-
Posts
5279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by taks
-
Powodzianka LOLA, bezpieczna u pani Ani. Nużyca nie jest problemem :)
taks replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema'] A u mnie pusto jakoś... Nie lubię być DT :([/QUOTE] Soema wiem co czujesz:calus: to bardzo trudne, dla mnie okazało sie za trudne i DT =DS. Na pocieszenie - przecież masz tak blisko ,że będziesz mogła często odwiedzać Lolke;) -
dziś poszedł przelew na 102 zł jako ostateczne rozliczenie bazarku obróżkowego
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
taks replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tak , Loluś - piękny prawda? -
Powodzianka LOLA, bezpieczna u pani Ani. Nużyca nie jest problemem :)
taks replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Na razie miłość rozkwita. Pani Ani oczy się świecą ze szczęścia a Lola trzpiotka zamiast przeżywać fundamentalną zmianę w swoim zyciu jest cała w skowronkach, rozdaje całusy, wszystko ją fascynuje i w ogóle cała hepi. Jeszcze tak pogodnego i ufnego psiaka "po przejściach" nie widziałam.To przyjaciółka całego swiata i nie ma mocnych żeby nie ulec jej urokowi. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
taks replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gisic87'] A nie odbiegając od tematu wątku szeleczki przymierzone i pasują;) tylko obwód szyi nie wiem jak mierzyłam bo trochę za luźne nawet przy maksymalnym skróceniu regulacji no ale nie jest tragicznie;)[/QUOTE] Gisic87 ten typ szeleczek powinien się tak układac na psiaku ( pętla szyjna ma byc nie tyle na szyi co na barkach): [url]http://img18.imageshack.us/img18/6995/pict0325a.jpg[/url] [url]http://img203.imageshack.us/img203/5116/pict0196.jpg[/url] dlatego luzik w szyi jest OK tylko podciagnij ten pasek między łapkami żeby całośc przylegała do pieska -
Może podczas zabiegu była intubowana - wtedy przejściowa "chrypka" jest czyms normalnym . A może lekko się podziębiła. Skoro jest na antybiotyku to pozostaje tylko poczekać parę dni - powinno przejść. W kazdym razie obniżenie głosu nie ma nic wspólnego z usunięciem jajników;)
-
[quote name='pawelek3000']ej Ludzie [/QUOTE] Słuchaj młody człowieku - psiego oseska nie karmi sie krowim mlekiem rozcieńczonym na dodatek wodą. :angryy: To jest absolutnie niewystarczajacy pokarm dla szczeniaka. Zakończ więc z łaski swojej te eksperymenty! Pies skuczy bo jest głodny a wielki brzuch ma zapewne z powodu robaków. Czy na prawdę doswiadczenie z wykończoną na twoich oczach suką i martwymi płodami niczego cię nie nauczyło! To zywe stworzenie i jak nie umiesz się nim zająć, a najwyraźniej nie umiesz, to pofatyguj się do weta. Przebadaj psa, odrobacz, kup specjalna mieszankę do karmienia. Jak nie masz na to ochoty tylko szukasz darmowego rozwiazania w internecie to wybacz ale moim zdaniem to jest ciag dalszy kompletnej nieodpowiedzialności i okrucieństwa . I tylko wstyd , wstyd i jeszcze raz wstyd za takie postępowanie
-
Porzucona,niepełnosprawna sunia.Juz w nowym domu, hurral
