Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. Na tym ostatnim zdjeciu (na kolanach u P.Wandy) to już minka nie taka smutna;) i uszka postawione:lol: - jak dla mnie widać, że zaufanie do człowieka i poczucie bezpieczeństwa wraca:loveu:
  2. ciekawe tylko ile taki "certyfikat" kosztowałby na czarnym rynku bo jesli mniej niz mandat to i "producent" by się znalazł i chętni do kupna papierka zwalniajacego od mandatu też. Polak potrafi...
  3. taks

    Zapalenie macicy

    [quote name='Aziza'] Zalecenie weterynarza - sterylizacja lub od początku kolejnej cieczki antybiotyk [COLOR=Red][B]i krycie.[/B][/COLOR][/quote] no tak dobra, stara, solidna szkoła - jak nie wiadomo jak leczyć to najlepiej "krycie" - czy to się kiedyś skończy? :angryy: Odpowiadam - nigdy jesli nadal wśród wetów będą bezkarnie funkcjonować konowały a świadomość posiadaczy psów będzie taka, że tego rodzaju rady przyjmą bez protestów i oburzenia:shake: Z tej samej półki myślowej - masz bolesne miesiączki strzel sobie dzidziusia, może przejdzie... potem z takim dzidziusiem trochę kłopotu ale od czego jest Panstwo, opieka społeczna, ostatecznie dziadkowie.
  4. Pamiętamy, pamiętamy;) tyle, że ten watek juz niestety od dłuższego czasu przestał wnosić cokolwiek nowego w temacie harbutowickich psów i poszukiwania im domów:-( p.s. zakończył się mój bazarek "kubraczkowy" który funkcjonował od pażdziernika 08 r. do końca lutego 09 r. w sumie dla Harbutowic udało się na nim zebrać 4956 zł był tez w międzyczasie bazarek z psimi butami z "utargiem" 386 zł
  5. [quote name='Peter Beny']Wszystko fajnie , że pieniążki zbierane są , ale uważam że sprawa w sądzie się powinna znaleźć , karygodne jest stwierdzenie że brak czasu na zgłoszenie na policję :mad: To musi się znaleźć u prokuratora !!!!![/quote] KARYGODNE? to może w takim razie zaproponujesz swoją aktywną pomoc w tej sprawie- skontaktujesz się z przytuliskiem ,uzgodnisz postępowanie, zajmiesz zebraniem i upożądkowaniem potrzebnych danych/dowodów, napiszesz i dostarczysz zgłoszenie gdzie trzeba. Jesli dysponujesz czasem i masz pojecie jak to się robi to myślę że nikt taką pomocą nie wzgardzi. I nikt nie pomyśli tak jak ja w tej chwili , że rozliczać czyjś czas i zarzucać bierność i opieszałość jest łatwo - wygospodarować i poświęcić swój znacznie trudniej;)
  6. :shake: gdyby przeliczyć na ludzką skalę długosci życia to kilkanaście lat ... jak wyrok za ciężką zbrodnię:placz: to przerażające jak sobie uzmysłowić ile te biedne psiaki muszą wycierpieć a mimo to nadal są gotowe zaufac i pokochać- czy człowiek by tak umiał?:roll::oops:
  7. [quote name='clo']dziewczyny mam prosbe znajomemu zaginal przeslodki psiak w piastowie!raz juz zalozylam watek ale zupelnie chyba nikt nie zajrzal..mam na mailu zdjecia psiaka czy ktos moglby mi je pomoc wstawic?[/quote] jeśli to jeszcze aktualne to ja mogę;)
  8. [quote name='clo']narazie uznalysmy ,ze przynajmniej ten miesiac bez ogloszen niech najpierw przybierze na wadze..:) [/quote] AdaK - chyba Ci coś umknęło;)
  9. też myślę że w tym wilczym apetycie nie ma nic tajemniczego - po prostu suka "odtajała" psychicznie, poczuła bliskość człowieka i wróciła jej chęć do życia i apetyt. Może tez i jedzonko jest bardziej smakowite niż w schronisku.;) Poczekajmy jednak z euforią jak/czy zacznie przybierać na wadze bo ta chudość może być spowodowana nie tyle niedoborem jedzenia co problemami z przyswajaniem... Ja trzymam kciuki żeby to była tylko kwestia zranionej psychiki i "choroby sierocej"
  10. Może choć tu napiszę bo ciagle mam wyrzuty sumienia że to gdzieś umyka:-( I w tym [U]i we wszystkich moich bazarkach [/U]ogromnie pomaga mi Diana79 - nie tylko użycza swoje konto ale prowadzi całą księgowość bazarków (a przy drobnych a licznych wpłatach to ogrom pracy). Dianko - te podziękowania należą się i Tobie i niech Twoja praca będzie też publicznie doceniona:loveu:
  11. Właśnie poszedł na konto ProAnimals przelew z mojego bazarku ( adresówki, koce, kubraczki...) na 960 zł
