Pięknie dziękujemy za raport z Bajutkowych badań :)
Super, że wyniki nie są złe, też myślę, że zawsze warto wspomóc wątróbkę kiedy tego potrzebuje.
Biedny Baj, może on się boi igły i dlatego płakał w drodze do weta i w poczekalni?
W każdym razie dzielny chłopak, podwójne mizianka dla niego.
Ha, Maciek ma obronnego królika :)