taks replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Monika55 a może wsród tych telefonów trafi się jakis dom ( chociaż DT)z Krakowa lub okolicy ( tak by było cudownie ze względu na transport) dla bidulki z sandomierskiej powodzi. Sytuacja gardłowa - sunia przywieziona do Krakowa ale obiecany DT nie wypalił i teraz grozi jej powrót do Sandomierza. To nie szantaż emocjonalny- na prawdę nie ma innego wyjscia, szukamy DT i zupełna klapa a czas nagli bo tam gdzie jest teraz absolutnie nie może zostac. Sunia jest nieduza, młoda , łagodna, toleruje koty tylko niestety bardzo zabiedzona i ma początki nużycy - ludzie z psami boja sie brac chorego zwierzaka i klapa. A ona w Sandomierzu nie ma szans:shake: Potrzebny normalny dom, trochę pielegnacji, przyzwoite jedzenie - w prowizorycznym popowodziowym przytulisku sandomierskim nawet nie ma wody ( trzeba ja donosić) , warunki skrajne , o pielegnacji , kapielach czy leczeniu nie ma mowy. Koszty leczenia zobowiazał sie pokryć "Pro Animals" potrzeba "tylko" domu i troskliwego człowieka choc na trochę tu wątek suni: [url]http://www.dogomania.pl/threads/187097-Powodzianka-LOLA-kolejny-DT-nie-wypali%C5%82!!-Czy-przez-nu%C5%BCyc%C4%99-ma-straci%C4%87-szans%C4%99-%28[/url] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S_gr9ZsBM8I/AAAAAAAACDI/p1S0Sk5lU5E/Obraz%20865.jpg[/IMG] Proszę pomóżcie - może trafi sie jakiś promyk nadziei dla tej suni:placz: -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
taks replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gisic87'] Co do kąpieli nie chcę ryzykować i wstrzymamy się chociaż do poniedziałku jakoś damy radę z zapaszkiem;)[/QUOTE] Uzgodnij to prosze z wetem.:roll: Moim zdaniem tak rozległa rana absolutnie nie powinna byc moczona - kąpielą wypłuczesz naturalną ochronę ( skrzep) jak wytworzyła sie w miejscu cięcia ,spłuczesz antyseptyczne "sreberko" a brudna woda z sierści psa + detergenty dodatkowo podrażnią ranę. Ja bym o kąpieli myslała dopiero jak wytworzy się zrost czyli przy dobrych układach ( jesli wszystko bedzie sie ładnie goić ) po 12-15 dniach. Jak smrodek bardzo Ci dokucza to zawsze możesz uzyc półsrodków też skutecznych a w tym wypadku bezpiecznych i przyjemnych dla psiaka- przecieraj mokrą szmatką i szczotkuj. Po kilku takich zabiegach zapaszek na pewno nieco zniknie;) -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
taks replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nie kupuj szelek - szkoda kasy. Zrobie mu i wyslę priorytetem w poniedziałek - na wtorek powinny dojśc Potrzebuję tylko ( mniej wiecej )obwód w klatce i adres do wysyłki - podrzuc mi na PW -
A gdzie byli rodzice jak sukę krył kundelek? A gdzie byli rodzice jak suka przez trzy dni rodziła? Zapytaj rodziców dlaczego suka odeszła w mękach , bez pomocy - może będą Ci umieli to wytłumaczyć.:angryy: Pozdrowienia dla rodziców - dzięki takim ludziom dogo pełne jest psich nieszczęść a miłośnicy zwierząt nie narzekają na brak zajęć. Widać myślenie boli !
