, wyższy zad ;) ale nie wiem czy to na myśli miała autorka ;)
  22. Mam fatalne wrażenie że dzisiaj jest sobota, a tu jutro trzeba zasuwać do roboty. Dobrze że te 2 dni jeszcze i znów weekend to jakoś zleci. Wkurzyłam się na pewną firmę sprzedająca karmę i na kuriera Siódemki :angryy: W niedzielę zorientowałam się że Dirki nie ma (coś mi się pochrzaniło) i chciałam zamówić w telekarmie gdzie zawsze zamawiam i jestem super zadowolona ale okazało się że mają przerwę i dowiozą dopiero na czwartek 12.11 Niestety Happy Doga albo Bozity nie ma wszędzie ale znalazłam jakąś firmę i skorzystałam z usług żeby mieć na wtorek. Pisałam jeszcze z pytaniem czy wysłali ale odpowiedzieli mi dopiero wczoraj wieczorem (świetny kontakt). Oczywiście karma nie dojechała wczoraj, a dopiero dzisiaj dostałam z tego sklepu nr listu przewozowego, sprawdziłam na stronie Siódemki status przesyłki i okazuje się że kurier wziął przesyłkę do doręczenia i zwrócił do magazynu :angryy::mad: Ciekawe dlaczego? Cały czas byłam poza może godz. ale nie zostawił nawet żadnego awizo, nie dzwonił. Czuję że czeka mnie jutro cyrk z ustalaniem i umawianiem bo będę w pracy, a karmę specjalnie zamawiałam do domu bo wczoraj miałam "home office". Chciałam żeby było dobrze, a wyszło jak zwykle. Już nigdy nie będę zmieniać :shake: A to na poprawę nastroju :loveu: [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/4748/zdjcie162.jpg[/IMG]
  23. Co za jakiś złodziejski serwis! Aż go muszę przejrzeć pod swoim kątem... Skoro Baaj nie będzie mógł biegać to trzeba go będzie zająć i zmęczyć rozrywkami umysłowymi - to męczy równie dobrze jak bieganie :) Przykre bardzo o siostrzyczce :( [*]
×
×
  • Create New...