Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. Kuchnia prawie lśni... reszta mieszkania... heh... przede mną... Dotarło żarłko od AlfyiZuzi - dziękujemy! Szczeniaki zrobiły się przytulaki i namolnie plączą się pod nogami... strasznie zainteresowane żarełkiem, kupki się normalizują. W sobotę i niedzielę mamy akcję fundacyjną w Platanie w Zabrzu, zapraszamy od 15.00 do 19.00. To ten Platan obok Teatru Nowego.
  2. [COLOR=#000000][FONT=Arial]PODPALONY KUBA WALCZY O ŻYCIE !!!!!!!!!!!!! [/FONT][/COLOR][COLOR=#0000ff][FONT=Arial][U][url]http://www.otowroclaw.com/news.php?id=58883[/url][/U][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#0000ff][FONT=Arial][U][url]http://www.youtube.com/watch?v=v7z_aB4P6ts[/url] [/U][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#0000ff][FONT=Arial][U]Więcej wideo na jaramsie.pl [/U][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#0000ff][FONT=Arial][U][url]http://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-%C5%BCywcem!!!!!!pilne!!!/page4[/url][/U][/FONT][/COLOR]
  3. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-%C5%BCywcem"]http://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-%C5%BCywcem[/URL]
  4. uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuffffffffffffff... ależ napięcie lubisz budować, Maciaszku... Bazylku, cieszę się, że już po wszystkim!
  5. Dostałam pv: " [INDENT]Witaj, zrobiłam dla zwierzakow Formici bazar ... wkoncu.... jednak preferuje dogo a i tu wiecej mamusiek... wiec prosze wpadaj tam...podnos i zapros znajome mamuski : ) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/200508-Super-NOWE-ksi%C4%85%C5%BCki-dla-dzieciak%C3%B3w-poznaj%C4%85cych-%C5%9Bwiat-!!-na-Szar%C4%85-Przysta%C5%84-do-30.01-lt-lt?p=16137768#post16137768"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2005...8#post16137768[/COLOR][/URL] Pozdrawiam. Betta" Bardzo dziękujemy i zapraszamy do księgarenki! [/INDENT]
  6. w takim razie napiszcie, czy one mają dotrzeć do mnie, czy mają inny dt?
  7. Lepiej nie łączyć miotów, więc jeśli mają szanse na dt u Ciebie, Basiu, i znalezienie domów, to jestem za... moje już nie wymiotują, ale mają biegunki...
  8. [quote name='marra']Halbino posprzątałaś ? :D[/QUOTE] no coś Ty... kończę kuchnię dopiero...
  9. [quote name='MartynaP'][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/538/5a1be98b2eb06ac5med.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] a to Radzio vel Duduś... [IMG]http://lh4.ggpht.com/_5IKJ3cgHUAA/Svvvt5tdbFI/AAAAAAAAAbE/sAfXFVk8cxc/s576/dudek2.jpg[/IMG] uszyska podobne...
  10. króliczek...
  11. absolutnie rewelka! te jego uszy...
  12. ale to już konieczność teraz... przynajmniej ogrzewanie i malowanie, kafelki mogą poczekać...
  13. no fakt, ale przynajmniej rotacja jakaś u mnie... niestety stan mieszkania nie tak optymistyczny... zbieram energię na remont: ogrzewania z pieców węglowych na gazowe, kafelkowanie kuchni i przedpokoju i malowanie farbami zmywalnymi... to konieczność przy takim stadzie... potem jednak po remoncie planuję też ograniczenie tymczasów...
  14. Ty to masz pomysły... jeszcze Ci odmówią tego pokoju...
  15. czyjaś kociarnia... hi hi hi.. .u mnie jeszcze tak nie wygląda pod względem ilości kotów... na szczęście... choć bywało, że miałam naście...
