Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. znalazła się :-) [video=youtube;Axks9YWR6Zg]http://www.youtube.com/watch?v=Axks9YWR6Zg&feature=player_embedded[/video]
  2. napisałam do państwa obydwojga: jeden dome z psem, drugi z kotem, pan z psem dopisał fajny test do aniety, pani od kota już dzwoniła do mnie... a ja nie wiem, czy chcę oddać Pomponię w ogóle... [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_redface.gif[/IMG] ale chcę jedna dobra kotki... a u mnie tymczasy, brak czasu na mizianie... i czesanie... oj, będę wymagająca do bólu przy adopcji tego kota...
  3. Marro, na razie nie, ale jak się ktoś zgłosi, to dam Ci namiary, a Ty zadbaj o jakieś fotki... Co będę robić?... kilka dni luzu i normalności. Wczoraj wróciła do mnie Pomponia z dwiema ankietami z akcji, domi zapowiadają się nieźle, jeden z psem, drugi z kotem... a ja się łamię, czy kota oddać... bo jest piękna, pingwinek i na dodate długowłosy... i ujawniła swój miziasty charakter też... decyzję muszę podjąć szybko... ech...
  4. ano... wydaliśmy szczeniaki... i kotki... z tymczasów mam teraz tylko Pomponię, a i na nią dwie chętne osoby... tylko że serce mówi: zostaw ją sobie... decyzję muszę podjąć już...
  5. przez grzeczność... nie zaprzeczę :P
  6. Potwierdzam. Inka je tylo ciut więcej niż Platon - mix amstaffa, pije jedna znacznie więcej... Także ok. 300 zł. na jedzenie i smakołyki oraz osprzęt... Za to leczenie to już poważny wydatek. Inka ma 5 lat i na razie jest raczej zdrowa, oby Bóg pozwolił jej na długie zdrowe życie.
  7. [URL="http://www.forum.**********/showthread.php?t=8746"]za co kochamy dogi... [/URL] o tak intymnych relacjach nie potrafię pisać ta pięknie, Allu, mimo że jestem polonistką... zacytowałam więc Twoje słowa, bo wyrażają moje emocje...
  8. spacerek... a ja tu umieram z zimna...
  9. Ja różwnież!
  10. [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=117559&p=7123609#p7123609[/URL] jeśli Was stać... polecam! 100 ogłoszeń w ciągu kilku godzin za 20 zł., poczytaj pierwszą i ostatnią stronę i zobacz skuteczność CatAngel!
  11. Allu, im dłużej żyję, tym bardziej Cię przypominam w wyborach moralnych...
  12. Ogłoszenia są ważne, ja najwięcej, najlepiej przed weekendem, bo są w górze i ludzie wtedy szukają...treść ogłoszenia też ma znaczenie... ale nade wszystko zdjęcia! naprawdę muszą urzekać... i nie chodzi o urodę psa, ale ujęcia... różne: wesołe i refleksyjne, przy człowieku albo z dzieckiem... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_u-8y0W9Ceds/TVmX_E5NYmI/AAAAAAAAACs/REIthThpxbY/s512/DSC_0418.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_u-8y0W9Ceds/TVmXsNzfZpI/AAAAAAAAAB0/RbWP1J6IWDg/s576/DSC_0404.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_u-8y0W9Ceds/TVmXrKFVp2I/AAAAAAAAABw/QHiDfm7J4Dg/s512/DSC_0403.JPG[/IMG] w takim stylu... chcielibyście takiego szkraba, prawda?... I jeszcze cierpliwość, ale i stanowczość sie przydaje... ludziom mówimy, że codziennie jest kilka telefonów i że preferujemy emaile, bo wtedy można np. podesłać więcej zdjęć, zadać pytania itp. Tak robię wstępny odsiew, potem proszę o zapoznanie się z warunkami adopcji, podaję linki: [URL]http://www.szara-przystan.pl/index.php?id=warunki[/URL] [URL]http://www.szara-przystan.pl/index.php?id=umowy[/URL] Też mnie niektórzy wkurzają, ale łatwiej urwać emailowanie niż rozmowę tel. i przed odpowiedzią można się uspokoić... niczego nie obiecuję, stawiam wymagania i nawet zniechęcam, mówiąc, że niszczą, szczekają, sikają... zostają najwytrwalsi i tych sprawdzam osobiście. Ale zdjęcia powodują, że jest w kim przebierać! a maluchy u mnie ciut się nasiedziały, bo miałam popsuty aparat, zresztą teraz padła mi karta nówka... ech...
  13. usuwaj zdjęcia, zostaw tylko krótką informację o zwierzaku i gdzie trafił.
  14. [quote name='emilia2280']Przepraszam za nieobecnosc, bylam wyjechana sluzbowo a wczoraj nie dzialalo mi dooogooo. Ale tu sié dzieje u dzieci. Telefony hehe, Elik, jak mówi Halbina- bádz twarda ;pp Strasznie dziwne z tymi podkladami bo to niby ludzkie, to ajk takie male pisie przemakajá? A moze trzeba im czésciej to zmieniac? Co im kupic trza teraz? Oddam Ci Elik za té dieté poza ich karmá, bo to tez kosztuje, te sloiczki dzieciéce i twarozki i miésko ;pp[/QUOTE] podkłady i u mnie tak... ale czasem szczeniak nie siknie na sam podład, tylko na brzeżek... i podmaka od spodu... rozłóż gazety pod podkłady, ligninę można kupić, ale szczeniory będą ją wcinać... a to niebezpieczne i dużo sprzątania... ja swojego ostatniego Cmoka dziś odwiozłam, opłacało się być twardym - ma super domek!
  15. właśnie, a wiosna przynosi nadzieję i ochotę na życie!
  16. Taaaaa dam... Taaaaaa dam!!! Proszę państwa, podaję stan stadka na dziś wieczór: dożyca Ina, mix amstaff Platon i... pańcia... Cmok zamieszkał w Katowicach u pani Alicji i jej TZ. Do towarzystwa ma szczurzycę... Suri zamieszkała w Chorzowie z: piesiem, kocurkiem, kotką i gadem (owoceżerną jaszczurą...) oraz dziesięcioletnim Igorem i jego rodzicami, czyli tatą i mamą Aldoną. Suri bardzo się podoba, zwiedza, myszkuje, zaczepia swoje nowe stadko... Dwa naprawdę fajne domy! Pomponia zaś była dziś gwiazdą naszej akcji w PH Platan i ponoć już ustwaiła się oleja po nią... na razie jest u Formicy i jej TZ, do mnie ewentualnie przyjedzie jutro... Pomponia pewnie szybko znajdzie dom, za szybko... rozważałam zostawienie jej sobie... Naprawdę to kota w moim typie: prawie norweski leśny i na dodatek pingwinka... heh... Mamy więc wolny wieczór... poświęcimy go na wytulenie własnego stadka... i przemyślenia... Bardzo ważne: Nie potrafię wejść do swojej poczty na ONECIE, a ludzie pewnie piszą... i dzwonią, no i dzwonić będą... buuuuuuuuuuuuuuu
  17. Taaaaa dam... Taaaaaa dam!!! Proszę państwa, podaję stan stadka na dziś wieczór: dożyca Ina, mix amstaff Platon i... pańcia... Cmok zamieszkał w Katowicach u pani Alicji i jej TZ. Do towarzystwa ma szczurzycę... Suri zamieszkała w Chorzowie z: piesiem, kocurkiem, kotką i gadem (owoceżerną jaszczurą...) oraz dziesięcioletnim Igorem i jego rodzicami, czyli tatą i mamą Aldoną. Suri bardzo się podoba, zwiedza, myszkuje, zaczepia swoje nowe stadko... Dwa naprawdę fajne domy! Pomponia zaś była dziś gwiazdą naszej akcji w PH Platan i ponoć już ustwaiła się oleja po nią... na razie jest u Formicy i jej TZ, do mnie ewentualnie przyjedzie jutro... Pomponia pewnie szybko znajdzie dom, za szybko... rozważałam zostawienie jej sobie... Naprawdę to kota w moim typie: prawie norweski leśny i na dodatek pingwinka... heh... Mamy więc wolny wieczór... poświęcimy go na wytulenie własnego stadka... i przemyślenia...
  18. [quote name='MichałTaj']Napiszcie co jej jest. Coś więcej o niej. Gdzie teraz jest i czy szukacie dla niej domu tymczasowego. Jeśli jest łagodna w stosunku do innych psów to może udałoby mi się namówić moją drugą połówkę, żeby przeczekała u nas.[/QUOTE] [quote name='MichałTaj']Przeczytałam. Nie znalazłam jednak informacji gdzie ona się znajduje (ja jestem z Warszawy). Jak ktoś z adopcji będzie wiedział coś więcej to może jakoś pomogę, chociażby z miejscem. Mam jednak dwa psy - dorosłego Westa (samca) i suczkę, szczeniaka - doga, więc jeśli z nimi dałaby radę to zostaje jeszcze tylko mój narzeczony, którego może też udałoby mi się przekonać. Jednak mogę sobie pozwolić tylko na tymczas.[/QUOTE] To pytania z wątku na Molosach...
