[quote name='*Gajowa*']Nie jest źle, malutka w mojej obecności podeszła do siatki i powąchała się z Pusią /sunia tego samego wzrostu/, a wieczorem już po ciemku wyszła z budki żeby zapoznać się z DONką Zoją. Zoja zreszta cały swój czas spacerowy poświęca naszej ciągle bezimiennej bohaterce, leży przy jej kojcu myslę, że ją wspiera.
Najbardziej boi sie parki psiaków zabranych z tego samego miejsca.[/QUOTE]
To fantastycznie!!!!!