-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
A tak wyglądał białas, gdy wróciliśmy. To znaczy nie od razu tak wyglądał, bo najpierw było pobranie należnego chlebka, potem powitanie, spacer, jedzonko i na koniec lulu ;). [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/262/67cdc10aea757c80.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='rwpb']Atos dostał kiedyś podobną kość i walczył z nią dwa dni. Nie dał rady.[/quote]Bazyliszek z kością walczy 5 dzień. Zjadł nieco ponad połowę. Gdybyśmy mu jej nie zabierali, to pewnie na rozpracowanie jej potrzebowałby z jakichś 2-3 dzionków. [quote name='rwpb'] Miały być fotki Bazyliszka na karuzeli...[/quote]Miało być dużo fotek... Miały być spacerowe. Miały być z karuzeli. Miały być i inne. I będą. Wszystko w swoim czasie i nie w swojej kolejności (skoro dopominacie się o karuzelę) :eviltong:. Wracając na chwilę do rollercoastera, to widzieliście już jak wygląda z zewnątrz, a teraz zobaczcie jak wygląda przejazd z punktu widzenia jadącego :-o: [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=3N5KRYy8kAQ&feature=related[/URL] i całość przejazdu oglądana spoza kolejki: [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=HQ8ODJ0Ipbk&feature=related[/URL] Obiecana karuzela w całej okazałości: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/263/c54e26d60f93a0a7.jpg[/IMG][/URL] Widziana od środka, w trakcie przejazdu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/346/c4cc9edd78bbb184.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/338/bbe86494116f8ddc.jpg[/IMG][/URL] Widok na Wesołe Miasteczko, z mniej więcej 2/3 wysokości: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/261/a8c720ed51811d29.jpg[/IMG][/URL] I na część Katowic z samej góry: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/262/cdb921fb15b77a60.jpg[/IMG][/URL] [B] A zdjęcia z Zoo też chcecie? [/B]
-
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Oby to tylko WRESZCIE coś dało... Tyle osób go ogląda. I nic... -
Biedny Bahorek :(... Zdrowiej maluszku!
-
W końcu sie odnaleźli... - Mozart ma dom!!
maciaszek replied to TYGRYS-ica.'s topic in Już w nowym domu
To może pora zmienić tytuł ??? :) -
[quote name='Pianka']joaaa nie można, innym nie pozwalamy to Tobie też nie możemy pozwolić.[/quote]I to jest mega kretynizm, który ROBI KRZYWDĘ PSOM, czyli tym, którym mamy pomagać :shake: :-(.
-
Schronisko da Ci i smycz i kaganiec. Powołaj się na Dominikę, powiedz, że wyjechała na urlop i prosiła, żebyś Ty wyprowadzała Dragona na spacery. Możesz też (w razie czego) powołać się na mnie (Kasia Tomaszek) :).
-
Sochaczew - SU , na jej widok serce bije szybciej MA DOM
maciaszek replied to luka1's topic in Już w nowym domu
A jaki Su ma charakter? Jak dogaduje się z innymi psami? Ile ma lat? -
Mały, kochany staruszek Elf odszedł na zawsze.
maciaszek replied to Martulinek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przyszłam sprawdzić co słychać u Elfika. -
[quote name='rwpb']Kto daje i zabiera...[/quote]Już od dawna nie spodziewam się nieba :eviltong:.
-
I PEŁNIA SZCZĘŚCIA :loveu: :loveu: :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/261/1ecfe8e8af02deb5.jpg[/IMG][/URL] Ponieważ kość jest ogromna, z góry było wiadomo, że będzie to frajda na kilka razy, a może nawet na kilkanaście ;). Białas dzielnie ją rozpracowuje i pewnie chętnie rozpracowywałby za każdym razem dłużej, ale wredni państwo muszą wkraczać do akcji i kość zabierać. Zbyt duża ilość konsumowanej kości = rozwolnienie :shake:. Pierwszego dnia dał sobie odebrać bez problemu (pewnie nie wiedział co go czeka), ale drugiego (świadom nadchodzących wydarzeń), jak tylko zaczęłam się zbliżać, powoli zaczął się odwracać do mnie plecami (tak, żeby kość zasłonić) i przygniatać gnata z całej siły :evil_lol:. Pierwszego i drugiego dnia, po odebraniu przysmaku, jęczał, krążył po mieszkaniu, a w końcu czatował i przysypiał niedaleko lodówki, gdzie naruszona kość sobie odpoczywała. Teraz już odpuszcza, rezygnuje znacznie szybciej.