  19. Sprawdź, ona tam już latem była podobno, a Justyna z RŚl twierdzi, że czytała gdzieś ogłoszenie taie i nie nasze...
  20. Pikselka pojechała do domku bardzo przejętej debiutantki - pani Agnieszki z Katowic, pani ma jednak wsparcie doświadczonych kociarzy! Pikselka przestraszona i wycofana na razie. Trzeba jej czasu. Trzymamy kciuki za jej adaptację! Będzie teraz jedynaczką. Florka odwiozłam wczoraj do Świętochłowic, do domu pani Monii i jej rodziców. On już się tam czuje u siebie! A ja wyjeżdżam na dwudniowe szkolenie... do stolicy... Szczenior u Formicy, Pomponia po sterylce też. W domu zostają Suri - strasznie jej brakuje kociego towarzystwa... zamęcza mnie miłością... i psy: Inka i Platon. Wyjazd wczesnym świtem. Raczej sie nie położę, bo musze chałupę ogarnąć i przystosować na czas neiobecności. No i mogłabym zaspać. A muszę je jeszcze porządnie wyprowadzić. Wracam w sobotę w nocy, a w niedzielę pracuję od 8.00. Potem jeszcze odbieram Cmoka i Pomponię, a ok. 16.00 ma przyjechać ta pani po Cmoka i po mnie. Kombinuję, żeby potem odwiozła mnie do Chorzowa, to wzięłabym Suri do jej nowego domku, jej potencjalna pani już czeka. A z nią pies, kot i 10-letni syn. Jeśli wszystko się uda, w niedzielę wieczorem w domu będzie tylko jeden tymczasowicz: Pomponia. A! W sobotę i w niedzielę jest akcja fundacyjna w PH Platan, pamiętacie?... Mnie raczej nie będzie z powodów wyżej wymienionych... Ale zapraszamy wszystkich naszych sympatyków!
  21. Wyjeżdżam na dwudniowe szkolenie do stolicy :-) Szczenior u Formicy, Pomponia po sterylce też. W domu zostają Suri - strasznie jej brakuje kociego towarzystwa... zamęcza mnie miłością... i psy: Inka i Platon. Wyjazd wczesnym świtem. Raczej sie nie położę, bo musze chałupę ogarnąć i przystosować na czas neiobecności. No i mogłabym zaspać. A muszę je jeszcze porządnie wyprowadzić. Wracam w sobotę w nocy, a w niedzielę pracuję od 8.00. Potem jeszcze odbieram Cmoka i Pomponię, a ok. 16.00 ma przyjechać ta pani po Cmoka i po mnie. Kombinuję, żeby potem odwiozła mnie do Chorzowa, to wzięłabym Suri do jej nowego domku, jej potencjalna pani już czeka. A z nią pies, kot i 10-letni syn. Jeśli wszystko się uda, w niedzielę wieczorem w domu będzie tylko jeden tymczasowicz: Pomponia. A! W sobotę i w niedzielę jest akcja fundacyjna w PH Platan, pamiętacie?... Mnie raczej nie będzie z powodów wyżej wymienionych... Ale zapraszamy wszystkich naszych sympatyków!
  22. Stawiaj twarde warunki, najlepszy domek się pojawi, warto poczekać, wtedy nie ma zwrotów...
  23. podobno przemieszkiwała na cmentarzu, tym za ul. Wolności i kościołem św. Andrzeja, była dokarmiana przez panią z ul. Czarnieckiego i na zimę zabrana do domu... miała mieć sterylkę i wrócić wiosną na ten teren. Sterylkę ma dziś, aborcyjną, trafiła do nas, bo karmicielka pomyślała, że to nasza poszukiwana Pampuszka...
  24. Pani Ala z Katowic przyjedzie po nas w niedzielę, pojadę z nią na wizytę przedadopcyjnę. Gosiu, co do Suri, być może poproszę Cie o pomoc, ale po weekendzie dopiero. A Pomponia jest właśnie na sterylce.
  25. W sprawie Suri: [COLOR=#000000][FONT=Arial]"Witam ! Dzisiaj faktycznie udało mi się wejść na stronkę szarej przystani i po wnikliwym przeczytaniu wydaje mi się, ze raczej spełniamy wszystkie wymogi :) i Suri może z nami zamieszkać. Mieszkamy w Chorzowie. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]Proszę wyznaczyć jakiś termin w którym możemy się Was spodziewać a my spróbujemy się dopasować. Chciałabym wziąć parę dni urlopu kiedy Suri z nami zamieszka, żeby całą gromadkę poobserwować i zobaczyć jak kocisko się aklimatyzuje. A co do kawy to jak najbardziej zapraszam !!! Pozdrawiam, Aldona"[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]A to rozsądna propozycja dla Cmoka:[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Arial]"Witam, Posiadalam w przeszlosci 2 suki bokserki w tym 1 z fundacji boksery w potrzebie obie byly wysterylizowane, mieszkam w Katowicach (Brynow) w bloku na 1 pietrze, pracuje w domu wiec piesek bylby caly czas ze mna jedynie na czas zakupow badz jakiegos wyjscia wieczornego zostalby sam, jesli chodzi o tresure psa - kuzynka moja jest treserka w wesolej lapce wiec w razie jakich kolwiek problemow sluzy pomoca :) a nie wykluczone ze szkolenie rowniez :). Oczywiscie wyrazam zgode na wizyte przed adopcyjna oraz podpisanie umowy. Pozdrawiam A.D." [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial][/FONT][/COLOR] [COLOR=#717171][FONT=Arial][/FONT][/COLOR] [COLOR=#717171][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]czyli mielibyśmy domki dla Cmoka w Katowicach i dla Suri w Chorzowie... pytanie tylko, kiedy moglibyśmy je zawieźć...[/FONT][/COLOR]
×
×
  • Create New...