Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Przepraszam za offa, ale podpiszcie proszę petycję - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107435[/URL] Chińczycy masowo mordują psy i koty przed olimpiadą... :-(
  2. Przepraszam za offa, ale podpiszcie proszę petycję - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107435[/URL] Chińczycy masowo mordują psy i koty przed olimpiadą... :-(
  3. Przepraszam za offa, ale podpiszcie proszę petycję - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107435[/URL] Chińczycy masowo mordują psy i koty przed olimpiadą... :-(
  4. [QUOTE]bedzie mogla pobiegac to bedzie biegac jak oszalala, trzeba bedzie jej z drogi schodzic:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE]Oj, nie chciałabym być na jej drodze...:evil_lol: [QUOTE] W sobote jedziemy na zdjecie szwow:multi: takze wszystko juz jest dobrze:lol:[/quote]:) To dobrze!
  5. Dziwi mnie ogromnie, że nikt nie chce takiego pięknego psa...
  6. [quote name='Betbet']a takiemu psu nic sie nie stanie od gazu?[/quote]Gaz pieprzowy (bo o takim myślę) "nie działa poprzez wywoływanie bólu lecz poprzez wywołanie uczucia silnego pieczenia, połączonego z trudnością oddychania i utrzymania otwartych oczu (łzawienie)". Mam nadzieję, że nie będę musiała go nigdy użyć... Bazyli śpi: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/170/4e1c9497a1c6be91.jpg[/IMG][/URL] I w trakcie snu spada... :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/169/5c1fc5e771b10625.jpg[/IMG][/URL]
  7. A czy ktoś w ogóle się nim interesuje (w sensie adopcji...)?
  8. [quote name='GameBoy']melduje sie ciotka czekamy na fotki malucha[/quote]Witaj :). Dziękuję. [quote name='Ambra']ja równierz jestem, czekam na zdjecia, może by go tez wziązc na dzien z psem?[/quote]Już się umówiłam z tymczasową właścicielką, że przybędzie z psiakiem na Dni Psa :) [quote name='Ulaa']Gratulacje Maciaszek!! Psy jednak wiedzą, na kogo czekac i kogo zaczepic :cool3:[/quote]Dzięki :oops:. Bardziej jednak trzeba chyba gratulować dziewczynie, która zdecydowała się go wziąć... [quote name='Lucky0302']maciaszek Ty jednak jesteś Wielka nawet psy do Ciebie lgną, poprosimy o fotki psiaka będzie łatwiej , może złamie komus serduszko hops do góry piesku[/quote]Taka wielka to nie jestem. Zaledwie 172 cm ;). [quote name='BoUnTy']Ja tez się melduje i czekam na fotkie ;)[/quote]Dzięki za pojawienie się :). [quote name='diana79']ciekawe czy go poprostu wyrzucili czy tylko zaginął :-([/quote]Dziewczyna-obcokrajowiec mówiła, że błąkał się tam już od 3 dni... Wyraźnie trzymał się tego samego miejsca - wejścia na rondo od strony superjednostki. Ale nie zachowywał się jak spanikowany pies, który szuka... Myślę, że ktoś go wywalił, bo gdyby się zgubił w tych okolicach to raczej ktoś by go szukał. Jak będą fotki to zrobię ogłoszenie i wywieszę na rondzie i w okolicach. I do schronu też prześlę (gdyby ktoś go szukał...). [quote name='GameBoy']ciotka gdie te fotki?[/quote]Sama na nie czekam... Obiecuję, że jak dom tymczasowy mi je przyślę to od razu je tu wrzucę!
