Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Jestem i ja. Zgadzam się z tym, co napisała majqa. Bez zgody, jakby nie było, właściciela nie zrobisz nic. A przynajmniej nie powinnaś ;). Widać, że psiak jest zadbany. Może jest jakieś inne rozwiązanie, niż "odbieranie" go temu panu? Może pan mógłby jednak poświęcić mu troszkę czasu? Pobyć z nim, zabrać go na spacer (wiem, hahaha...), nie wiem, no jakoś czas mu poświęcić, żeby nie był ciągle sam.
  2. [quote name='Jasza']Matko...."zapomniał zadzwonić.." Typowy facet...[/QUOTE]No... Jak już dotarł do kolegi, w środku nocy, to był maksymalnie wkurzony wątpliwymi podróżniczymi atrakcjami (które zaczęły się już w Katowicach na dworcu), zmęczony, zmarznięty i marzył o odpoczynku i cieple. O telefonie do mnie zapomniał... Ale może to lepiej, że taki wkurzony do mnie nie zadzwonił :evil_lol: :diabloti:? Wyobrażacie sobie, że w Olsztynie (w końcu to nie jakaś wiocha czy małe miasteczko) nie można kupić karty do automatu? TZ obleciał cały dworzec, okolice dworca, dalsze okolice, 5 stacji benzynowych i nic :angryy:. W końcu ktoś użyczył mu na chwilę telefon, żeby mógł zadzwonić do kolegi. Inaczej tkwiłby chyba na dworcu do rana :shake:. Kurcze... trzeba było uaktywnić ten telefon przed wyjazdem...:roll: Taka komóra to jednak ważna i potrzebna rzecz. [quote name='Jasza']A fotki Bazyla dzisiaj jakieś takie...kolorowe bardziej??[/QUOTE]I nie śpiące ;) :evil_lol:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/520/e9513ab9370d953f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/520/a8cd7ae10193b013.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/520/1c8cbcc40beb92f9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/520/31a99e47bbd4aa73.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze jedno. Chociaż nieostre. Ale moje ulubione z tej serii. :evil_lol: Ta pasja, to zacięcie, zaangażowanie :evil_lol:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/520/081b63a3929e0fe4.jpg[/IMG][/URL]
  3. No to super :). Akcja udana. Domki na horyzoncie. Sukces :). Brawo dla Jaszy :klacz::klacz::klacz:! :Rose::Rose::Rose:
  4. Dodałam Maję na katowicki wątek. Zmieniłam zdjęcia na stronie.
  5. Dodałam Herę na katowicki wątek.
  6. Myślę, że 65 zł możemy Kropkowi podarować :). [B]Leonardo, soboz4[/B], dajcie mi dane do przelewów. Będę wchodzić na konto na początku nast. tygodnia, zrobiłabym wpłaty :).
  7. Niedobrze :(. Potrzebna będzie cierpliwość i... pieniądze. Tylko skąd je wziąć?! Może jakieś allegro cegiełkowe fundacyjne by mu strzelić? Czy Bazyl nie jest pod opieką fundacji i nie można?
  8. Jestem za. O jakiej kwocie mówimy? Ile potrzeba na paliwo?
  9. :multi: :multi: :multi: Jest, jest. Cały i zdrowy. :multi: :multi: :multi: Co prawda jeszcze nie w domu, ale wszystko ok :multi: :multi: :multi:. Miał podróż z "atrakcjami" :shake:. Nocował u kumpla. Zapomniał zadzwonić... Idę się zdrzemnąć po praktycznie nieprzespanej nocy... Ale żeby Wam nie było smutno i źle z tego powodu, że tylko o TZcie nawijam to na odchodne kilka fotek białasa :). Razem z karmą przyszła zabawka-gratis. Długo nie pożyła ;). Przynajmniej ta część z piłeczką, bo sznurek już takiej frajdy nie sprawia :evil_lol:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/520/e99f9c7f6ded242b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/520/f8cdf0fcd8081a6d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/520/a12976205cc2c2f4.jpg[/IMG][/URL]
  10. Zaczynam się poważnie martwić... TZ nadal nie dotarł do domu. Wszyscy mają już mega stres. Bo nie dał żadnego znaku życia. Telefon rozgrzany do czerwoności - bo może ktoś coś wie... Do PKP oczywiście się nie dodzwoniłam, więc nie wiem o której pociąg do Olsztyna dotarł. Do kolegi, u którego ew. mógł się zatrzymać dzwoniłam, ale włącza się sekretarka. Wysłałam sms. Czekam na odzew. Nerwy robią swoje, zaczynam mieć niefajne wizje :(. Zwłaszcza, że wczoraj TZ mówił, że jak nie będzie transportu z Olsztyna, to zawsze może złapać stopa albo przejść część drogi piechotą. Zimno, zmęczony, ciemno i piechotą... :shake: A stop to znowu nie wiadomo jaki kierowca, czy nie wariat drogowy jakiś, a pogoda jest jaka jest... :shake: Cholera :-(. Próbuję sobie wytłumaczyć, że ja się tu denerwuję, a on pewnie poszedł spać do kumpla, nie chciał dzwonić po nocy, żeby mnie nie budzić, potem zaimprezowali, bo dawno się nie widzieli, a teraz odsypiają, nie świadomi naszych nerwów, ale jakoś kiepsko mi idzie. Strach i stres biorą górę.
  11. Dalej zajęte... $^*)*&$&**%#&% :angryy:. Chyba niczego się nie dowiem. Mam nadzieję, że TZ albo dotarł do domu (i nie dzwoni, nie chcąc mnie budzić, tak jak ja nie dzwonię tam, nie chcąc budzić ich. Choć pewnie, paradoksalnie, nie tylko ja nie śpię, stresując się) albo znalazł jakieś wygodne, ciepłe lokum do przeczekania do rana. A nie że siedzi czy krąży po dworcu :shake:. A białas śpi, z tyłkiem przytulonym do kaloryfera i chrapie....
