To kochane psisko jak sie wtuliło na poczatku jazdy,to nawet pozycji nie zmieniła.To oaza spokoju,tylko spoglada czy wszystko dobrze.Ciesze sie z gwarantowanego domu ogromnie,bo bardzo delikatna psinka.Nigdy z zadnym psem nie ryzykowałam jazdy na przednim siedzeniu,jej byłam pewna kiedy przyjełam kierownice,a Buziaczek wgramolił sie koło kierowcy:evil_lol:Ja tak cudownie spokojnego psiaka chyba nie znam/innego/Bardzo dziekuje za przygarniecie,ta sunia nie zawiedzie,bedzie kochała całym serduszkiem.Poczatkowo podejrzewam,nie odstapi na krok,ale robi to spokojnie,dyskretnie nie namolnie.Cudo.