No to jeszcze moje trzy grosze....
W Sopocie, oceniane były na szarym końcu, facet wpałd na ring...i wypadł.
Na BOG trzymał psa krótko i nie było zadnych ekscesów.
W Kielcach tego samego roku, był znowu z tą samą dwójką i nie widziałam, żeby działo się coś złego.