Mój kochany Nelus,wiem,ze tak jest !Szkoda,ze tak daleko,razem 3 godz. jazdy ,bo by była wizyta codzienne ,a tak 5x ale raz w tyg.Ostatnio nawet całego schronu nie obeszłam,bo widziałam ,ze kontroluje gdzie idę .....i skręcałam ciągle do niej.Ale za to wypieszczona na 2 tyg.Choć tyle ma....a mnie to wzrusza nieodmiennie:-(