  12. Czy na dogo nie będzie juz ani jednego wątku gdzie nie padały by zarzuty najcięższego kalibru , inwektywy i dąsy?:angryy: Ludzie opamiętajcie się!!! Co za kretyńska maniera zapanowała na dogo Rządzimy się tu psami jak swoimi, podejmujemy decyzje, wydajemy jedynie słuszne opinie a wszystko bez współpracy z osobami na prawdę obarczonymi odpowiedzialnoscią za psa. KTO wymyslił szukanie teraz DT ? KTO ustalił że jest świetny i nic tylko pakowac suke w auto i w drogę? Fakt że pies jest ogłaszany na dogo jako potrzebujący pomocy ( w tym wypadku materialnej bo koszty leczenia bedą z pewnościa ogromne) nie oznacza że możemy sobie zasiąsc przy klawiaturze i ustalić co z nim robimy."MY" czyli w większosci kupa anonimowych dogomaniaków skaczących po wątkach w poszukiwaniu gorących tematów. [U]Podstawowe i ostateczne prawo do decydowania o psie ma zawsze ten kto ma psa "na głowie" , kto za niego w tym momencie odpowiada, kto ponosi konsekwencje decyzji związanych z psem. [/U]Więc może zostawmy decyzje co dla suki będzie lepsze jej obecnej Opiekunce i nie podejmujmy "jedynie słusznych decyzji" za Jej plecami. Jest to osoba dorosła , przytomna na umyśle i jak dotąd nie dała dowodów braku odpowiedzialności więc chyba i tym razem bez naszej pomocy będzie wiedziała co ma robić.:diabloti: A komu wola pomóc w sposób , który z pewnością jest potrzebny w leczeniu suki to wpłaci choć parę groszy. Byle za jakis czas nie zaczął tego wypominac - bo przeciez wykupił "abonament na współdecydowanie". Uff chyba mi ulżyło bo na prawdę się wk... tą kuriozalna nagonką i sądem kapturowym nad Osobą, która nawet słowa na tym wątku nie napisała bo siedzi przy suce a nie kompie
  13. Poszedł przelew na 121 zł z bazarku "psiosweterkowego" w tym 15 zł ekstra od Iv_:loveu:
  14. przepraszam za tę oczywistą przecież uwagę:oops: (ale w ferworze bywa że takie sprawy czasem umykają;)) - dobrze żeby zwrócić uwagę na jej kupy - byc może to jakies problemy z przyswajaniem i z przeproszeniem nietypowa kupa wiele powie wetowi na temat kondycji choćby trzustki... ale myśle że personel sprzątąjacy boks zauważyłby coś niepokojacego:roll:
  15. [quote name='Thora']Suczka jest oczywiście zdrowa i ma rodowód. Czy ktoś spotkał się z taką możliwością w Małopolsce?[/quote] I ma oczywiście uprawnienia hodowlane i będzie kryta psem też z uprawnieniami;) No to radzę szukać wśród legalnych hodowców rasy - ZK spokojnie ułatwi kontakty.
  16. A czy wiesz jak wygląda u psa kaszel ?- bo z Twojego opisu podejrzewam, że właśnie o to chodzi wet powinien psa osłuchać
  17. [quote name='dana'] .....zastanawia mnie to , że jak zrozumiałam , otrzymuje pokarm , zjada a chudnie , może jest chora ? [/quote] dokładnie - to niestety wydaje się najbardziej prawdopodobne:-(. Nowotwór np potrafi tak właśnie wyniszczać mimo przyjmowania normalnej ilości pokarmu. Tyle że jak w warunkach schroniskowych zrobić diagnostykę ? :shake:
  18. Truskawa144 - nie przejmuj się i rób dalej swoje.:loveu: Niestety dogo pełne jest ludzi gotowych atakować nawet "w ciemno" i bez sensu- no a pomóc to ew. ale za zwrotem kosztów ... Jamrowiznę uważam za jedno z lepiej prowadzonych "prowincjonalnych" schronisk - SCHRONISK a nie płatnych pensjonatów bo komus sie zdaje się pomyliły standardy - gdzie robi sie na prawdę dużo przy bardzo skromnych srodkach. I jest to przede wszystkim zasługa oddanego pracy Presonelu i bardzo malutkiej grupy Wolontariuszy. Więc bardzo proszę nie czepiać się Jamrowizny:mad: Jak kogoś rozpiera wola walki i chce piętnować [U]faktyczne[/U] zaniedbania to zapraszam na wątki choćby Olkusza - tam ten bojowy zapał na pewno się przyda ...
  19. po Orijenie kupki są "palce lizać":diabloti: tylko na samym początku wprowadzania bywają przez moment luźniejsze stolce bo karma zawiera sporo dodatków ziołowych "wymiatających" jelita. Trzeba to albo cierpliwie przeczekać albo wprowadzajac mieszać stopniowo ze starą karmą. Generalnie uwielbiam tę karmę własnie za sprawne jej trawienie i ładne, regularne a niezbyt duże kupska.
