Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Zmieniłam info na stronie schroniska i fundacji, że Punia w domu tymczasowym, ale jeszcze przydałoby się opis zmienić ;)
  2. Zdjęcie zmienione!
  3. Na razie domek jeszcze nie wybrany. Ale jak wybór będzie dokonany i mały powędruje do nowych właścicieli, to zdjęcia oczywiście będą!
  4. Może miał chłopak gorszy dzień po prostu ;)
  5. Bywają dni, że obowiązków dużo, różne rzeczy się dzieją, ciągle coś i tuż przed snem albo następnego dnia łapię się na tym, że nie pomyślałam o Bazylku, nie zatęskniłam, nie wspomniałam Go. I głupio mi się robi, źle. Może tak właśnie powinno się dziać, że nie myśli się ciągle czy codziennie, ale ja mam wtedy takie irracjonalne poczucie, że jak przestanę o Nim myśleć to Bazylek gdzieś mi "umknie", że przejdzie do przeszłości, że (w sensie przenośnym) Go zapomnę. Chyba po prostu ciągle jeszcze chcę, żeby był ze mną, tutaj.
  6. Ale to pierwsze zdjęcie jest piękne! Aż miło popatrzeć :) Jak Twoja noga?
  7. Łosiu kochany, 12 tygodni... Pamiętam o Tobie. Tęsknię, Przyjacielu. Z mniejszą ilością łez i źle przespanych nocy, ale wciąż nie umiem myśleć o Tobie w czasie przeszłym. Przeszłym dokonanym...
  8. Dokucza, dokucza. Niestety. Na zdjęciach są ulotne chwile spokoju ;) Wklejam zdjęcie faktury za karmę dla małego - 28,26 zł. Zaraz zaktualizuję finanse w pierwszym poście. Na koncie malucha pozostaje: 910,70 zł.
  9. O matko, ale mnie tu dawno nie było... Wstyd... Spieszę donieść, że Empik ma się dobrze, doskonale wręcz. Jest cały, zdrowy i rozrabia - jak na szczeniaka przystało. Waży już prawie 4 kg. Został ponownie odrobaczony, a niebawem czeka go drugie szczepienie na choroby wirusowe. Został też odwiedzony przez chętnych na jego adopcję. Rozmowy trwają. Ale wszystko wskazuje na to, że już niedługo Empik będzie grzał dupkę w swoim nowym domu! i taka oto sobie poza do spania :D :D :D
  10. Nie będziecie potrafili, nie będziecie ;) A Sol może w końcu się przekona. Przecież dopiero tylko 2 dni minęły.
  11. Kciuki zaciśnięte! Mocno!
  12. Jedno odejście po drugim, to musi być koszmar... Życie lubi tak czasem porządnie po dupie dać, niestety. Trzymaj się Furciaczku i miejmy nadzieję, że teraz będzie choć trochę z górki...
  13. Zdjęcie zmienione :)
  14. Ale słodziak z tego Rupiecia ;) Szczurkami się nie interesuje?!
  15. Razem zawsze jakoś lepiej... Na pomnik przyjdzie pora. Furia poczeka. Jak będziesz gotowa to wybierzesz najpiękniejszy. Trzymam kciuki za to, żeby było łatwiej! PS. Ja Bazylka skremowałam i jest ze mną w domu.
  16. A jak tam jego siuśki? Już normalne?
  17. A to u Was nie ma śniegu??!!
  18. Ja tam jednak o wiele bardziej wolę wiosnę i lato ;) Zima fajna jest, ale.... na Twoich zdjęciach, a nie w bezpośrednim zetknięciu. A pomidorki, jak tylko mają dobre warunki, to cały rok sobie rosną, kwitną i owocują. Smacznego!
  19. Jak tam wyniki badań chłopaka?
  20. Ale po tym ułamku sekundy przychodzi taki strzał w pysk... Dziś mija 11 tygodni. 11 tygodni bez ukochanego białasa. :(
  21. Myslę o Tobie dziś bardzo ciepło. I trzymam kciukI!
  22. Dzisiaj, po raz pierwszy od odejścia Bazyla, zostałam sama w domu na dłużej. Nie było fajnie. I po raz pierwszy musiałam wyjść z pustego kompletnie mieszkania. I tak po prostu zamknąć za sobą drzwi. W ciszy i braku. Za trzecim podejściem, z oczami pełnymi łez, z gulą w gardle, się udało. Nie wiem czy następnym razem będzie łatwiej, ale wiem że zrobiłam kolejny krok do przodu. Tylko dlaczego ciągle obecność Bazylka w naszym życiu wydaje mi się taka realna? Wczoraj TZ przyszedł do mnie do pracy. Siedzieliśmy, piliśmy herbatę i nagle chciałam zapytać: "Jak tam Łosiu?" :(
×
×
  • Create New...