-
Niestety wartość żywieniowa tej karmy baaardzo ubożuchna : 18% białka 6% tłuszczu dla porównania np. NutraNuggets ( ok. 7 zł/kg) 28% białka 18% tłuszczu moim zdaniem szkoda kasy na tą karmę - zapycha psa ale niewiele daje. Lepiej zapłacic nawet drugie tyle ( czy dac psu o połowę mniejszą porcję ) ale kupic coś mającego przynajmniej 25 % pełnowartościowego białka i kilkanaście procent tłuszczu. Trawienie "zapychacza" też kosztuje energię i taka karma może dac wręcz ujemny bilans zywieniowy:shake:
-
Malta [URL="http://lh3.ggpht.com/_WsAWpOso5JM/TA_GtVZ6sII/AAAAAAAACpo/6P30DII1qHY/s640/obroza.JPG"][IMG]http://lh3.ggpht.com/_WsAWpOso5JM/TA_GtVZ6sII/AAAAAAAACpo/6P30DII1qHY/s640/obroza.JPG[/IMG][/URL] [URL="http://lh3.ggpht.com/_WsAWpOso5JM/TA_GuKefa3I/AAAAAAAACpw/SVQjPsltWfU/obroza2.JPG"][IMG]http://lh3.ggpht.com/_WsAWpOso5JM/TA_GuKefa3I/AAAAAAAACpw/SVQjPsltWfU/obroza2.JPG[/IMG][/URL] [URL="http://lh5.ggpht.com/_WsAWpOso5JM/TA_Gt1NasTI/AAAAAAAACps/RRFecNrmDWM/s720/obroza1.JPG"][IMG]http://lh5.ggpht.com/_WsAWpOso5JM/TA_Gt1NasTI/AAAAAAAACps/RRFecNrmDWM/s720/obroza1.JPG[/IMG][/URL] Onomato-Peja [URL="http://img709.imageshack.us/img709/9646/beztytuugtk.jpg"][IMG]http://img709.imageshack.us/img709/9646/beztytuugtk.jpg[/IMG][/URL]
-
Dzis poszły dwa przelewy : 400 zł jako kolejny zaliczkowy z bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/186236-ZAKO%C5%83CZONY-NA-UTOPCE-nr-2-taksowe-obro%C5%BCe-szelki-smycze-do-6.06 i tu ostateczne rozliczenie zrobimy po otrzymaniu wszystkich brakujących wpłat i drugi przelew na 101 zł jako ostateczne rozliczenie bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/186198-ZAKO%C5%83CZONY-taksowe-obro%C5%BCe-malowane-do-6.06?p=14732691#post14732691
-
Dzis poszły dwa przelewy : [B]400 [/B]zł jako kolejny zaliczkowy z bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186236-ZAKO%C5%83CZONY-NA-UTOPCE-nr-2-taksowe-obro%C5%BCe-szelki-smycze-do-6.06[/url] i tu ostateczne rozliczenie zrobimy po otrzymaniu wszystkich brakujących wpłat i drugi przelew na [B]101 [/B]zł jako ostateczne rozliczenie bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186198-ZAKO%C5%83CZONY-taksowe-obro%C5%BCe-malowane-do-6.06?p=14732691#post14732691[/url]
-
[IMG]http://i49.tinypic.com/2v0ewso.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/nx117a.jpg[/IMG] Ana04
-
[quote name='Equus'] gastroskopia u ludzi bardzo często przeprowadzana w celach diagnostycznych u psa jest już wielkim problemem (mało która klinika, jeśli w ogóle posiada taki sprzęt, umie to dobrze zrobić).[/QUOTE] Gastroskop to dośc drogie urządzenie i aby sie zwróciło musi byc stale uzywany . Taki zabieg nie jest poza tym tani ( premedykacja, asysta itd) więc i popyt niepewny - nie każdy wet zdecyduje sie na taką inwestycję .Przynajmniej indywidualna praktyka jest w gorszej sytuacji - juz prędzej klinika działajaca na zasadzie spółki lekarzy A poza tym trzeba pamietac że jak u ludzi rozmiar jest dość uniwersalny ( dochodzi ew. oprzyrządowanie pediatryczne) tak w wypadku zwierząt jedno uzbrojenie do urządzenia nie załatwia sprawy Nie zapominajmy że praktyki weterynaryjne działaja na wolnym rynku i prawa ekonomii tez są w tym wypadku bardzo wazne dla tych ludzi- powołanie powołaniem ale z czegos trzeba życ;)
-
A może choc słowo o minusach takiej metody zanim wszyscy wpadna w absolutny zachwyt. Zabiegi laparoskopowe , podobnie jak u ludzi mozna robić tylko w określonych sytuacjach a powikłań jest też co niemiara. I pamietajmy cos za coś - małe cięcie to i małe pole operacyjne, mała widocznośc, duża szansa przeoczenia istotnych rzeczy. Przy typowych i niepowikłanych przypadkach prosze bardzo , ryzyko jest opłacalne ale juz w bardziej złozonych czy nie do konca jasnych i typowych ta metoda nie ma sensu- zbyt duże ryzyko i i tak najczęściej kończy sie przejsciem podczas zabiegu na tradycyjne cięcie. A co do gojenia i kontroli pooperacyjnej też różnie to bywa. Amputacja macicy bez wzgledu czy robiona "z małej czy dużej dziurki" w powłokach brzusznych to nadal amputacja ukrwionego narządu i ingerencja w jame brzuszną więc ryzyko infekcji śródoperacyjnej i krwawienia jest porównywalne. A najgrożniejsze powikłania po sterylce to nie puszczajace szwy zwenetrzne a to co dzieje sie "w srodku" i tu czy tradycyjne cięcie czy laparoskop róznicy nie robi. Tak więc spokojnie - to owszem jedna z metod ale nie zawsze i nie wszędzie taka cacy. Mądry wet nawet jak zainwestował w laparoskop będzie wiedział że nie jest to narzędzie uniwersalne i lekarstwo na całe zło...
