Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Nadrabiam zaległości, w końcu dziś jeszcze mnie tu nie było!
  2. Dziewczyny poprzelewam Wam kasę - na Aszkę (60 zł z bazarku), na Kibę (12 zł z bazarku),tylko dopiero w nast. tygodniu. Nawet jeśli pieniądze wpłyną w tym tygodniu, to nie mam jak tego sprawdzić - w kompie się boję, bo miałam ostatnio kilka wirusów, w tym trojana i boję się nieco, żeby ktoś mi hasła nie podejrzał, a z pójściem do banku mam mały problem, bom teraz na urlopie.
  3. AnkaG odpisała, że jutro wyjeżdża i wtedy jej nie będzie. Czekamy na odpowiedź Amiśki.
  4. Napisałam do Amiśki i AnkiG, o których wspomniała Izabela. Zobaczymy...
  5. Wciąż nie mamy transportu do Wolina...
  6. Właśnie wrócili. Szyć nie trzeba. Wet zrobił małe nacięcie w jednym miejscu, żeby płyn mógł odpływać. Okazało się, że Mela ma uczulenie na szwy i zbierał się płyn. Wet powiedział, żeby się nie niepokoić. Że rana może się nieco dłużej goić, ale nie należy tego jakoś specjalnie zabezpieczać. Przemywać 3 razy dziennie Rivanolem. Mela ma jeszcze szew podskórny i on trzyma całość. Przepukliny nie ma. Rana goi się bardzo ładnie :).
  7. Były również piesy. Większy chciał nas zjeść, ale jak zobaczył, że jesteśmy swoi, to zrezygnował. Mniejszy był szczęśliwy, że ktoś go poglaszcze. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/335/e3213d0918117c0a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/261/6f3ce8c6fe951327.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/342/a848fdb98cd5c493.jpg[/IMG][/URL] Były piękne lasy, jeziorka i ważka o niesamowitym niebieskim ubarwieniu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/261/7582760852059203.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/342/a94398ad7242af7d.jpg[/IMG][/URL]
  8. Kochani, kanapa jest WYSTARCZAJĄCO DUŻA, nie martwcie się ;). Jak pewnie wiecie z wcześniejszych zdjęć, białas mieści się na niej bez problemu. A ponieważ insynuujecie, iż źle się opiekujemy białym misiem, to za karę nie będzie dziś fotek Bazyla :diabloti:. Będą inne... Ze spaceru, na którym białasa nie było. Ale były za to: Grzybki. Te niejadalne: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/259/df48aefd10563c53.jpg[/IMG][/URL] I te jadalne. Na marginesie, to grzybek znaleziony PRZEZE MNIE, totalnego ignoranta grzybowego :roll:. Zresztą znalezienie go skwitowałam zdaniem - "znalazłam jakiś grzyb z gąbką" :evil_lol:. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/260/aebd74ea2c8829a1.jpg[/IMG][/URL] TZ znalazł znacznie więcej grzybów i potem sobie je jedliśmy. Mniam! Były jagódki: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/335/322bbb4b0080c2dc.jpg[/IMG][/URL] Było przytulisko dla dzikich zwierząt i sarna, która moim zdaniem była kukłą na baterię :evil_lol:. W ogóle się nie ruszała. No może nie w ogóle, bo raz na 5 minut ruszyła dolną szczęką. To wszystko. Kukła, prawda? [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/259/da714a58bf98f928.jpg[/IMG][/URL] Były jeżyny i nasz szok, że wokoło pełno ludzi i NIKT ich nie zrywa... My zebraliśmy półtoralitrową butelkę i z wielkim bólem poszliśmy dalej (nie mieliśmy już w co zbierać), zostawiając opadające ku ziemi, pod ciężarem owoców, krzaki. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/335/91785bbd03bfdd62.jpg[/IMG][/URL]
  9. Wieści z 17.00 były takie: "[I]Wojtek był u siebie, u weta, z Melą Lekarz powiedział że już sie z tym nic nie zrobi że jest zrośnięte i bez sensu jej ponowne zakładanie szwów i że mamy uważać na Melę ma mieć minimalną dawkę ruchu i mamy przemywać to riwanolem. Jednak przed chwilą dzwoniłam na Brynów powiedziałam wszystko, co mi Wojtek przekazał i powiedzieli żebyśmy lepiej przyjechali. Tak więc za 15 min wyjeżdżamy. Wolę dmuchać na zimne, zwłaszcza że Wojtka przyjmował jakiś młody wet[/I]."
  10. A co Ty taka tajemnicza? Pochwal się kolegą Bahorka! Chcemy go poznać! :)
  11. [B]Rufusowa[/B], naoglądałam się fotek. Są przepiękne. A krosty rzeczywiście LICZNE! Bidulka :(. No i zgadzam się z przedmówczyniami - Hera już jest Wasza :).
