Cudne zdjęcia:loveu:
Każdy pies, niezależnie skąd pochodzi i jakie miał wcześniej przeżycia, będzie tęsknił za tym co znał i co dawało poczucie bezpieczeństwa. A od indywidualnej wrażliwości zależy, jak długo i w jakiej formie.
Majka to bardzo wrażliwa sunia i prawdopodobnie bardzo kochała swojego człowieka, który ją zostawił (?) Ona potrzebuje bardzo dużo czasu, żeby od nowa zaufać.
Zabieranie Maki w nowe miejsca moim zdaniem bardzo wskazane. A po jakimś czasie może warto byłoby spróbować ją zostawić na dzień czy dwa u mamy?
Da to jakiś obraz, czy to dobry kierunek w socjalizacji, czy też nie.