Isabel
Members-
Posts
15171 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isabel
-
https://www.olx.pl/d/oferta/kofik-mily-przyjazny-psiaczek-do-adopcji-CID103-IDTSCQB.html?reason=seller_profile https://www.olx.pl/d/oferta/piesio-grzeczny-spokojny-kochany-do-adopcji-CID103-IDUIvvO.html?reason=seller_profile https://www.olx.pl/d/oferta/dzekus-mily-psiaczek-czeka-na-kochajacy-dom-CID103-IDUcZQZ.html?reason=seller_profile
-
Jakieś telefony w sprawie Kofika były, ale nic konkretnego, na pewno nie oddamy go ani do budy ani do kojca. To piesek wpatrzony w człowieka jak w obrazek, i chodzi za człowiekiem krok w krok. Ale najpierw i tak kastracja, potem musi wydobrzeć i dopiero potem do nowego domu. Tylko żeby taki domek się znalazł, oczywiście najlepszy z najlepszych, bo Kofik na taki zasługuje.
-
Jeszcze będzie z niego KOT, wyjdzie na prostą
-
Jestem i ja u Zmorka
-
Na przykład taka moskitiera: https://moskitiery-metalowe.pl/ Moskitiery, które kupuje się np. na Allegro mają siatkę z włókna szklanego pokrytego PCV i są przeznaczone głównie przeciw owadom, ale przy spokojnym kocie mogą być. Natomiast firmy oferujące różne moskitiery, żaluzje itp. mają w swojej ofercie również moskitiery z siatką metalową, specjalnie dla kotów, i w takich firmach trzeba szukać odpowiednich moskitier. Wpisz do google'a hasło "moskitiery na ramie, kot" i poszukaj takiej firmy w swoim rejonie. Co do paneli na balkonie, to nie widziałam nigdzie czegoś takiego.
-
Kot nie wypchnie moskitiery, bo na tej ramie są takie uchwyty, które mocuje się do framugi. Oczywiście moskitiera na ramie musi być dokładnie dopasowana do okna, żeby te uchwyty zaskoczyły. Siatka jest z jakiegoś wytrzymałego materiału (chyba to polietylen), a przy tym jest na tyle drobna, że z odległości nawet jej nie widać. Moskitierę można zdjąć, np. na zimę, i umyć pod prysznicem. Widziałam to w wielu domach, gdzie byłam z wizytą przedadopcyjną. Bardzo fajna sprawa.
-
Puszka byłaby bezpieczniejsza w domu niewychodzącym, z osiatkowanym balkonem, bezpiecznymi oknami, z dużą przestrzenią do biegania, bo wiadomo, że takiej przestrzeni młode kotki potrzebują. Ona jest jeszcze na tyle młodziutka, że bez problemu zaakceptuje przebywanie wyłącznie w domu. Ja, na przestrzeni kilku lat, przy odbieraniu telefonów w sprawie adopcji nie spotkałam się jeszcze z kimś, komu powierzyłabym kotka jako wychodzącego - dzwonią jacyś dziwni ludzie ze wsi, którzy w ogóle dziwią się, że można trzymać kota w domu, albo też w pobliżu jest szosa, albo też, jak u jednej pani, kot miałby służyć do łapania szczurów, których koło jej domu jest wyjątkowo dużo. Jestem zdecydowanie za domem niewychodzącym.