  9. Idąc do pracy, koło 15.00, zauważyłam obok katowickiego ronda (koło Spodka) psisko. Bez obroży, bez smyczy, bez pana :shake:. Wyraźnie się rozglądające, ale nie spanikowane. Nieufne. Psiak powąchał mi rękę, ale pogłaskać się nie dał. Powędrował za mną, ale "zgubił" się kiedy weszłam do sklepu. Postanowiłam nie ciągnąć go za sobą do centrum Katowic, bo bałam się, że tam niestety zwiększą się jego szanse na wpadnięcie pod samochód (jeśli nie zechce wejść ze mną do budynku, a tak najprawdopodobniej by było...). Poza tym widziałam, że pies, gdy doszedł do wniosku, że mnie zgubił, wrócił na to samo miejsce. "Dzwonić do schronu czy nie" towarzyszyło mi cały czas... A może ktoś tak wypuszcza psa? A może się zgubił i czeka w miejscu, w którym ostatnio widział pana? A może, a może, a może...:-( Wieczorem wracając z pracy poszłam (razem z TZtem, który po mnie wychodzi) oczywiście tą samą trasą i okazało się, że pies ciągle tam jest. Była też trójka młodych ludzi, która zadzwoniła (przed moim przyjściem) do schroniska. Po krótkiej rozmowie i nakreśleniu warunków, jakie są w schronie jedna z dziewczyn zdecydowała się (WIELKIE dzięki :loveu:), że przygarnie psa [B]na chwilę[/B]. Potem miała miejsce akcja łowienia psiaka, którego złapać wcale nie było tak łatwo, a w której to akcji udział brała trójka wspomnianych osób, bardzo miła dziewczyna-obcokrajowiec (która powiedziała nam, że psiak błąkał się w tym miejscu od 3 dni) oraz bardzo miły pan ze schroniska (któremu również bardzo dziękuję!). Opis akcji kiedy indziej, bo teraz padam już na ryjek... A teraz kilka słów o psie. Jest średniej wielkości, ale będzie duży (teraz jest taki nieco za kolano). Gładkowłosy, czarny podpalany. Ma długi ogon i uszy "złamane" w połowie. Jest młodziutki (ja bym dała maksymalnie rok) - siusia jeszcze jak suka, a ząbki ma też niebyt wielkie. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/174/91035002cfb7887f.jpg[/IMG][/URL] Z psami się dogaduje bez problemu, z naszym psem chciał się bawić. Nie wchodzi w konflikty. Kiedy pies dziewczyny-obcokrajowca na niego skoczył z warkotem, to po prostu się wycofał. Z kotami też bez problemu (tak wynika z pierwsze relacji z domku tymczasowego, w którym jest kot). [COLOR=Black][B]12.03.[/B] Psiak trafił już do nowego domku !!! :multi: [/COLOR]
  10. Skanuj KONIECZNIE !!!! A z jakiej to okazji ten artykuł?
  11. [quote name='furciaczek']No kosztuja dosc duzo...:roll: [/quote]Ale ile ???? :mad:
  12. [quote name='Aarionne']Gaz? GAZ??? To jak się ma DA to trzeba nawet mieć gaz??? O matko z córką, toż to straszne! :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/quote]Jak się ma dużego psa (i nie tylko) to warto mieć gaz, bo debilnych właścicieli na tym świecie jest dużo...:shake:. Właścicieli, którzy nie potrafią odwołać swojego psa (to po co go puszczają? :angryy:), którzy wypuszczają psa i w ogóle się nim nie interesują, itd., itp. Polecam wątek "Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?" - będziesz wiedziała po co i na co ten gaz :roll:. Bazyl wychodzi na smyczy i w kagańcu. Co mam zrobić, gdy podbiegnie do niego duży pies, który totalnie olewa opiekuna, a opiekun olewa moje krzyki, żeby zabrał psa? Pies podbiega, coraz bliżej, Bazyl zaczyna się stroszyć (nie lubi innych samców), ja wzmacniam uchwyt, uspokajam białasa. I teraz jest kilka opcji. Pies sobie pójdzie (rzadkość), Bazyl zaatakuje lub zostanie zaatakowany. W dwóch ostatnich przypadkach zaczyna się jatka... Miałam kiedyś taką oto sytuację z małym bojowym kundelkiem, który oczywiście chodził spuszczony i ZAWSZE doskakiwał do Bazyla, obszczekując go i nie raz próbując dziabnąć. Na nic moje prośby i groźby, pan miał mnie głęboko w d... Nie muszę chyba pisać, że po kilku takich "atakach" Bazyl jak tylko zauważył gdzieś agresora to dostawał cholery :shake:. I pewnego pięknego dnia agresor postanowił zaatakować nie tył, a przód naszego psa. Dobrze, że wchodziłam po schodach, bo mogłam się dobrze zaprzeć :(. Bazyl zaczął się szarpać i ryczeć, maluch nic