  20. [quote name='bahlsa'] Przesłałam 50 zł na Bidulkę, tak uzgodniłyśmy z taks. Pieniążki są za smyczkę którą taks dla mnie zrobiła. [/quote] Dziękuję:loveu: - miało być " wg uznania";) a jest duuużo więcej niż się za smyczkę należy. Z zakończonego bazarku sweterkowego będzie 100 zł . Czekam tylko jeszcze na 2 ostatnie wpłaty i zaraz przelewam. Czy suni nie przydałby się jakiś sweterek lub kubrak na tę goliznę? Jeśli tak to proszę dać znać ( najlepiej na PW - i z wymiarami;))
  21. cytuję xxxzdzujkaxxx z wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f471/kastrowany-niekastrowany-131197/#post11762087[/url] [B]wpis z 7.02[/B] "mam problem, polegajacy na tym, ze mam dwa psy. jeden 5-cio miesieczny, drugi 10-cio tygodniowy. chce wykastrowac tego mlodszego, a starszy pozostanie przy swoich gabarytach :evil_lol: i mam pytanie: czy pies wykastrowany (gdy nie poznal co to cieczka suki, tz. bbrak hormonow) bedzie mi(jest taka mozliwosc) zwiewal z tym niewykastrowanym do suk, czy raczej bedzie wolal kanape?"
  22. [quote name='Dyzia'] I jak można wstawić te banerki? Bo ja próbuje i nie wiem!!:placz:[/quote] tu masz instrukcję: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f36/instrukcja-edycji-podpisu-dla-laikow-poczatkujacych-111821/?[/url] tylko teraz podpis nazywa się "sygnatura" i jest w panelu uzytkownika w ustawieniach;)
  23. [quote name='Tascha']nie karmi sie z kilku wzgledów- moze byc choroba lokomocyjna ( w pociagu tez, chociaż fakt,ze rzadziej), mogą być wymioty ze stresu, może byc rozwolnienie ze stresu, moze byc wszystko na raz; nigdy nie powinno sie zakladac ,ze szczeniak zareaguje ok, a u malucha każde wymioty i rozwolnienie może spowodować dalsze "sensacje" żołądkowo jelitowe, których po pierwsze w podróży nie zahamujesz bo jak, a po drugie podrażnienie przewodu pokarmowego moze przynieśc gorsze i bardziej długotrwałe skutki; woda jak najbardziej - jedzenie nie; zdrowemu szczeniakowi nic sie nie stanie nawet jeśli nie zje przez 12 godzin a jak nie jest "cukrzykiem" to "niedocukrzenie" tez go nie dopadnie :eviltong: OK nie upieram się , tym bardziej że doswiadczenie mam tu znikome.Wiozłam raptem 2 takie maleństwa w na prawdę dalszą trasę.Reszta to były wypady "w okolicę" Ale że jestem z tych co wolą przewidywać najgorsze i w porę się zabezpieczyć ;)- ja ( podkreślam - ja pesymistka) miałabym jednak z sobą jakieś jedzenie dla psa na wszelki wypadek gdyby podróż niespodziewanie się skomplikowała. Dla siebie zawsze cos kupię do jedzenia choćby w Warsie czy jakims bufecie ale dla malucha juz trudniej ... a przy termosiku obstaję bo bardziej przyjazna troszkę cieplejsza woda niż takie zimne brrr - w końcu mamy zimę:lol:
  24. [quote name='Tascha']potrzebujesz na droge wodę i podkłady do sikania, nie karmi sie malucha przed i w trakcie (nawet jesli to długa droga); Czemu? czy ze względu na ew. torsje? Jeśli tak to w pociągu chyba nie ma takiej obawy. Pytam bo, woziłam i nic się nie działo , wręcz przeciwnie , po jedzonku grzecznie zasypiał.Dostałam nawet od hodowcy i na droge i na pierwsze domowe karmienie jedzonko "takie jak u mamy" żeby oszczędzić smarkatej stresu.Tyle że podróz z przesiadkami trwała prawie 12 g. Jak innym razem podróz była autem to faktycznie szczyl był troszke przegłodzony ale sama podróz trwała raptem 1,5 g więc o niedocukrzeniu i "wysuszeniu" nie było mowy.
  25. a tak jeszcze z "logistycznych" podpowiedzi to dobrze mieć termosik na jedzonko i picie bo maluch zgłodnieje a żarełko zimne (w tej strasznej podróży bez mamy i rodzeństwa :placz:) to juz pełnia smutku. No i dużo ręczników papierowych bo mały będzie lał i trzeba to jakoś sprzątnąć. Dlatego zresztą radziłam torbę bo jak wyscielona folią to nie przemoknie i odpada ryzyko że mały zaleje siedzenie i będzie awantura. Z kolei strach takiego brzdąca stawiać na brudnej podłodze w pociągu więc gdzies trzeba "zabezpieczyć" klozecik:evil_lol:
×
×
  • Create New...