Hund
Members-
Posts
10199 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Hund
-
Bolek przeżył cudem.. Teraz jest szczęśliwy w nowym domu :)
Hund replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Najgorsze jest to że Bolek wróci do wilgotnego boksu i z futrem będzie coraz gorzej :( -
Trzy mlode kotki czekaja na dom. MYSZKA i 4 jej dzieci juz u siebie :)
Hund replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
Wszystko dobrze :) -
Masz pomysŁ na zmianę ??? Dobranoc piesku.
-
Jasiu dziś podskakiwaŁ z radości kiedy byŁam w schronisku, kręciŁ kuperkiem w koŁo i przebieraŁ Łapkami :) fajnie widzieć jak się cieszy. Myślę że dużo daje to że mieszka w spokojnym boksie. Niestety nie mogŁam go dziś zabrać na spacer ....
-
Bolek przeżył cudem.. Teraz jest szczęśliwy w nowym domu :)
Hund replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Wczoraj weterynarz powiedziaŁ tylko że Bolek jest w lepszym stanie niż Mop :( a Mop już jest w schronisku :( -
Bolek przeżył cudem.. Teraz jest szczęśliwy w nowym domu :)
Hund replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Czekamy na wyniki. Co do fryzjera , niestety najbliższy termin jest po 12 maja :( -
Co do guzów , weterynarz powiedziaŁ mi że najpierw musimy poczekać na wyniki krwi zanim zaczniemy zajmować się wogóle guzami. Jego stan jest bardzo zŁy, wystają mu kości, jest chudziutki i rozjeżdżają mu się nÓżki, w taki stanie żaden zabieg nie wchodzi w rachubę. Proszę pomÓżcie !!!!! To że musiŁam go dziś oddać do schronu byŁo starszne !!! Nie wiem czy on przeżyje :(:(:(
-
Mopa zobaczyŁam pierwszy raz w sobotę. MyślaŁam że nie żyje :( nie reagowaŁ na bodźce zewnętrzne, wyglądaŁ starsznie. Ale byŁo bardzo pÓźno i myślaŁam że może śpi zmęczony jak większość psów. Pracownicy zadzwonili do mnie kilka dni wcześniej że mają takiego psa i przydaŁby się fryzjer. W niedzielę widziaŁam go już w dzień, zadecydowaliśmy wspólnie że nie kąpiemy go w schronie bo możemy zaszkodzić. Na szczęście pani Agata nasza fryzjerka zgodziaŁ się go przyjąć w szybkim terimnie. Jak twierdzi to byŁ jej najgorszy przypadek. Smrodu nie da się opisać :( targedia. Pani Agata mówiŁa też że Mopik muisŁ już kedyśwcześniej być u fryzjera, wiedziaŁ o co chodzi i byŁ bardzo grzeczny. Mop jest caŁy czas w trakcie kwarantanny, nie minęŁy jeszcze 2 tyg odkąd trafiŁ do schronu. Podobno krązyŁ po okolicy a ż uderzyŁ w niego samochód. On niedowidzi, myślę że mógŁ niezauważyć nadjeżdżającego auta :( W pomieszczeniu obija się ościany i drzwi :(
-
uratuj staruszka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Hund replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Ale tak trudno ją mieć :( -
Bąbel na razie nadal sam , patrzył dziś na mnie smutnymi oczkami . Już wiem w jakim boksie chciałabym go umieścić ale dziś nie miałam tyle czasu żeby zostać i sparwdzić jak się zaaklimatyzował.Nie chciała wyjeżdżać w niewiedzy.
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Hund replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
w schronie nowy kociak :( piękny, nie znam się na kotach, na pewno nie jest w typie persa, bardziej main coon tyle że wielkości normalnego kota i delikatne ciałko. zapewne dachowiec skrzyżowany z jakimś rasowcem... -
Kto był w niedzielę w schronisku i widział Mopa ten bardzo się zdziwi jego wyglądem. wczoraj 3 godziny spędziałam razem z Krzysiem asystując przy obcinaniu. To był najgorszy przypadek jaki nasza pani fryzjerka miała w swojej praktyce. Mop miał takie kołtuny , posklejane futro odchodami i innymi nieczystościami że robiąc kupę nie spadała ona na trawnik tylko dostawała się po warstwę kołtunów zlepiając i tworząc natepne. W tym wszystkim lęgły się robaki i muchy. Smród obcinanego futra był nie do wytrzymania. Odchody i gnijące ciało. Mop miał tak posklejane futro że nie mógł chodzić. Miał powbijane między poduszkami oraz w pachwiny różne przedmioty druty , patyki, nawet kulki suchej karmy. Jak stwiedziła pani Agata musiał być kiedyś obcinany u fryzjera ponieważ zachowywał się spokojnie jakby wiedział o co chodzi. Według niej ma coś z briarda ale i sznaucera. Pyszczek , układ oczu i uszka ma sznaucerowate. Po fryzjerze pojechałam z nim do weta.Niestety ma pełno guzów na ciele :( stan fatalny, zabiedzony, skóra i kości. Wczoraj dostał antybiotyk i steryd oraz leki które ma przyjmować do niedzieli. Rano z przykrością odwieozłam go do schroniska. W lecznicy go nie przyjęli.:(:(. Musiał jeździć wcześniej autem ponieważ spokojnie znosi podróż. Przygotowałam mu legowisko w kociarni , pracownicy obeicali że będzie tam do niedzieli czyli do dnia podawania leków. Jest bardzo słabiutki :( rozjeżdżają mu się łapki :(:(:( niedowidzi i obija się o ściany :(:(:( [COLOR=red][B]AHA jeszcze jedno MOP JEST KASTRATEM , ktoś o niego kiedyś zadbał i to w niedługiej odległości czasowej. Miał na sobie obrożę przeciwpchelną nie najtańszą, obroża była w miarę nowa, założona tej wiosny. Mimo że miał futro w fatalnym stanie obraoża działała i pasożytów nie było. Musiał mieć dom!!!! Może zabłądził? zgubił się ?? Jest ślepy, nie umiał wrócić....tak bym chciała żeby go ktoś szukał...[/B][/COLOR]
-
Bolek już bezpieczny w lecznicy!!! Po leczeniu pójdzie zrobić sobie sliczną fryzurkę. Mop czeka aż go zabiorę do fryzjera jeszcze dziś.Bubu zawizła go na badanie krwi, nietstety nie jest z nim dobrze. Zobaczymy czy wróci do schronu po fryzjerze :( ZOBACZCIE :) [URL]http://www.bielsko.biala.pl/379,reportaze[/URL]
-
Sed (Ostrów) - czekał na dom 3 lata i doczekał się !!!!
Hund replied to Milady's topic in Już w nowym domu
Może w końcu się uda.... -
Trzy mlode kotki czekaja na dom. MYSZKA i 4 jej dzieci juz u siebie :)
Hund replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
Ja tam nie jestem za starylką aborcyjną i zdania nie zmienię. Nie jestem też za usypianiem ślepych miotów. Co do Myszki jeszcze nie urodziła. Ma dobre warunki więc myślę że bez stresu wyda małe na świat. -
USZATA MAMA szuka dbrego domu na zawsze ! ADOPTOWANA
Hund replied to Hund's topic in Już w nowym domu
Ale nie na taki :( nie na budkę :(