Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Trzeba jej koniecznie zrobić Allegro! Jo mogę wystawić, ale potrzebuję namiarów na Ciebie [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=69494"]malutka_2007_87[/URL], kilku informacji o suni (wiek, charakter, stosunek do innych zwierzaków, do ludzi).
  2. Obawiam się, że mała szarpanina będzie... Trzymam kciuki. Za wszystko!
  3. Ja wierzę w takie rzeczy! Mogłabym przytoczyć kilka przykładów sytuacji tego typu... Tak miało być! :)
  4. Gratuluję samozaparcia - 130 stron to nie tak mało.... :) I witam w Bazylowej galerii! :multi: [LEFT]A my spokojnie zaczynamy dzień ;). Byliśmy na spacerze. Bazyl zjadł śniadanie, teraz jem ja :), a Bazyli wypoczywa na kanapie (oczywiście!). Za półtorej godziny wybieramy się do weta. Pisałam tu już kiedyś, że białas ma nawracające stany zapalne łap na tle alergiczno-drożdżakowym. Jakiś czas temu, wylizując się pod ogonem przeniósł te świństwa tam i teraz ma różowy tyłek :eviltong: (bo drożdże zabarwiają tak paskudnie włosy i skórę). Może nawet zauważyliście to na jakichś zdjęciach. Ostatnio zaczął się znowu intensywnie wylizywać. Poszliśmy więc do weta (we wtorek). I co? Wkurzyłam się :angryy:. A dlaczego? Bo okazało się, że po raz drugi ktoś zrobił zamieszanie w Bazylowej kartotece. Za pierwszym razem (z miesiąc temu) dopisali "nam" jakiegoś psiaka i jego szczepienie. I to był pikuś, bo tym razem cała karta Bazyla po prostu znikła :angryy: :mad:. Nie ma... Cała historia choroby poszła w.... Pod moim nazwiskiem widnieje jakiś Kajtek, mały, rudy piesek (ciekawe co właściciel Kajtka na to? :shake:). I teraz nie wiadomo czy Bazyl przeskoczył do kogoś innego, czy w ogóle zniknął :roll:. A jeśli przeskoczył to jak go odnaleźć... Dobrze, że mam część historii chorób Bazyla wydrukowaną i że zawsze każe robić wpisy do książeczki, ale wszystkiego nie mam... Poza tym Bazyl jest ubezpieczony w PZU i mogą kiedyś chcieć jakiś wydruk, albo coś skontrolować i co??? Wet obiecał, że do czwartku, czyli dziś postara się kartę Bazyliszka odnaleźć - zobaczymy czy mu się udało. [/LEFT]
  5. Dziś nad ranem dostałam takiego maila (poprzez Allegro): "[I]Witam serdecznie. Dziś w godzinach popołudniowych skontaktuje się w sprawie suni która czeka na nowy dom. Myśle że już go znalazła.[/I]" Trzymam kciuki !!!!
  6. Zgadza się. Na dokarmianie poszedł dzisiaj rano.
  7. Trzeba mu znaleźć jakiś dom! Koniecznie! Bo gdy wróci z dożywiania to wszystko się zacznie od nowa...
  8. Miejmy nadzieję, że będzie lepiej, ale DOMEK i tak POTRZEBNY !!!!
  9. No to trzymam po cichutku kciuki, tak bardzo, bardzo po cichutku :).
  10. Jacku, ale Klementynkaa nie ma zamiaru usypiać Fizi. A już na pewno nie z tego powodu, że Fizia szczeka! Klementynkaa po prostu rozpaczliwie szuka domu dla suczki, która jest już u niej troszkę długo. Za długo. I nie może tam już zostać. A zainteresowanie Fizią zerowe :(. Czas się kurczy, 29 lutego już pojutrze. I co zrobić z Fizią??? :(
  11. Nalewka, jasne, że żeby nauczyć psa przychodzenia trzeba go spuszczać ze smyczy, ale można to rozwiązać tak, żeby wszyscy byli zadowoleni (np. umówić się z "zaprzyjaźnionym" psem, że na nim się potrenuje). [B]A prawda jest taka, że 90% właścicieli, których psy nie przychodzą na zawołanie, nie uczy swoich czworonogów posłuszeństwa... [/B]Po prostu to olewają! I psy beztrosko puszczają... Praktycznie każdego dnia muszę się zatrzymywać, chować za krzakami, blokiem, zmieniać trasę, żeby właśnie taki nienauczony pies do nas nie podbiegł. Bardzo często są to duże psy. A ja nie mam ochoty rozdzielać dwóch walczących samców, bo jakiś nienauczony posłuszeństwa pies zaatakował mojego... Mój chodzi na smyczy w kagańcu. I dlaczego do cholery dlaczego to ja mam się wiecznie stresować na spacerach?
