[quote name='Nutusia']
A dziś mamy kłopot. Po porannym brykaniu w ogrodzie, Bajeczka wróciła kulejąc na tylną łapkę. Niby czasami ją stawia, ale też nosi w górze, w jakiś taki nienaturalny sposób. Nie ma przebacz - Pańcio wróci z pracy i będzie miał wycieczkę do Doktora :([/QUOTE]
Może coś jej wlazło w lapkę, jakiś kolec, albo inna zaraza........oby to nic poważnego:shake: