-
Posts
16492 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by weszka
-
Grzywki mnie za każdym razem powalają :mdleje::loveu: Trzeba przyznać, że Lirut jak na kaleczkę całkiem sobie radzi :evil_lol:
-
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
weszka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']najwazniejsze, że ma wygodę, spokój i jest bezpieczny :loveu::multi:[/QUOTE] Otóż to - był nikim, a jest psim paniczem na kanapach i kocykach :loveu: -
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
weszka replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiewióreczko podeślij mi na PW twój adres (albo ktoś inny kto zna adres niech mi napisze) to wyślę posłanko. U mnie leży odłogiem, a Maniuszce się akurat nada. -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
weszka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Poczytałam i jestem na bieżunco z wsiowym życiem ;) Kominka bardzo zazdraszczam... to strasznie fajna sprawa.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
weszka replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jakby co ja mam nieużywane grube gąbkowe posłanko to Maniuszce podeślę ;) -
U mnie dziś pogoda się nieco poprawiła, przynajmniej nie pada i jest jakoś jaśniej, a nawet nieśmiało wygląda słonko. Od razu milej tylko szkoda że człek w pracy siedzieć musi :(
-
Zupa z dyni pyyycha :) Przynajmniej moja taka była ;)
-
Taki [URL]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/PA267962.jpg[/URL] ostatnio mi w wannie siedział :crazyeye: aż mnie otrzepało jak go zobaczyłam. U mnie tez się przejaśniło i nie pada... no ale co z tego jak ja w biurze :(
-
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
weszka replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ufff dobrze że zdrówko wraca! Co do posłanka to pewnie że się Manii należy jej własne. Są na to fundusze? -
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
weszka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
To może uda się w poniedziałek bo dziś polazłam rano przed pracą i... poczta nieczynna :angryy: Robią sobie jaja z ludzi :angryy: -
[quote name='zerduszko']Oj, ja bym poszła do domu :mad:A historyjka jakby znajoma :hmmmm: Te duże też takie łazęgi?? Ciągle mam nadzieję, że to z wiekiem przechodzi - powiedz, ze Dirki jest małolata :eviltong:[/QUOTE] Dirki skończyła 3 lata więc nie jest małolatą :shake: Niestety obawiam się, że ten typ tak ma. Jest nieco nieprzewidywalna, ona nie ucieka bo trzyma się gdzieś w miarę blisko tyle że niekoniecznie ją widać, ona po prostu nie przychodzi :mad: Przez miesiące będzie grzeczna, a tu nagle numer jak wczoraj. Nie wiem przypadkiem czy takie odpały nie mają związku z nadchodzącą cieczką :roll: hormony jej w główcię uderzają. Nigdy nie miałam takiego sznaucera, wszystkie są/były niezgubialne. No może średniak był nieco swawolny na początku ale jego wzięłam dorosłego, nikt go nigdy niczego nie uczył więc miał prawo, później z tego się wyleczył. [quote name='Od-Nowa']no co za łotr :mad: nie tylko się rozbrykała ale i cofnęła w rozwoju :evil_lol: zajmie miejce Vesperki w szkole jak tak dalej pójdzie :diabloti: bo Vesprzaczek wszystko umie :p[/QUOTE] W szkole jest prymuską :diabloti: niestety jak na polach złapie zajoba to zapomina o wszystkim, kompletnie nie reaguje na nic tylko goni w amoku :angryy: [quote name='Doginka']Nie wiem jakbym się zachowała w takiej sytuacji, co bym, czuła:roll: Jeszcze nigdy mi żaden z psiaków nie nawiał:shake:A mówi się, że suki są bardziej wierne i karne od psów:diabloti:[/QUOTE] Doginko to jest taka sytuacja że właśnie nie wiadomo co robić. Czekać, chodzić i wołać czy iść do domu i wrócić za chwilę :roll: Nerwy i tysiąc myśli co się jej może stać... [quote name='eria']Mogę sobie wyobrazić jak po ciemku latałyście po tych łąkach...[/QUOTE] Tiaaaa... najpierw nic nie widziałam ale po czasie oczy się przystosowały i mogłam śmigać jak dzikie zwierzę :razz: Najlepszy musiał być widok jak gnałam za tropiącą Vesper :loveu:
-
Gratuluję świeżo upieczonej kierowniczce!