  12. Na Aszkę będzie 60 zł z mojego bazarku. Czekam na wpłatę.
  13. Z żołądkiem to myślę, że to nie jest jakaś poważna sprawa. Pewnie coś jej zalega w brzuszku i musi to przetrawić (stąd to jedzenie trawy). Może zjadła jakiegoś śmierdziela na spacerze? Myślę, że wieczorem możesz jeszcze nie dawać jej kolacji. Niech się troszkę przegłodzi, dobrze jej zrobi. A jutro może daj jej coś lekkostrawnego? Kurczak z ryżem. Co do krostek, to najpewniej to właśnie alergia. Sterydów bym jej nie dawała. To raczej ostateczność i szkoda ją truć. Spróbuj może jeszcze kąpieli i skonsultuj sprawę u jeszcze innego weta...
  14. [quote name='Tengusia'][B]ja w niedziele wyjezdzam na dwa tygodnie bardzo prosze dziewczyny zadbajcie o watek, Maciaszek jesli mozesz popilotowac ta adopcje gdyby do niej doszlo, uprzedzic panie w schronie i wogole ... no i trzymajcie mocno kciuki :thumbs:[/B][/quote]w porządku. Jak będziesz miała namiary na tego gościa, to mi je podaj. Możesz też podać tam mój numer telefonu (tylko z zaznaczeniem, żeby nie dzwonić przed 11.00 :roll:). Jak się chłopak zdecyduje, niech dzwoni i jakoś razem dalej podziałamy :). Ktoś na wizytę w Łodzi też pewnie się znajdzie, nie martw się. Podaj też, proszę, link do niebieskiego forum - coś mi się telepie po głowie, że jestem tam zarejestrowana ;).
  15. Ale szczęśliwy :). A jak z jego agresją wobec psów?
  16. Ja też bym pojechała od razu, ale nie wiedziałam o tym wcześniej, żebym doradziła szybką wizytę u weta, a teraz nie będę raczej do Roksany dzwonić...
  17. Roki nie wygłupiaj się, nie strasz pani, nie wariuj w takim fajnym domku! Czekamy na wieści i trzymamy kciuki!
  18. Wiadomość dostałam po 18.00, ale dopiero niedawno wróciłam do domu i przeczytałam... Więcej info nie było, Roksana nie dzwoniła, więc chyba nic złego się nie dzieje. Mam taką nadzieję. Zostawiłam wiadomość, żeby jutro koniecznie pojechali z Melą do weta.
  19. Justyno, dokładnie tak, jak piszesz. Brakuje ostatniego ogniwa... A poza tym mamy inny problem. Dostałam wiadomość na gg od Roksany. Odczytałam dopiero teraz, bo nie mam mnie prawie całymi dniami w domu (mam urlop). Cytuję: "[I]Jest problem przed chwilą wróciłam do domu po pracy również byłam jak wróciłam wszystko było oka teraz jak wyszłam, jak zawsze założyłam Meli kubraczek i "klosz" na szyje, jak to mówie. Nie było mnie 2 godziny i co widzę - Mela nie wiem jakim cudem ściągła klosz i dostała się do rany (zawsze jak wracam do domu sprawdzam czy czasem z brzusiem ok). Wszystkie szwy sobie wyciągła Nie zostało ani jednego Ranka na szczęście się nie otworzyła już jest jakby zrośnięta ale minęło tylko 5 dni. Dziś do weta nie mam jak jechać, jedynie Wojtek może jutro sam chociażby pojechać z rana by znów nie zostawiać jej samej by zaś czegoś nie wymyśliła. Nie wiem co robić czy jakoś jej to obandarzować żeby nie mogła się teraz do tego dostać czy jak. Dodatkowo cały brzusio ma bardzo twardy w tej okolicy nie wiem.[/I]"
  20. Ja też zaglądam, ale nie zawsze mam czas, by coś napisac.
  21. Zaczaiłam się z aparatem. Szłam cichutko, na paluszkach, starałam się nie oddychać ;), ale i tak się obudził. A chciałam Wam pokazać w jakich pozach Bazyl potrafi spać: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/257/f8c3981d428a21df.jpg[/IMG][/URL] Jak zrobiłam zdjęcie, to zaczął udawać, że on wcale, a wcale nie śpi, ani nie spał :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/256/6ccac39d0fd33d4c.jpg[/IMG][/URL] :evil_lol:
  22. [B]Justyno, co z transportem z Wolina???[/B] Transport do w-wy i z W-wy do Szczecina mamy.
×
×
  • Create New...