sobie z tego nie robił, tylko skakał na pysk białasowi i kąsał go w kaganiec, ja darłam się na faceta, żeby zabrał psa, bo to się źle skończy, a on stwierdził, że skoro sobie nie radzę z taką krową, to mogłam sobie kupić mniejszego i poszedł...:angryy:. I co powinnam zrobić? Puścić Bazyla, żeby zrobił miazgę z bogu ducha winnego psa? Dzwonić na Straż Miejską, nie mając żadnej ręki wolnej, a poza tym zanim by dojechali... Wreszcie udało mi się agresora odgonić, uspokoić Bazyla. Nie przebierałam w słowach... Odprowadziłam psa do domu i poszłam w miejsce, w którym pan lubił przesiadywać ze znajomymi. Ale była jazda...:diabloti: Wszyscy wszystkich poobrażali, ale pies przez najbliższe pół roku chodził na smyczy. Teraz znowu lata spuszczony, ale chyba przeszedł metamorfozę, bo nie rzuca się już na Bazyla. I teraz pytanie, a gdyby to nie był mały piesek tylko np. owczarek? Po to mi gaz. Żeby, w razie czego, bronić swojego psa, tamtego psa i siebie... [quote name='ewatr']Bidny ten słonik dlugo se nie pożył :diabloti:;) swietna relacja :loveu:[/quote]Dziękujemy :). A słonik podzielił los innych pluszaków. Wszystkie tak krótko żyją...:diabloti:
  13. [quote name='furciaczek']Oj nieciekawie to brzmi:shake:[/quote]Ano... :-(. Zaraz idziemy na spacer, ciekawe ile czworonogów już lata przed wejściem. W razie czego biorę gaz. Mam nadzieję, że nie będę musiała używać...:shake:
  14. Pisałam już na wątku Ziutki, ale nie wszyscy czytają więc napiszę i tu. Ziutka dostała cieczki. A ja dostanę chyba cholery... Pod blok zaczynają się złazić psy... Bazyl zaczyna się wściekać. Dopóki jeszcze to będą małe psiaki to luz, utrzymam go, bo do małych tak nie startuje. Ale jak pojawią się jakieś większe "zakochane kundle" to może być problem :-(.
  15. Spotkałam dziś na porannym spacerze z Bazylem Ziutkę z panem. Sunia dostała cieczki. Pan obiecał, że nie będzie jej spuszczał i w ogóle będzie jej pilnował. A ja zaczynam mieć problem... Pod blok zaczynają się złazić psy... Bazyl dostaje cholery. Dopóki jeszcze to będą małe psiaki to luz, utrzymam go, bo do małych tak nie startuje. Ale jak pojawią się jakieś większe "zakochane kundle" to może być problem :(.
  16. Właśnie dzwoniłam do schroniska. Fart wciąż tam jest :(.
  17. Dzwoniłam do schroniska zaktualizować info. Te psiaki znalazły nowe domki: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/157/69c5f054076edbd5.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=Black] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/137/ae6cf4d688836f98.jpg[/IMG][/URL] [/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/144/03a6406c585149ec.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images24.fotosik.pl/120/65db4067d167469a.jpg[/IMG][/URL]
  18. No! Nareszcie jakieś dobre wieści :). A jak czuje się Twój tato?
  19. [url]http://images23.fotosik.pl/173/97ee507e500149b0.jpg[/url] - a ja chcę jamniora! Boski jest! Ile te cuda kosztują?
  20. Biedny Bendżik... wyobrażam sobie jakie to musi być miłe mieć taką szczecinę między palcami :(. Ale dzięki kochanej Amidze już jest wolny od tego paskudztwa! Bardzo cieszy przemiana samochodowa psiaka :)! No, no, no... sam chciał wskoczyć :).
  21. Epe, z tego, co zrozumiałam państwo mieszkają w cudzym domu, w jednym pokoju (całą rodziną). Może po prostu nie mogą jeszcze i psa w tym pokoju pomieścić, a w kojcu z budą znajdzie się dla niego/niej miejsce. Pozostaje tylko pytanie czy Fizia jest odpowiednim psem do takich warunków...?
  22. O matko, ale SUUUUPEEEER !!!! Bardzo się cieszę.:multi: :multi: :multi: Moudy, dziękujemy. I bardzo, bardzo dziękujemy Niki :loveu: :loveu: :loveu:.
  23. [quote name='beka']ale koleżanka którą przywiozła mówiła że nie...[/quote]A skąd ona to wie? Może warto się przejść do weta i sprawdzić, żebyś się nie zdziwiła pewnego pięknego dnia... :eviltong:.
  24. To dobrze, że już dobrze! Wcale się Sati nie dziwię, że nie chce pić żelazowego syropku... Błeee... A jeśli chodzi o schudnięcie, to pewnie szybko nadgoni braki :)!.
×
×
  • Create New...