Mogę jej dać tymczas, ale najwyżej do 10 maja, a co potem?... Dziewczyny ja w tym roku pracuję w komisji maturalnej, na dodatek szefuję... nie będzie mnie w domu całymi dniami, zwłaszcza w weekendy... szczerze powiedziawszy juz ledwo wyrabiam, a raczej nie bardzo... musiałybyscie znaleźć kogoś, kto ją do 10 maja przejmie...