  16. Walczę z kuchnią, odsunęłam te szafki, które się dało i przeżyłam szok... suche żarełko, sierść, pajęczyny itp... walczę więc z kaflami i naczyniami, ogranicza mnie ilość gorącej wody w bojlerze 100 litrowym... żeby przystosować mieszkanie do zwierzaków w tej ilości i to mieszanego towarzystwa musiałabym wykafelkować w zasadzie całą kuchnię i przedpokój, a i duży pokój też... a pewnie i tak nie udałoby się utrzymać idelanego porządku... jak tu: [IMG]http://2.bp.blogspot.com/_gyL5YUSFuzM/R_-nW4q50mI/AAAAAAAAAOY/FjM-nwYhyGc/s400/plein-de-chats-3.jpg[/IMG] koty są niespożyte... wlezą wszędzie, do węglarki, zlewu, za szafki, pod prysznic, potem łapkują ściany i szyby... a sierść gubią chyba cały rok... chociaż najgorsze przed nami... na wiosnę... mam cztery na dt: dwie kotki siedmiomiesięczne, kocurka rocznego i dorosłego statecznego Miszę... moż ktoś szuka miziaka? Szczeniaki załatwiają podłogi systematycznie, zwłaszcza jeśli biegunkują... a zdaża się że i rogówkę... podkłady higieniczne częściowo załatwiają proble, bo maluchy uczą się załatwiać w wybranych miejscach... ale i tak trzeba codziennie prać i wycierać podłogi kilka razy... środki typu domestos czy Cillit Bang to konieczność i ułatwienie, choć i koszty niemałe... A duże psy wyrosły już z podgryzania mebli, ale za to po spacerkach potrafią wnieść do chałupy kilo błota i piasku... podkradają też kotom żarełko miskami... część zjedzą, część rozrzucą, część zostawią w zakamarkach rogówki razem z sierścią... Maluszki jedzą, ale od suchego wolą jednak mięsko gotowane i biały serek, ewentualnie puszeczki juniorka... kłopotliwe bardziej przy takim stadku gotowanie (bo reszta zazdrości i też się naprasza), ale ponieważ chcę odkarmić te szkieletorki, to inwestuję czas i kasę w takie smakołyki... jedzą chętniej, choć kupki przy zmianie karmy nie takie... ale już nie wymiotują przynajmniej i jedzą częściej, a mniej, mniej też żarłocznie... na początku to była wirującowarcząca miska i odgryzanie palców podających jedzonko, teraz nie ma już żarłoczności...
  17. kasą zarządzaj! jakby co zostało, to może by Kurusia wesprzeć też?... Gasparku, bądź grzeczny i kochany! Pozdrowionka dla wspaniałych ludzi, którzy Cię pokochali!
  18. ojej... niech wyjdzie, nooo...
  19. Zaciskam kciuki za Gasparka i jego pańciów!
  20. Wykorzystując w miarę spokojny czas - mniejszą aktywność stadka, próbuję doprowadzić do ładu część mieszkania, konkretnie kuchnię... ot taka syzyfowa praca, ale konieczna... stadko izoluję, bo używam domestos i inne środki przydatne w walce z tłuszczem i sierscią, która wbija się wszędzie... generalnie na samą kuchnię zejdzie mi ze dwa dni... naczynia, szafki od wewnątrz, okno, kuchenka, szafki od zewnątrz i kafelki... dezynfekcja... wszystkim poza pańcią wstęp wzbroniony... a wszyscy chętni do "pomocy"... kolejne dwa dni na mały pokój: odkurzanie książek (a jest co odkurzać!), wietrzenie i upychanie ciuchów (przydałoby się niektórych pozbyć wreszcie!), odkurzanie mebli, umycie okna i podłogi... potem stadko zamelinuję w małym pokoju, a sama zajmę się pokojem dużym... tu, poza książkami, największym wyzwaniem jest rogówka... ją najtrudniej odczyścić z sierści, wyprać i zdezynfekować jakoś... klatka kennelowa, meble i podłoga to przy niej pikuś... najdłużej też schnie... no i okno... zejdzie ze trzy dni... łazienka i przedpokój to już zaledwie kilka godzin... w sumie, pomijając codzienne konieczności... gruntowne sprzątanie to tydzień... i potem można zaczynać od początku... a moje koleżanki twierdzą, że porządku się nie robi, porządek się utrzymuje... heh... ciekawe, czy przy takim stadku to się w ogóle da?...
  21. Maluchy są fajniutkie, wiecie? Łażą za mną i psami krok w krok, drepczą albo biegną stadkiem... fajnie reagują na gwizd - wszystkie biegiusiem, żeby zalizać... lubią wszelkie szmatki i sznurki... ciągają co się da... i warczą... poszczekują w różnych tonach, a najmniejsze przykrywają się uchem Inki...
  22. Jemy, kupkamy (różnie... część ładnie, część klapsy), nie wymiotujemy... Bawimy się, ale głównie śpimy...
  23. [quote name='ala56']Tequilla. Siostra wrócila do domu z niczym, Księżniczki nigdzie nia ma[/QUOTE] będę czuwać, mam nadzieję, że się znajdzie...
×
×
  • Create New...