U mnie też ładuje się na kolanka... ale przysunęłam mu fotelik i smacznie na nim śpi... byliśmy parę razy na spacerku, załatwia sie ładnie na dworze...
Niestety, jego relacje z Platonem nie należą do sielankowych... Platon interesuje sie nim, strzeże go... ale i ustawia... to zachęca do zabawy, to znowu... nie wiem, czy uda sie przespać noc na wspólnej rogówce, mały na pewno będzie chciał... już sie łąduje na rogóweczkę, ale co na to wujcio?...