Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. Dzięki, Dziewczyny! Niestety imieniny mam raczej kiepskie: Zawaliłam na całego, ale pomóżcie ratować małą! Ponieważ małe szczekają, kiedy wychodzę na spacer z moimi psami, zabieram je na nocny spacerek. Za dnia albo zostają w domu, ale Maggie1971 była świadkiem, co wtedy wyprawiały (wskoczyły na okno i szczekały ze wszystkich sił), albo wychodzę z jednym ze swoich psów i jednym ze szczeniaków na smyczy. W nocy to awykonalne: cztery psy na smyczach... Suczki biegły więc luzem. Na ulicach rzadko bardzo można po pierwszej spotkać człowieka, samochody też jeżdżą sporadycznie. Szczeniaki trzymały się dotąd bardzo blisko Platona, nie odbiegały. Dziś w nocy jednak, kiedy doszliśmy do Ogrodu Botanicznego od ulicy Piłsudskiego, Figgi przestraszyła się sfory psów pilnujących samochodów na parkingu, które nagle zaczęły nas obszczekiwać... przerażona pognała przed siebie, nie reagowała na wołanie... Może być teraz wszędzie... na dodatek może wpaść pod samochód bo pognała w stronę, z której przyszliśmy, a więc ulicy Piłsudskiego... Szukaliśmy jej pół godziny, potem odprowadziłam stado do domu i wróciłąm z Inką w to samo miejsce, znów szukając... Za chwilę idę znów... Maggie miała niebieską obróżkę, niestety bez adresówki... Powiem krótko, żeby inni nie musieli: s*******iłam sprawę! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a4e27ca644d9fbdd.html"][IMG]http://images30.fotosik.pl/238/a4e27ca644d9fbdd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/303/8934825052f48638.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111546&page=21[/URL] do tej pory małą sie nie znalazła...
  2. no więc tak, Dziewczyny... chodziłąm do 8.00 rano... wołąłąm, gwizdałam... raz z Platonem, raz z Inką... nie ma... potem chciałąm napisać na dogo, ale mnie nie wpuściło, potem padłam i zasnęłam kamiennym snem, miałam poty, wstałam o 13.00 i znów próbowałam wejść na dogo... teraz wróciłąm z kolejnej tury poszukiwań... Popełniłam niewybaczalny błąd... Na swoje usprawiedliwienie nie mam nic, mogę najwyżej rzucić truizmem: Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi... mam nadzieję, że pobiegła do ludzi i ktoś sie nad nią zlitował, jest młodziutka, zadbana... potrafi się łasić... potrafi też zwrócić na siebie uwagę... szczekaniem, skowytem, piszczeniem... Podejrzewam, że będzie ciągnęła do ludzi z psami... I mam nadzieję, że jeśli ktoś ma psa, to nie zostawi maleństwa na pastwę losu... Mam nadzieję, że nie pobiegła ulicą i... :placz: Teraz muszę coś zjeść, wypić kawę, wziąć prysznic, bo niemiłosiernie śmierdzę... Dziękuję wszystkim za oferowaną pomoc i ogłoszenia!
  3. oglądałam mapę Zabrza, to ulica Botaniczna... obk Ogrodu Botanicznego... niestety są też dwie większe ulice obok: Piłsudskiego i Roosevelta... jedno szczęście, że po 1.00 w nocy ruch był niewielki... idę :roll:
  4. W tej okolicy są domki jednorodzinne, dużo zieleni, działki... ale i ulice... a ludzie... cóż... i dobrzy i ci inni...
  5. Ptasiorki mają coraz więcej kłopotów po prostu... Figgi uciekła... s*******iłam sprawę na całego!
  6. trzeba będzie ogłoszenia szybko rozkleić... i zamieścić gdzie sie da... rozesłałam już info na gg do wszystkich znajomych miejscowych, nie tylko tych z dogomanii... wypiję kawę i jeszcze z Inką pójdę... Mogę mieć tylko nadzieję, że ktoś się zlitował i ją przygarnął na noc, bo jak zaczynam myśleć, to...
  7. chodziliśmy z Platonem, to najlepszy stróż... nie znaleźliśmy małej :placz:
  8. Wszystko to prawda, ale idę jej szukać, Okto... trzymaj kciuki, żeby sie mała znalazła... albo lepiej... módl się ze mną o to!
  9. Zawaliłam na całego, ale pomóżcie ratować małą! Ponieważ małe szczekają, kiedy wychodzę na spacer z moimi psami, zabieram je na nocny spacerek. Za dnia albo zostają w domu, ale Maggie1971 była świadkiem, co wtedy wyprawiały (wskoczyły na okno i szczekały ze wszystkich sił), albo wychodzę z jednym ze swoich psów i jednym ze szczeniaków na smyczy. W nocy to awykonalne: cztery psy na smyczach... Suczki biegły więc luzem. Na ulicach rzadko bardzo można po pierwszej spotkać człowieka, samochody też jeżdżą sporadycznie. Szczeniaki trzymały się dotąd bardzo blisko Platona, nie odbiegały. Dziś w nocy jednak, kiedy doszliśmy do Ogrodu Botanicznego od ulicy Piłsudskiego, Figgi przestraszyła się sfory psów pilnujących samochodów na parkingu, które nagle zaczęły nas obszczekiwać... przerażona pognała przed siebie, nie reagowała na wołanie... Może być teraz wszędzie... na dodatek może wpaść pod samochód bo pognała w stronę, z której przyszliśmy, a więc ulicy Piłsudskiego... Szukaliśmy jej pół godziny, potem odprowadziłam stado do domu i wróciłąm z Inką w to samo miejsce, znów szukając... Za chwilę idę znów... Maggie miała niebieską obróżkę, niestety bez adresówki... Powiem krótko, żeby inni nie musieli: s*******iłam sprawę! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a4e27ca644d9fbdd.html"][IMG]http://images30.fotosik.pl/238/a4e27ca644d9fbdd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/303/8934825052f48638.jpg[/IMG][/URL]
  10. to takie miniwilczki płowe... albo pinczery średnie, tyle że płowe właśnie...
  11. jasne, każda okazja dobra :eviltong: gratulacje!
  12. czekamy na domki... już niecierpliwie ciut...
  13. :roll: :shake: :roll: ech...
  14. a co u Wandy? kiedy ona sie odezwie na dogo? ile ma teraz maluchów?
  15. no to trzeba by się wybrać znów na spacerek z psiakiem... a jak jego dietka?... co jada teraz? bo dawno nic nie zabierałyśmy chyba... :roll:
  16. no i tylko my odwiedzamy Walterka, ale też tylko wirtualnie... :roll:
  17. duży i piękny... no i czysty bardzo... :lol:
  18. bardzo dziękuję, że i o mnie myślicie... a ja wciąż zalegam z tekstem... :roll:
  19. tak, na razie trzeba myśleć o ratowaniu!
  20. :cool3: no nie godzi się!
  21. podziwiamy, Jolu! :loveu: :loveu: :loveu:
×
×
  • Create New...