  12. [quote name='ANETTTA']ups dajcie czas ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,moje psy tez bez kstracji i sa pilnowane ......na swoim podworku[/quote]Anettta, przeczytaj raz jeszcze ten post: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9577878&postcount=633[/url] Ja naprawdę najbardziej nie denerwuję się ew. niewykastrowaniem, tylko mądrościami ludowymi, które ten pan wygłasza i podejściem, którym może Ziutce zrobić krzywdę, gdyby ta (tfu, tfu) zachorowała :(.
  13. Kurcze... :( A na Allegro już ponad tysiąc wyświetleń. I NIC :(.
  14. [quote name='kako80']albo zmus ja do zlozenia obietnicy, ze jak co to cie sciagnie.[/quote]Tak właśnie pomyślałam, że jak przyjdzie moment, że się wyprowadzimy z tego bloku to zostawię jej wszelkie możliwe namiary na siebie i każę dzwonić, gdy tylko coś się będzie działo. [quote name='kako80']a jak facet ci powie po sterylce, ze juz jej nie chce? albo ja wyrzuci gdzies zeby ci na zlozc zrobic? ja bym sie chyba bala zaryzykowac..[/quote]Nie, takiego świństwa to chyba by nie zrobił. On lubi Ziutę. Jeśli miałabym wrażenie, że może się do czegoś takie posunąć, to tak, jak napisała Kama: [quote name='kama_i_ja']Ziutka nie ma czego u niego szukać:shake:[/quote] A jeśli chodzi o strach przed zaryzykowaniem, to owszem boję się, ale bardziej tego, że jeśli coś pójdzie nie tak i np. Ziuta będzie posikiwać po zabiegu (co się czasami zdarza) to wtedy będę sobie pluć w gębę :(. Albo jak wynikną jakieś komplikacje podczas zabiegu... Wiem, sieję czarnowidztwo, ale obawiam się wszelkich zabiegów operacyjnych... :roll:
  15. Pójdę na kolejną rozmowę na początku następnego tygodnia, zobaczymy. Ale Ziutkę i tak zaprowadzę na ciachnięcie. Już ją nawet umówiłam :diabloti:. Po prostu wezmę ją i zaprowadzę... Zaczynam się tylko stresować czy wszystko pójdzie w porządku... Żebym potem nie miała wyrzutów sumienia, że ją ciachnęłam :(. A jeśli chodzi o pana, to widzę większy problem. Sterylkę i tak przeforsuję. Martwi mnie natomiast bardzo jego podejście do chorób i - jak to dobrze ujęłaś Kamo - zaściankowe poglądy. Martwię się, że może tym zrobić kiedyś Ziutce krzywdę :(.
  16. [quote name='kako80']ups...cos za duzy..czy ktos wie jak zmniejszyc?[/quote]Ja wiem :). Proszę: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f68001e11948dcca"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/166/f68001e11948dcca.jpg[/IMG][/URL][/URL] Możesz wykasować tamten post :).
  17. Dzwoniłam do schroniska. Pies został przeniesiony na dokarmianie.
  18. Dzwoniłam do schroniska. Wet oglądał psiaka, zaordynował jakieś leki i przeniósł go na dokarmianie.
  19. [quote name='malutka_2007_87']A macie może pomysł co do tego płakania gdy zostaje sama lub nawet z innym psem bo od jutra nie ma co z nią zrobić:shake:[/quote]A ona tak długo płacze? Bo może tylko na początku, a potem jej przechodzi... Możesz jej zostawić jakiś smakołyk, którym będzie się długo bawiła - coś, co ciężko się gryzie. Zostaw jej też jakąś rzecz z Twoim zapachem (np. używany sweter). Hmm... nie wiem co jeszcze.
  20. Na pewno, zaglądnęłam mu pod brzuszek ;). A dlaczego pytasz?
  21. Trochę pewnie pomoże, ale po dokarmianiu (które nie będzie trwało długo) wróci do boksu i wszystko zacznie się od początku. Ale on nie ma w sobie prawie nic z owczarka...
  22. Mieszkam koło Spodka. Też nie kojarzę tej suczki... Nawet nie widziałam jej błąkającej się :roll:. Może przyszła się z jakiejś innej części Katowic? A może po prostu nie znam wszystkich psów z okolicy... Malutka, możesz mi przesłać na priv jakieś namiary na siebie (najlepiej telefon)? Dobrze by było zrobić suni Allegro.
  23. Czy pani się odezwała? Czy zgłosił się może jeszcze ktoś? Fiziu... :(...
  24. Powystawiałam psiakom Allegro. Pobieram z konta 5 zł. Zostaje: [B]1191,35 zł[/B]....
×
×
  • Create New...