-
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
weszka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[B]Mureczko[/B] czy ty fakturkę wysłałaś do mnie poleconym? Dostałam jakieś awizo w czwartek i usiłuję je odebrać od piątku ale niestety moja podła poczta z powodu choroby personelu jest albo nieczynna albo kolejnego dni czynna do 14 i nie jestem w stanie utrafić żeby odebrać. Więc jeśli to twój list to przepraszam ale będzie kilka dni opóźnienia... -
Ja też już któryś raz to przerabiam i gdybym wiedziała że ta firma korzysta z ich usług to bym się nie zdecydowała. Pierwszy i ostatni raz zamówiłam gdzie indziej. A z ciekawostek :mad: Dirki na popołudniowym spacerze postanowiła powrócić do swoich dawnych zwyczajów i... zwiała. Najpierw była blisko, wracała na zawołania, szalała z Vesper i nagle w drodze powrotnej ogłuchła. Gdzieś pognała (Vesper za nią ale za sekundę ją odwołałam) i zniknęła. Chodzę, wołam, czekam, cisza, nie ma. Nagle pojawia się znikąd pies sąsiadów wilczurowaty Frodo (w wieku Vesper, też zwiał :diabloti:) i zaczynają dzikie harce, kompletnie głusi obydwoje. Frodo został złapany podstępem na Vesper, a Dirki nawiała, zrobiło się kompletnie ciemno, nic nie widać, czarne łąki, błoto, masakra :shake: Cholery nie ma na horyzoncie, nie słychać, nie widać. Idę więc w stronę furtki przy bloku i wołam i czekam. Cisza. Nagle słyszę gdzieś w polach jej szczek. Ufff... znaczy jest w miarę blisko i jeszcze żyje (!) Idę z powrotem w kompletnych ciemnościach w stronę łąk ale kompletnie po omacku bo nie wiem dokładnie skąd szczek dobiegł. I tak z głupia, zła jak diabli mówię do Vesper "no szukaj, gdzie Dirki, szukaj!", a ten maluch jak na mnie nie popatrzy, jak nie niuchnie górą, dołem i dawaj gdzieś leci po śladzie :crazyeye: to zapinam ją na flexi i gnamy jak na filmie - policyjny pies tropiący i przewodnik. Wciągnęła mnie w łąki, trawa po kolana i w krzaczorach na końcu... buszuje sobie zachwycona Dirki! Jak nas wyczuła to zaczęła zwiewać ale Vesper ją jakoś dogoniła, zajęła no i francę jedną dopadłam :angryy: Wyobrażacie sobie co podżyłam???? Tysiąc myśli gdzie jest i co się stało, ja sama w ciemnościach :mad: Ale dzięki dzielnemu i mądremu szczeniakowi :loveu: wszystko dobrze się skończyło, a łajza Dirulec ma areszt smyczowy na najbliższe dni :shake: Tak jeszcze dla zobrazowania sprawy to akcja łapanka trwała godzinę...
-
Ano się jedzie jak nic :) Szlag mnie trafił w ramach ciągu dalszego Siódemka story :angryy: finał jest taki że muszę sama jechać do magazynu Siódemki odebrać :mad: bo... może by mi jutro kurier dowiózł :angryy: Cudownie działają.
-
[quote name='eria']Najbardziej prawdopodobna w tej chwili jest wersja Kraków , [/QUOTE] Ooo mnie by się to podobało :razz:
-
Chciałabym troszkę takiej pogody żeby móc Vesper zrobić sesję foto...
- 21590 replies
-
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
weszka replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biduleczka :( Oby to nic poważnego. Niecierpliwie czekam na wiadomości. -
[B]Doginko[/B] nie jadę do Kielc. Ten sezon wystawowy zamknęłam Bratysławą, a kolejny zaczynam od Leszna w lutym. No może ewentualnie od Rzeszowa ale jeszcze nie wiem teraz. [B]Taniu [/B]cieszę się, że się dobrze zrozumiałyśmy :)
-
[B]eria [/B]ja zamawiam zawsze w telekarmie i jestem w 100% zadowolona ale tym razem chciałam mieć wcześniej przez ich przerwę no i mam cyrk. [B]malawaszko[/B] ja tak sobie zrozumiałam że falująca tzn. zaznaczony kłąb, później lekko zapadnięta linia i mocny, wyższy zad ;) ale nie wiem czy to na myśli miała autorka ;)
-
Mam fatalne wrażenie że dzisiaj jest sobota, a tu jutro trzeba zasuwać do roboty. Dobrze że te 2 dni jeszcze i znów weekend to jakoś zleci. Wkurzyłam się na pewną firmę sprzedająca karmę i na kuriera Siódemki :angryy: W niedzielę zorientowałam się że Dirki nie ma (coś mi się pochrzaniło) i chciałam zamówić w telekarmie gdzie zawsze zamawiam i jestem super zadowolona ale okazało się że mają przerwę i dowiozą dopiero na czwartek 12.11 Niestety Happy Doga albo Bozity nie ma wszędzie ale znalazłam jakąś firmę i skorzystałam z usług żeby mieć na wtorek. Pisałam jeszcze z pytaniem czy wysłali ale odpowiedzieli mi dopiero wczoraj wieczorem (świetny kontakt). Oczywiście karma nie dojechała wczoraj, a dopiero dzisiaj dostałam z tego sklepu nr listu przewozowego, sprawdziłam na stronie Siódemki status przesyłki i okazuje się że kurier wziął przesyłkę do doręczenia i zwrócił do magazynu :angryy::mad: Ciekawe dlaczego? Cały czas byłam poza może godz. ale nie zostawił nawet żadnego awizo, nie dzwonił. Czuję że czeka mnie jutro cyrk z ustalaniem i umawianiem bo będę w pracy, a karmę specjalnie zamawiałam do domu bo wczoraj miałam "home office". Chciałam żeby było dobrze, a wyszło jak zwykle. Już nigdy nie będę zmieniać :shake: A to na poprawę nastroju :loveu: [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/4748/zdjcie162.jpg[/IMG]
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
weszka replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Co za jakiś złodziejski serwis! Aż go muszę przejrzeć pod swoim kątem... Skoro Baaj nie będzie mógł biegać to trzeba go będzie zająć i zmęczyć rozrywkami umysłowymi - to męczy równie dobrze jak bieganie :) Przykre bardzo o siostrzyczce :( [*]