  12. Ludzie naprawdę są bezczelni. Nie dość, że ktoś za nich sprawę załatwia, staje na głowie, żeby lokum kotu znaleźć (zamiast śmierci) to oni jeszcze sępią kasę na benzynę... Ech...
  13. Ja jestem za. Pytanie czy i Wy jesteście oraz, jeśli jesteście za, jaką kwotę przelać?
  14. Czyli wszystko się układa. Gdyby jeszcze tylko domek dla Agry się znalazł...
  15. Ogonek niczego sobie :). Taki właśnie, jak sama mówisz, pomponik.
  16. Zaraz mnie coś trafi... :angryy: :placz:. Od godziny próbuję się dowiedzieć czy pociąg, który miał być po 21.00 w Olsztynie w ogóle dojechał. TZ jechał tym pociągiem, miał dać znać jak dotrze do domu (rodzinnego). Nie dał, bo jeszcze nie dotarł. I nie wiem czy jeszcze w ogóle nie dojechał do Olsztyna czy tkwi tam na dworcu, marznąc i czekając na transport dalej :( (a ten najpewniej dopiero rano :shake:). A ja nie mam się z nim jak skontaktować, bo nie ma komórki... Dodzwonić się na jakąkolwiek informację graniczy z cudem. Ogólnopolska - zajęte. Regionalna - zajęte. Informacja PKP Intercity - nie zajęte, ale czeka się i czeka i czeka i czeka... a koszt połączenia za minutę to 1,28 zł. Jak się w końcu doczekałam to pani powiedziała "chwileczkę, sprawdzę jakie opóźnienie ma ten pociąg" i znikła. Kiedy chwileczka się znacznie przeciągnęła to zaczęłam się zastanawiać czy pani szuka, czy znajdzie czy też przy okazji nabija PKP kabzę (przypominam - 1,28 zł za minutę). W końcu nie wytrzymałam i się rozłączyłam. Informacja o numerach PKP - nawet szybko zgłosiła się pani, podała numer do dyżurnego ruchu na dworcu w Olsztynie, ale tam nikt nie odbiera :angryy:. To zadzwoniłam raz jeszcze, żeby podała mi wszystkie numery na dworzec w Olsztynie, jakie ma. Miała jeszcze tylko do kasy. Nikt nie odbiera. Albo odrzucają połączenie :shake:. No to znowu próba na ogólnopolską (niejedna oczywiście) - zajęte. W międzyczasie, szukając jakichś namiarów na inne stacje, przez które miał przejeżdżać rzeczony pociąg (większość numerów albo nieaktualna albo nikt nie odbiera albo zajęte) trafiłam, na blog, który PKP założyło w związku z ostatnim bajzlem na kolei i tam wyczytałam, że po południu była kolejna awaria na Centralnej Magistrali Kolejowej (rano była pierwsza, TZ nawet zastanawiał się czy jechać, ale jakoś niby szybko usuwali, więc się zdecydował. A szkoda...) i że koło 18.00 pociągi w ogóle przestały tam jeździć (a zatem pociąg TZ pewnie też stał). Dzwonię i dzwonię, żeby dowiedzieć się czegokolwiek... I nic. Co prawda pod numerem dyżurnego w końcu ktoś się zgłosił, ale był z lekka wkurzony i oznajmił dość dobitnie, że to nie PKP. Cholera, martwię się :(. Wiem, że TZ nie dziecko, że sobie jakoś poradzi, ale wcale nie cieszy mnie taka ewentualność, że nie dość, iż jechał 100 godzin to jeszcze przez kolejnych nie wiadomo ile będzie (zmęczony, zapewne wściekły, zmarznięty) czekał na dalszy transport. Dobrze, że przynajmniej kanapki miał. I kawę w termosie. Którą zrobiłam na wszelki wypadek. Gdyby pociąg gdzieś utknął. Powiedział "nie kracz". No i wykrakałam :shake:. Kurcze, wkurzająca taka bezsilność, niemożność dowiedzenia się czegoś. Normalnie, jak tylko TZ wróci, kupuję kartę do telefonu. Komórka to jednak potrzebna czasami rzecz! Jak ludzie sobie radzili z nerwami, martwieniem się kiedy komórek w ogóle nie było?! Mam nadzieję, że Bazyl wybaczy mi taki mały off, ale musiałam się "wyładować".
  17. Małe sprostowanie, o które prosiła osoba z fundacji. Goliat jest w klinice w Mikołowie, pod opieką Fundacji Boksery w Potrzebie, a nie w dt. Ma kaszel kenelowy. Jego stan jest dobry.
  18. [quote name='monika083']moga dac ewentualnie tymczas malemu [/QUOTE]To już coś :).
  19. No to czekamy. A nie dałoby się razem z kotem wydobyć książeczki i papierów? Byłoby wiadomo kto zacz :).
  20. Z tego, co wiem to jedna z dziewczyn z Miau (gdzie zamieściłam apel Jaszy) zaoferowała dt u swojej siostry. Tylko trzeba by kociaka dowieźć do Częstochowy... Ale może poczekajmy na Jaszę, sama napisze co i jak.
  21. Jaszo, w najgorszym wypadku do schroniska go zawieźć by trzeba. A oni nie mogą? Dlaczego wybierają uśpienie? Ech,ci ludzie... :( Przekopiowałam Twój wpis na miau, na wątek katowickiego schronu.
  22. Jak będą namiary na dt to wrzucę na schroniskową stronę. Na razie zostawiam tak, jak jest.
×
×
  • Create New...