-
[quote name='rwpb']Jak byłem w wojsku to często był obiad pod tytułem "Rosół z kury". W jednostce było 1800 chłopa plus kadra. Kura była dzielona granatem, aby dla wszystkich starczyło :lol:.[/QUOTE]Już widzę, jak zbieraliście te marne resztki po krzakach i drzewach :diabloti: :evil_lol:. [quote name='rwpb'] Dobranoc,pchły na noc Karaluchy na poduchy Szczypawki na zabawki Jak będą gryźć - to proszę przyjść.[/quote]Znam to w nieco innej wersji: Dobranoc, pchły na noc Karaluchy POD poduchy Szczypawki DO NOGAWKI A jak będą gryźć To proszę przyjść :) Wybaczycie mi, że dziś jeszcze nie będzie zdjęć spacerowych??? Nie mam weny twórczej do ich opisywania... Ale zapodam za to zaległe fotki z wizyty mojej mamy, która przyniosła Bazylemu PREZENT! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/335/8b6d18c584e83965.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/343/778c977a014db3e3.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/260/37d7d31e540c11c4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/342/349fdb9ec2b99359.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/260/aad9efd6b20fea5d.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Isabel']Z Katowic jest np. maciaszek. Pytałaś jej Jolu?[/quote]Jestem, jestem. Ale jestem na urlopie, szlag mi trafił kręgosłup i nie znam się kompletnie na kociakach... Ale napisałam do jednej z dziewczyn z forum Miau :). Czekam na odpowiedź. [B]Edit:[/B] odpowiedź już jest. Niestety niezbyt dobra. Dziewczyny z Miau mają non stop styczność z panleukopenią, nie mogą się stykać ze zdrowymi kotami, bo mogą je zarazić, więc odpadają jeśli chodzi o wizytę... :(
-
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Kolejne Allegro: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=415224250[/url] -
Świetnie :). Wielkie dzięki!
-
Nie mogę spać, bo coś mnie wkurzyło, więc przyszłam rzucić okiem na dogo i przynieść radosną nowinę - zdjęcia obrobione, właśnie wgrywają się na fotosik. [quote name='furciaczek']Wiem jedno...raz jechalam czyms takim... nigdy wiecej tego bledu nie popelnie:evil_lol:[/quote] [URL]http://images20.fotosik.pl/391/1e4d479218f81c7a.jpg[/URL] Błąd powiadasz... Ale dlaczego błąd? Podziel się swoją historią :eviltong:, a jutro/dziś objaśnię swój błąd :). [quote name='halbina']ja tego błędu jeszcze nie popełniłam, ale nie zarzekam sie! :evil_lol:[/quote]Nie zarzekaj się, nie zarzekaj. Ja na przykład zarzekałam się dziś (i wcześniej również), że nie wsiądę za żadne pieniądze na tą karuzelę (bo nie cierpię karuzeli, niedobrze mi się na nich robi): [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/263/c54e26d60f93a0a7.jpg[/IMG][/URL] a dziś wsiadłam i było bardzo przyjemnie. Jak to człowiek się może omylić... ;)
-
W końcu sie odnaleźli... - Mozart ma dom!!
maciaszek replied to TYGRYS-ica.'s topic in Już w nowym domu
Dla takich chwil warto działać! Nawet, gdy czasem brak sił... -
W końcu sie odnaleźli... - Mozart ma dom!!
maciaszek replied to TYGRYS-ica.'s topic in Już w nowym domu
Piękne. Wzruszyłam się.... -
[quote name='rwpb']O, ile grzyba z gąbką!!! Można by zrobić zupę na jakieś 1200 osób i jeszcze by zostało.[/quote]Był pyszny obiadek na 2 osoby (z tego grzyba i jeszcze z wieeeelkieeeej kani). Czy my za dużo jemy? [quote name='Tengusia']juz jest jutro a fotek nie ma :obrazic:[/quote] [quote name='ewatr']Musze przyłaczyć sie do protestu .........my chcemy zdjecia Bazylka ooooooooo !!!! a wogóle to witamy po chwilowej nieobecnosci :lol:[/quote] Ewatr witaj :) :multi: Macie rację. W zasadzie to już jest pojutrze, a fotek nie ma :shake:. I co gorsza w najbliższych godzinach nie będzie... Zdjęcia wciąż nieobrobione. Ciągle mijam się z kompem, a jak jestem to tylko na chwilę. Zbyt małą by się fotami zająć. Moja wina, moja bardzo wielka wina. Ale jakoś bardzo się nie kajam i nie żałuję, bo końcu urlop mam i rozrywki różne :diabloti:. Dziś po południu na przykład szaleliśmy w parku chorzowskim. Byliśmy z Zoo i w Wesołym Miasteczku. I UWAGA: przejechaliśmy się rollercoasterem (w zasadzie głównie po to tam poszliśmy)! Szaleństwo... 70 km na godzinę, 2 pętle i niesamowite przeciążenia... :roll: (średnio fajne dla mojego krzywego kręgosłupa, ale to inna bajka). Dokładniejsze wrażenia opiszę jutro (albo popojutrze, bo w pierwszej kolejności foty ze spaceru przecież...), a dziś powiem tylko, że był moment, że chciałam wysiąść ;). Tu macie namiastkę - zobaczcie jak to wygląda: [url]http://pl.youtube.com/watch?v=vr7WTEEYSBk&NR=1[/url] Dobranoc, pchły na noc :eviltong:.