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
taks replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='MartynaP']j Przepraszam niechce nikogo urazic ale nierozumiem tego stanelyscie przed nim i tak sobie powiedzialyscie on nie da rady? niemozna go tak skreslac ze nie da i juz. Da rade!!!! nauczy sie zyc,biegac i robic inne psie rzeczy bez tej jednej łapki!!!! Chyba trzeba w to wierzyc[/QUOTE] MartynaP oczywiście że nikogo nie urażasz i to miłe że tak wierzysz w silną wolę psiaka ale róznie to bywa z tą adaptacją po amputacji. Mam troche doswiadczenia z "jamnikowatymi" i doskonale rozumiem obawy wetów że pies sobie nie poradzi. U "przegubowców" ( długi korpusik, krótkie łapki) juz z natury dosć mocno zaburzona jest statyka i obciążony kręgosłup. Po amputacji zmieni się/przesunie srodek cięzkości, zupełnie inaczej muszą wtedy pracować mięśnie tułowia ale i zmienia sie ustawienie sił działających na kregosłup. Dlatego to nie tylko kwestia silnej woli i chęci zycia u psiaka ale i tego czy np. nie pojawią sie poważne problemy z kręgosłupem ( dyskopatia, niedowłady...).Poza tym piesek do młodych nie należy więc i serducho zapewne nie pierwszej młodości - krótka amputacja ( taka byłaby lepsza ze względu na zachowanie równowagi) to jednak spory ubytek w łożysku naczyniowym i spory szok dla układu krążenia. Z kolei zostawienie długiego kikuta może spowodować że pieska będzie "ciagnęło" na te stronę , trudniej bedzie mu utrzymać równowage no i jest większa obawa urazu i odnawiania sie rany na kikucie niż przy radykalnej amputacji odjecia całej nogi na wysokości stawu. No i jeszcze ewentualnośc zostawienia tego jak jest . Pomijam ból ale taka niegojąca się rana to nawet przy super pielegnacji bomba zegarowa - w każdej chwili może dojśc do masywnego zakażenia , nawet sepsy i smierci zwierzaka. Dlatego to nie my tu na dogo możemy/jestesmy w stanie rozstrzygnąć co dla psiaka najlepsze z medycznego punktu widzenia. I nawet obawiam sie , bedzie trudno zrobic to wetowi który nie ma doświadczenia w twardej chirurgii. Dlatego optowałabym za jedną ale solidną konsultacją u dobrego/doswiadczonego chirurga ortopedy ( z możliwością przeprowadzenia u niego zabiegu). Wiem, wiem kasa... ale pamietajcie że "jak ktos jest biedny to nie stać go na[U] tanie[/U] rzeczy". Tanie też kosztuje a niewielki z tego pozytek i praktycznie często wyrzucony pieniądz więc lepiej zapłacic raz , nawet więcej ale za coś konkretnego;)